SMP jest czarnym koniem Le Mans

akcje
komentarze
SMP jest czarnym koniem Le Mans
Autor:
, Featured writer
Przetłumaczone przez: Łukasz Łuniewski
11 cze 2019, 13:28

Kierowca Rebellion LMP1: Neel Jani, powiedział, że zespół SMP Racing, który również korzysta z niehybrydowego auta, może być czarnym koniem tegorocznego wyścigu Le Mans. Dwa modele BR1, których używa SMP zostały sklasyfikowane na czwartym i szóstym miejscu podczas ostatniego dnia testów.

Wyniki testów były jednak słabsze od zeszłorocznych jazd, ale samochód z numerem 11 uzyskał najlepszą prędkość maksymalną. Stoffel Vandoorne ustanowił nowy rekord mistrzostw świata w wyścigach długodystansowych i uzyskał prędkość 350,1 km/h. Chociaż na czele tabeli z czasami znalazły się Toyoty, Jani spodziewa się, że SMP będzie znacznie szybsze w kwalifikacjach.

- Myślę, że wielkim znakiem zapytania dla nas, a także dla Toyoty, jest SMP. Podczas testów rozwijali niesamowite prędkości i jestem pewien, że w kwalifikacjach mogą jechać jeszcze szybciej. Teraz są czarnym koniem. W ciągu roku wiele się poprawiło. Dla nas jest jasne, że biorąc pod uwagę czystą prędkość, jesteśmy słabsi - mówił Jani.

- Udoskonaliliśmy nasz samochód, rozwijamy lepsze prędkości, ale straciliśmy w bitwie na aktualizacje. W Le Mans może się jednak wszystko zdarzyć i nie poddamy się, dopóki nie dojedziemy do mety. Mamy pakiet, z którym mamy małe problemy, ale mamy nadzieję, że będziemy lepsi od nich [SMP-red.] - dodał.

Jani dodał, że najnowsze wytyczne systemu EoT faworyzują niehybrydowe zespoły, które korzystają z aut napędzanych silnikiem turbodoładowanym. SMP jest jedyną ekipą, która korzysta z takiego silnika. Wcześniej używał go również zespół ByKollas, ale w trakcie sezonu zmienił je na atmosferyczne jednostki napędowe Gibsona: - Dodatkowy przepływ paliwa nie pomaga nam. Jest korzystny dla silników z turbo, więc nie jesteśmy na równi.

W zeszłym roku Toyota zdominowała rywalizację i oba hybrydowe modele TS050 pokonały najlepszego Rebelliona o 11 okrążeń. Jani zapytany, czy da się zmniejszyć tę różnicę odpowiedział: - Mamy nadzieję, że stracimy mniej niż 10 okrążeń. Trudno powiedzieć, co się wydarzy, ale powinno być mniej niż 10. Strata mniej niż pięciu kółek to marzenie.

Następny artykuł
Goodyear wraca do WEC

Poprzedni artykuł

Goodyear wraca do WEC

Następny artykuł

Toyota oczekuje zaciętej walki z SMP

Toyota oczekuje zaciętej walki z SMP
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie WEC , 24h Le Mans , Wyścigi
Wydarzenie 24H Le Mans
Kierowcy Neel Jani
Autor Jamie Klein
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości