Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
24h Le Mans 24 Hours of Le Mans

Porsche tuż za podium

Kierowcy Porsche, Kevin Estre i Michael Christensen uważają, że Ferrari i Toyota nie pokazały swojego realnego potencjału podczas treningów przed 24-godzinnym wyścigiem Le Mans.

#6 Porsche Penske Motorsport Porsche 963: Kevin Estre, Andre Lotterer, Laurens Vanthoor

#6 Porsche Penske Motorsport Porsche 963: Kevin Estre, Andre Lotterer, Laurens Vanthoor

Autor zdjęcia: Andreas Beil

Po zwycięstwach w dwóch poprzednich rundach WEC w Imola i Spa, a także bardzo dobrych wynikach podczas treningów na La Sarthe, wielu uważało Porsche za faworyta do zwycięstwa w 92. edycji francuskiego klasyka wyścigów długodystansowych.

Tempo niemieckiego zespołu podczas testów zrobiło ogromne wrażenie na konkurencji i dyrektor techniczny Toyoty, Davida Floury powiedział, że jeśli Porsche nie wygra wyścigu, to znaczy, że wykonali słabą pracę.

Pomimo, że powiększony i składający się z trzech samochodów zespół Penske, przez kilka dni znajdował się w czołówce wyścigu, w tym także w niedzielne popołudnie, istniała wyraźna różnica w tempie w porównaniu z samochodami Ferrari i Toyoty.

Ostatecznie Porsche 963 LMDh # 6 zajęło czwarte miejsce podczas swojego drugiego występu w Le Mans w klasie Hypercar, ale Kevin Estre, Laurens Vanthoor i Andre Lotterer byli o włos od miejsca na podium.

Czytaj również:

Na mecie Estre odniósł się do komentarzy Toyoty sprzed wyścigu i stwierdził, że to japoński producent nie stanął na wysokości zadania, przegrywając zwycięską walkę z Ferrari.

- Śmieszy mnie, gdy po dniu testowym ludzie z Toyoty uważali, że jeśli nie wygramy tego wyścigu, to dlatego, że schrzaniliśmy. Dziś to oni zawiedli – powiedział Estre Motorsport.com.

- Od pierwszego dnia byliśmy bez szans, a w przypadku Toyoty nie sądzę, żeby tak było. Nie mieliśmy fałszywych nadziei, liczyliśmy na dobry wyścig i go mieliśmy. Daliśmy z siebie wszystko, ale to nie wystarczyło.

Christensen zasugerował również, że Toyota i Ferrari taktycznie podkręciły tempo w odpowiednim momencie, co umożliwiło im oddalenie się od Porsche i stoczenie pojedynku o zwycięstwo.

- Myślę, że pozostali podkręcili tempo – powiedział Motorsport.com Christensen, który zajął szóste miejsce w Porsche # 5, które dzielił z Fredericiem Makowieckim i Mattem Campbellem.

- Pozostali podkręcili tempo, kiedy to było potrzebne, a my daliśmy z siebie wszystko już na początku.

Szef sportów motorowych Porsche, Thomas Laudenbach, nie dałby się nabrać na to, że inni producenci ukrywali swoje prawdziwe tempo przed wyścigiem. Zgodził się jednak, że kolejność na mecie różni się od prognozowanej.

- Mogę tylko powiedzieć, że zastosowaliśmy nasz program w praktyce – powiedział Motorsport.com. - Zrobiliśmy wszystko. Pomyśleliśmy, że to właściwa decyzja i pokazaliśmy, że możemy to zrobić. Jeśli inni zawodnicy nie chcieli pokazać wszystkiego na treningach, nie ma to dla mnie znaczenia.

- Robimy to, co uważamy za słuszne i taki jest nasz program. Tak, w wyścigu wyglądało to nieco inaczej niż na treningach, ale nie stanowi to dla mnie problemu - dodał.

Deficyt prędkości na prostych ogranicza Porsche

Ponieważ pogoda pozostawała nieprzewidywalna przez większą część wyścigu, zespół Porsche Penske, podobnie jak inne zespoły, popełnił kilka kosztownych błędów strategicznych. Brakowało mu jednak również tempa, aby zagrozić Ferrari i Toyocie, szczególnie w dwóch ostatnich godzinach, gdy w La Sarthe znów pojawił się deszcz.

Dyrektor Porsche, Urs Kuratle, ujawnił, że 963 LMDh miało niedostateczną prędkość maksymalną, a problem ten w Le Mans pogłębiają długie proste i strefy szybkiego przyspieszania.

- Brakowało nam prędkości na prostej – wyjaśnił Kuratle w wywiadzie dla Motorsport.com.

- Musimy sprawdzić, skąd to się bierze. Czy z przyspieszenia, czy z wydajności aerodynamicznej? Nie wiem.

- Nie mówimy o dużych różnicach. Jedziemy 2 lub 3 km/h wolniej, więc to naprawdę nie jest dużo, ale te różnice w Le Mans stają się bardziej odczuwalne. Proste są dłuższe niż na normalnych torach wyścigowych.

Kuratle powiedział, że jest dumny z wysiłku włożonego przez zespół Porsche Penske Motorsport podczas jego drugiego występu w klasie Hypercar w Le Mans. Przyznał jednak, że skład „po prostu nie był wystarczająco dobry”, aby odnieść zwycięstwo.

- To nie był wynik, jakiego oczekiwaliśmy – powiedział.-Jestem dumny z zespołu, a dotyczy to każdego kierowcy, inżynierów, mechaników i wszystkich zaangażowanych.

- To dla nas najważniejsze wydarzenie roku w WEC i jeśli zajmujesz czwarte miejsce, to nie jest to, czego chciałeś. Może zapytasz, dlaczego zajęliśmy dopiero czwarte miejsce. Po prostu nie byliśmy wystarczająco dobrzy.

- Do zwycięstwa zabrakło niespełna czterdziestu sekund, co jest niesamowite po 24 godzinach - podsumował.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Inter Europol Competition na podium 24 godziny Le Mans
Następny artykuł W Ferrari nie wierzyli w sukces

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska