Lojalność zamiast hipersamochodu
Nicki Thiim jest podekscytowany nową erą wyścigów długodystansowych, ale nie opuści Astona Martina, aby gonić za miejscem w klasie Hypercar w FIA WEC.
Thiim jest ostoją programu GTE Astona od 2013 roku i od tego czasu ugruntował swoją pozycję jednego z najlepszych kierowców w tej kategorii, wygrywając 24-godzinny wyścig Le Mans w swojej klasie w 2014 roku oraz zdobywając tytuły w WEC w latach 2016 i 2019-20.
Jego doświadczenie i sukcesy sprawiają, że jest idealnym kandydatem do awansu do najwyższej klasy, która w ciągu dwóch najbliższych lat zgromadzi takie marki jak Toyota, Porsche, Ferrari, Cadillac, Peugeot, BMW, Lamborghini i Alpine.
Choć Thiim nie kryje swojego entuzjazmu dla nowej generacji samochodów LMH i LMDh, które będą stanowić podstawę klasy Hypercar od 2023 roku, duński kierowca jasno stwierdził, że pozostanie lojalny wobec swojego obecnego pracodawcy, Astona Martina.
Aston Martin był w rzeczywistości jednym z pierwszych producentów, którzy zobowiązali się do zbudowania hipersamochodu, gdy ogłoszono nowe przepisy dla prototypów najwyższej klasy, ale prace nad programem zostały wstrzymane w 2020 roku po zmianie właściciela i wejścia producenta do Formuły 1.
- Mimo że chciałbym być jej częścią, wciąż jestem podekscytowany obserwując ją z boku - powiedział Thiim dla Motorsport.com o klasie Hypercar.
- Prawdopodobnie zbliżam się do tego wieku, w którym pasjonuję się rzeczami, w jakie nie jestem nawet zaangażowany, ale generalnie czeka nas coś bardzo wyjątkowego z tymi wszystkimi wielkimi producentami - kontynuował. - Spoglądając na nowe samochody i wysiłki włożone w ich przygotowanie, nadchodzi kilka wspaniałych lat. To będzie niesamowite do oglądania dla fanów sportów motorowych.
- Nadal marzę, że Aston zrealizowałby to z modelem Valkyrie. Zobaczymy, co pojawi się w przyszłości, ale jestem lojalny wobec rodziny Astona, będąc związany z nią od wielu lat - podkreślił.
Zapytany, czy rozmawiał z innymi producentami, w kontekście angażu w najwyższej kategorii, Thiim odpowiedział: - Nie, wciąż współpracuję z Astonem i cieszę się z tego, gdzie jestem. Tak więc żyję marzeniem.
Thiim dokonał pełnoetatowego powrotu do WEC w tym roku z zespołem Northwest AMR w klasie GTE Am, będąc nieobecnym w sezonie 2021 w związku z wycofaniem się Astona z dywizji GTE Pro.
Nie ogłoszono jeszcze planów Thiima na sezon 2023, ale klasa GTE Am, w której ścigał się w tym roku, zniknie z WEC po przyszłorocznych mistrzostwach.
W zamian za to samochody GT3 będą stanowić podstawę nowej kategorii produkcyjnej od 2024 roku, a każdy zespół będzie musiał zatrudniać srebrnych lub brązowych kierowców w ramach przepisów Pro/Am.
Zapytany, czy byłby zainteresowany ściganiem się w nowej stawce LMGT3 WEC, Thiim powiedział: - Tak, dlaczego nie.
- Byłaby to kontynuacja dotychczasowej kariery, gdyż wyścigi GT zawsze były moją specjalnością - zaznaczył.
- Jestem pewien, że Aston zawsze będzie miał bardzo dobry zespół, tak jak w GTE Am. Nawet jeśli nie będzie to w pełni profesjonalny skład, to rywalizacja o mistrzostwo świata i tak stanowi trudne wyzwanie, co jest najlepszym, czego mogę sobie życzyć jako kierowca GT - podsumował.
Video: 8 Hours of Bahrain 2022 od kulis - Część 2
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.