Dakar: Mówią po 11. etapie
Opinie i komentarze zawodników po jedenastym etapie Rajdu Dakar.
Toyota Gazoo Racing in action
Autor zdjęcia: TOYOTA GAZOO Racing
Nasser Al Attiyah: - To był trudny etap. Na początku przebiliśmy dwie oponyi zatrzymaliśmy się na pięć minut, aby wymienić oba koła. Ukończyliśmy dzisiejszy dzień bez innych problemów, samochód działał bardzo dobrze i jesteśmy bardzo zadowoleni. Naprawdę miło jest mieć nowy samochód i walczyć o podium. Jesteśmy zadowoleni, mieliśmy dobry występ, ale nowy samochód zawsze potrzebuje czasu.
Yazeed Al Rajhi: - Wiem, że mogę to zrobić. Wierzyłem w siebie, atakowałem i cieszyłem się jazdą.
Henk Lategan: - Byliśmy trochę za daleko na trasie. Szczerze mówiąc, nie mogliśmy zrobić dziś wiele więcej. Starałem się jak mogłem i pod koniec szukaliśmy śladów. Nigdy nie byłem ekspertem od piasku ani wydm, ale cieszę się, że przejechałem ten etap. Samochód jest nadal w jednym kawałku. Udało nam się, teraz został nam tylko jeden krótki dzień i dotrzemy do mety. To niesamowite. Mieliśmy naprawdę dobry Dakar ze wzlotami i upadkami. Niektóre rzeczy poszły po naszej myśli, inne nie. Ogólnie rzecz biorąc, jestem zadowolony.
#211 Toyota Gazoo Racing Toyota: Henk Lategan, Brett Cummings
Autor zdjęcia: TOYOTA GAZOO Racing
Brock Heger: - Ogólnie rzecz biorąc, był to super dobry dzień. Starałem się nie stracić zbyt wiele czasu. Nie mogę się doczekać ostatniego etapu. Wiem, że jest krótki i mamy dość wygodną przewagę, więc mam nadzieję, że uda nam się zachować spokój i po prostu dotrzeć do mety.
Sara Price: - To będzie niezapomniany Dakar. Miał wiele wzlotów i upadków, ale upadków było więcej, więc to będzie niezapomniany rajd. Oczywiście, nie liczę się w klasyfikacji generalnej, ale staramy się jak najlepiej wykorzystać każdy etap i każdy dzień. Nie poddajemy się. Myślę, że to ważne i naprawdę fajnie jest rywalizować z innymi.
Tosha Schareina: - Ścigam się w Dakarze od trzech lat i dziś walczę o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Dziś rano wszyscy zawodnicy, poza dwoma, zgodzili się zakończyć jazdę za punktem tankowania. Musieliśmy ze względów bezpieczeństwa przerwać ściganie, bo zakończylibyśmy po zmroku, a to mogło być dla mnie niekorzystne. Jednak już wczoraj obliczyłem, że musiałbym wystartować dwie pozycje dalej, aby mieć nadzieję na dogonienie Daniela Sandersa.
Adrien Van Beveren: - Wolałbym, żebyśmy ukończyli cały etap, ale kilku zawodników naciskało, żebyśmy przejechali tylko połowę. Ostatecznie tak postanowiono. Byłem trochę zły, ale akceptuję sytuację. Tosha należał do tych, którzy chcieli go skrócić, więc mam nadzieję, że będziemy tego żałować. Chciałem zaatakować, byłem optymistą. Po około 50 km mocno upadłem na wydmie. Wywróciłem motocykl i uszkodziłem wydech. W rezultacie musiałem poradzić sobie z dużym spadkiem mocy, ale cieszę się, że dotarłem do mety. Wszystko jest w porządku, nie jestem rozgoryczony, ponieważ dawałem z siebie wszystko w każdej chwili. Nie sądzę, żeby jutro było o co się ścigać, ale jestem gotowy do ataku, jeśli będzie to konieczne.
Oglądaj: Dakar Classic 2025 - Etap 11
503 Service Temporarily Unavailable
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.