Legutko liczy na przełamanie pechowej passy

Albert Legutko, który w miniony weekend rywalizował w rundzie Renault Clio Cup Central Europe podsumował dla motorsport.com swój start.

Legutko liczy na przełamanie pechowej passy

- Zmagania rozpocząłem zgodnie z planem. Wywalczyłem czwarte miejsce w kwalifikacjach, choć w kluczowym momencie sesji mała i dość kuriozalna awaria nie pozwoliła mi na poprawę czasu, gdy inni kierowcy wykręcali najlepsze rezultaty. W aucie poluzowała się ramka panelu środkowego i nie miałem zapłonu - mówił Legutko.

- W pierwszym wyścigu miałem dobry start i awansowałem na trzecie miejsce, którego nie oddałem do końca. Wszyscy prezentowali bardzo równe tempo, a płynna charakterystyka toru nie dawała zbyt wielu szans na atak. Również drugi wyścig rozpocząłem dobrze i próbowałem zaatakować drugie miejsce. Niestety na trzecim zakręcie zostałem wypchnięty z toru, przez co straciłem kilka pozycji i uszkodziłem tylną oponę. Kilka dodatkowych uderzeń w moje auto sprawiło, że byłem zmuszony do zrezygnowania z dalszej jazdy już po pierwszym okrążeniu - dodał.

Albert Legutko, Renault Clio Cup Central Europe, Oschersleben

Albert Legutko, Renault Clio Cup Central Europe, Oschersleben

Photo by: Marko Unger

- Z pewnością mogę stwierdzić, że miniony weekend był podobny do poprzednich i znowu prześladował nas pech. Miałem dobre tempo, ale okoliczności, na które nie miałem wpływu, zdecydowały o tym, że końcowy wynik nie jest satysfakcjonujący. Należy jednak patrzeć w przód, zapomnieć o negatywnych rzeczach i skoncentrować się na przygotowaniach do kolejnej rundy, która odbędzie się na przełomie sierpnia i września na dobrze mi znanym torze w czeskim Moście - zakończył.

akcje
komentarze
Sensacyjny wyścig Jabłońskiego

Poprzedni artykuł

Sensacyjny wyścig Jabłońskiego

Następny artykuł

Jabłoński chce powalczyć o podium

Jabłoński chce powalczyć o podium
Załaduj komentarze