Śmiechowski: Jesteśmy dobrze przygotowani

Polski zespół Inter Europol Competition zaliczył w środę i czwartek cztery sesje treningowe oraz sesję kwalifikacyjną przed wyścigiem 24h Le Mans, który odbędzie się już w ten weekend.

Śmiechowski: Jesteśmy dobrze przygotowani

Był to dla całego zespołu bardzo pracowity czas, jednak Kuba Śmiechowski, Alex Brundle i Renger van der Zande pozytywnie oceniają te dwa dni i z optymizmem przystąpią do wyścigu.

Problemy techniczne w samochodzie, a także dwa długie okresy czerwonej flagi i liczne żółte flagi spowodowały, że podczas pierwszego treningu w środę po południu załoga #34 pokonała tylko 18 okrążeń i została sklasyfikowana na 21 pozycji w klasie LMP2.

Sesja kwalifikacyjna przyniosła 18 miejsce. Alex Brundle, który uzyskał czas 3:30,908 miał problem z powietrzem uchodzącym z jednej z opon, a podczas próby poprawienia wyniku w końcówce godzinnej sesji natrafil na duży ruch na torze. Stawka była niezwykle wyrównana. Czas załogi #34 był zalednie 2,1s słabszy od wyniku zwycięzcy – samochodu #38 zespołu JOTA, a załogi na miejscach od 9 do 18 zmieściły się w niespełna sekundzie.

W drugim treningu, w środę wieczorem, gdy uporano się z problemami, załoga zespołu Inter Europol Competition zajęła wysokie ósme miejsce w stawce 25 samochodów.

Na początku trzeciej sesji treningowej w czwartek po południu, po rozwiązaniu problemów z hamulcami zadowoleni z samochodu kierowcy zostali sklasyfikowani na dziewiątej pozycji, chociaż pokonanie czystego okrążenia było znów bardzo trudne, a sesja była wielokrotnie zakłócana czerwonymi i żółtymi flagami.

W czwartym i ostatnim treningu w czwartkowy wieczór jeździli Kuba Śmiechowski i Alex Brundle. Samochód nie sprawiał problemów i załoga zajęła ponownie dziewiąte miejsce.

- Środa była dla nas trudnym dniem. Nie mogliśmy pokazać, na co nas stać wskutek problemów technicznych, ale na szczęście zespół szybko uporał się z nimi. Ruch na torze był ogromny podczas wszystkich sesji, a dodatkowo żółte i czerwone flagi utrudniały wszystkim życie. Pozycja startowa jest odległa od oczekiwań, ale 24 godziny to dużo czasu, aby odrobić straty. Nasze tempo, zwłaszcza w nocnych sesjach było bardzo dobre - powiedział
Alex Brundle.

- Samochód spisuje się bardzo dobrze podczas długich przejazdów. Wprowadziliśmy pewne zmiany w ustawieniach, aby osiągnąć zamierzony efekt w kwestii ustawień. Wiemy, co mamy zrobić i mamy opracowaną dobrą strategię na wyścig. Wszyscy w zespole czekają już na godzinę 16.00 w sobotę, ale na metę trzeba będzie poczekać trochę dłużej... - przekazał Renger van der Zande. - Po problemach technicznych w środę, czwartek był udanym dniem. Spędziłem dużo czasu w kokpicie w porze nocnej. Z każdym okrążeniem sprawiało mi to coraz więcej radości.

- Samochód spisywał się dobrze. Z optymizmem myślimy o nadchodzącym wyścigu. Jesteśmy dobrze przygotowani. Po starcie z osiemnastego pola, liczymy na znaczący awans podczas wyścigu - mówił Kuba Śmiechowski. - Piątek to dzień odpoczynku od zajęć na torze, a w sobotę, po przedpołudniowej krótkiej sesji Warm up, o godzinie 16.00 zespół Inter Europol Competition wystartuje już po raz trzeci z rzędu we francuskim klasyku na torze Circuit de la Sarthe.

informacja prasowa

 

akcje
komentarze
Oreca nr 17 wycofana z Le Mans
Poprzedni artykuł

Oreca nr 17 wycofana z Le Mans

Następny artykuł

GT3 na Le Mans

GT3 na Le Mans
Załaduj komentarze