Audi z dubletem

Mattias Ekstrom i Emil Bergkvist wygrali ósmy etap 44. Rajdu Dakar. Dublet ekipy Audi Sport skompletowali Stephane Peterhansel i Edouard Boulanger.

Audi z dubletem

W poniedziałek załogi miały do pokonania sportowym tempem aż 395 kilometrów. Odcinek i dojazdówki złożyły się na najdłuższy etap tegorocznej edycji maratonu. Trasa z Ad-Dawadimi do Wadi Ad-Dawasir liczyła 830 kilometrów.

Odcinek - swój pierwszy w Dakarze w drugim występie - wygrali Mattias Ekstrom i Emil Bergkvist. Dwukrotny triumfator DTM oraz mistrz świata w rallycrossie od początku próby kręcił się w czołówce. Szwedzki duet zwycięstwo zapewnił sobie udaną końcówką.

Na drugim miejscu uplasowali się zespołowi koledzy z Audi - Stephane Peterhansel i Edouard Boulanger. Ubiegłoroczni zwycięzcy Dakaru prowadzili przez większość odcinka, ale ostatecznie przegrali z Ekstromem o 49 sekund.

Najniższy stopień oesowego podium - pozbawiając Audi hat-tricka - zdobyli Sebastien Loeb i Fabian Lurquin. Załoga Bahrain Raid Xtreme rozpoczęła od przebitej opony, jednak później zdecydowanie podkręciła tempo. W połowie próby Loeb i Lurquin byli liderami, ale nie udało im się utrzymać prowadzenia. Francusko-belgijski duet musiał zwolnić po zgubieniu zapasowego koła. Na mecie strata do Ektroma wyniosła niewiele ponad 3 minuty. 

Jedynie 3 sekund zabrakło do trójki Carlosowi Sainzowi i Lucasowi Cruzowi w kolejnym hybrydowym Audi. Piątkę zamknęli Henk Lategan i Brett Cummings, zwycięzcy piątego etapu. Szóste miejsce to wynik Orlando Terranovy i Daniela Oliverasa Carrerasa. Oczko niżej oes ukończyli wspierani przez Motul - Mathieu Serradori i Loic Minaudier.

Jakub Przygoński i Timo Gottschalk zameldowali się na ósmej pozycji, 8 minut i 11 sekund za Ekstromem. Po problemach Lucia Alvareza i Armanda Monleona, Polacy awansowali na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej.

- Ten odcinek, mierzący blisko 400 kilometrów, był trudny i wyczerpujący. Było wiele wydm z miękkim piaskiem i łatwo było utknąć, ale udało nam się tego uniknąć. Druga część próby była szybsza i pojawiły się kamienie. Ogólnie rzecz biorąc, obaj wykonaliśmy dobrą, bezbłędną pracę. Jesteśmy z tego zadowoleni. Dobry oes dla nas i chcemy zachować ten rytm - przekazał Przygoński.

Poza dziesiątką - na jedenastym miejscu - znaleźli się liderzy rajdu: Nasser Al-Attiyah i Mathieu Baumel. Strata do zwycięzcy wyniosła 10.09. Loeb zdołał odrobić do Katarczyka 7 minut.

Z ponad 60-minutową stratą jadą Nani Roma i Alex Haro Bravo. W Hunterze z BRX doszło do awarii już na 43 kilometrze. Usterkę udało się naprawić i Hiszpanie kontynuują dzisiejszą rywalizację.

ETAP 8 - Samochody:

1. Mattias Ekstrom Emil Bergkvist Audi RS Q e-tron 3:43.21
2. Stephane Peterhansel Edouard Boulanger Audi RS Q e-tron +49s
3. Sebastien Loeb Fabian Lurquin BRX Hunter T1+ +3.08
4. Carlos Sainz Spain Lucas Cruz Audi RS Q e-tron +3.11
5. Henk Lategan Brett Cummings Toyota GR DKR Hilux +3.20
6. Orlando Terranova Daniel Oliveras Carreras BRX Hunter T1+ +4.53
7. Mathieu Serradori Loic Minaudier Century CR6 +7.03
8. Jakub Przygoński Timo Gottschalk Mini John Cooper Works Buggy +8.11
9. Giniel De Villiers Dennis Murphy Toyota GR DKR Hilux +9
10.Yazeed Al-Rajhi Michael Orr Toyota Hilux Overdrive +9.51

PO ETAPIE:

1. Al-Attiyah, 2. Loeb +37.58, 3. Al-Rajhi +53.13, 4. Przygoński +1:28.06, 5. Terranova +1:31.39, 6. Wasiliew +1:40.57, 7. De Villiers +1:46.05, 8. Halpern +2:08.42, 9. Prokop +2:09.05, 10. Serradori +2:31.31

akcje
komentarze
Awans Melota w Original by Motul
Poprzedni artykuł

Awans Melota w Original by Motul

Następny artykuł

Trzecie miejsce Wiśniewskiego

Trzecie miejsce Wiśniewskiego
Załaduj komentarze