WRC
22 sty
-
26 sty
Dzień 1 trwa . . .
13 lut
-
16 lut
Kolejne wydarzenie za
20 dni
Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
48 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
55 dni
RSMP
W
Rajd Świdnicki-Krause
17 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
84 dni
W
Rajd Nadwiślański
08 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
105 dni
MPRC
W
Słomczyn
24 kwi
-
26 kwi
Kolejne wydarzenie za
91 dni
W
Poznań
29 maj
-
31 maj
Kolejne wydarzenie za
126 dni
Zobacz pełną wersję:

Al-Twijri zaprasza na herbatę

akcje
komentarze
Al-Twijri zaprasza na herbatę
Autor:
15 sty 2020, 11:47

Społeczność rajdowa w Arabii Saudyjskiej jest najsilniejsza w regionie Ha'il. Mohamad Al-Twijri jest jednym z jej filarów. Podchodzi do tej dyscypliny podobnie jak Nasser Al-Attiyah.

Nassera Al-Attiyaha zawsze można spotkać na dakarowym biwaku. Natomiast najbardziej prawdopodobne jest, że zobaczymy go z Mohamadem Al-Twijrim. Saudyjczyk zawsze obok swojego stanowiska serwisowego rozkłada się z niedużym obozowiskiem. Nasser często odwiedza tutaj swoich znajomych.

- Są kimś więcej niż przyjaciółmi, to bracia - mówił Al-Attiyah. - Lubię przychodzić i spędzać czas w tej atmosferze Rozmawiamy o wielu rzeczach. To miłe chwile, które dobrze mi robią.

Al Twijri zawsze zaprasza do siebie gości na herbatę i Mandi, tradycyjną potrawę z jagnięciny. Do tego rajdy, pustynne klimaty i wszystko co się z tym wiąże traktuje bardziej jako styl życia niż dyscyplinę sportową.

- Ludzie z zagranicy niewiele wiedzą o tym kraju, ale zaczynamy się otwierać - powiedział Mohamad Al-Twijri. - Dakar to świetny sposób na przyjęcie gości. To co widzicie wokół naszego ogniska, jest symboliczne: każdy może do nas przyjść i napić się herbaty.

W swoim debiucie w Rajdzie Dakar startuje Toyotą Land Cruiser T1.1. Pilotuje go Khalid Al-Marshood.

Jest dumny, że wciąż podąża w rajdzie: - Na czwartym etapie między Neom i Al Ula było strasznie. Praktycznie było już ciemno, a my wciąż pozostawaliśmy na wydmach. Dotarliśmy do mety o pierwszej w nocy. We wtorek mieliśmy problemy ze skrzynią biegów. Mimo wszystko jesteśmy na dobrej drodze (aby osiągnąć metę).

- Na razie jestem tu po to, aby się uczyć. Jadę spokojnie i nie atakuję. Nie mam odpowiedniego samochodu. Jesteśmy grupą przyjaciół, a nie profesjonalnym zespołem. Niemniej jednak mam nadzieję, że za kilka lat będę w stanie rywalizować o miejsce w pierwszej dziesiątce.

Nasser Al-Attiyah odnosząc się do aspiracji kolegi, dodał: - Dlaczego nie? Jest świetnym kierowcą. Dysponując odpowiednim samochodem może jechać bardzo szybko. Nikt nie musi uczyć go jazdy po pustyni.

 

Następny artykuł
Niezwykła siła charakteru

Poprzedni artykuł

Niezwykła siła charakteru

Następny artykuł

Sainz pilnuje tempa

Sainz pilnuje tempa
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy terenowe , Dakar
Wydarzenie Dakar
Autor Marcin Wyrzykowski