Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
#202 Toyota Gazoo Racing W2Rc Toyota: Henk Lategan, Brett Cummings

#202 Toyota Gazoo Racing W2Rc Toyota: Henk Lategan, Brett Cummings

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Henk Lategan - Wczoraj złapaliśmy w sumie dziewięć gum. To niewiarygodne. Myślę, że to rekord w ciągu trzech dni. Poza tym zgubiłem się i nie wiedziałem, czy zwolnić, czy nie, czy atakować. Dzisiaj postanowiłem o tym zapomnieć i po prostu walczyć. Udało nam się dziś przejechać bez problemów przez skały, ale popełniliśmy dwa drobne błędy nawigacyjne, ale pewnie dotknęły one każdego.

Nasser Al-Attiyah - Nie było łatwo. Złapaliśmy gumę, a potem zobaczyliśmy, jak Henk Lategan nas wyprzedza. Wykonaliśmy jednak dobrą robotę, jesteśmy tutaj i myślę, że nie straciliśmy zbyt wiele czasu. Samochód jest w dobrym stanie i jesteśmy zadowoleni.

Marek Goczał - W przeszłości jakoś tak się składało, że nie mieliśmy okazji przejechać odcinka maratońskiego. Tym razem chcieliśmy przełamać tę serię, więc postanowiliśmy pojechać spokojnie, rozważnie i celem była meta.

Myślę, że mieliśmy dziś zbyt wysokie ciśnienie w oponach, więc traciliśmy na tym trochę czasu. Na mecie okazało się jednak, że wynik jest świetny. Teraz musimy wykonać przegląd aut, później odbierzemy od organizatora namioty i śpiwory i idziemy spać. W czwartek wracamy do walki.

#206 Energylandia Rally Team Toyota: Marek Goczal, Maciej Marton

#206 Energylandia Rally Team Toyota: Marek Goczal, Maciej Marton

Autor zdjęcia: A.S.O.

Eryk Goczał – Czwarte miejsce na początku maratonu daje nam awans na 9. pozycję w klasyfikacji generalnej całego rajdu. Nasza strategia zaczyna przynosić odpowiednie efekty. To był dla mnie bardzo trudny etap. Czymś się zatrułem i dziś rano miałem spore problemy żołądkowe. Lepiej poczułem się dopiero w połowie odcinka.

Szymon Gospodarczyk - To mój życiowy etapowy wynik w Rajdzie Dakar. To był kosmicznie trudny odcinek. Od samego początku mieliśmy bardzo skomplikowaną nawigację, a ślady mieszały się z tymi wczorajszymi. Na dodatek kiedy startowaliśmy, nie było żadnych podmuchów wiatru. Kurz utrzymywał się w miejscu, jechaliśmy jak we mgle. Zdarzało nam się, że krążyliśmy i szukaliśmy waypointów. Raz musieliśmy nawet zawracać, bo pojechaliśmy złym korytem rzeki. Ale chyba nie tylko my mieliśmy takie problemy, bo czas jest zadowalający.

W nocy i nad ranem mieliśmy problemy żołądkowe. Wydaje mi się, że lekko się czymś struliśmy i start dnia nie był zbyt komfortowy. Cieszę się, bo pomimo tego daliśmy dziś z siebie wszystko i utrzymaliśmy wysoki poziom koncentracji.

Dzisiaj złapaliśmy tylko jednego kapcia, więc to nie stanowi żadnego problemu. Kiedy dojedzie do nas ciężarówka serwisowa, będziemy mieli zapasowe koła na jutro. To maraton, więc nie zjeżdżamy dziś na biwak. Dostaniemy tutaj od organizatora namioty, śpiwory oraz racje żywnościowe. Samochód spisywał się dzisiaj świetnie i jest w dobrej formie. Tak czy inaczej musimy samodzielnie przeprowadzić serwis i wszystko sprawdzić, dokładnie przejrzeć, aby Toyota była gotowa na jutro. Mamy check-listę od mechaników, więc wiemy, co mamy robić i co skontrolować.

#300 Vertical Motorsport Taurus: Nicolas Cavigliasso, Valentina Pertegarini

#300 Vertical Motorsport Taurus: Nicolas Cavigliasso, Valentina Pertegarini

Autor zdjęcia: A.S.O.

Nicolas Cavigliasso - To był długi etap, ale czuję się świetnie. Wystartowałem dość daleko z tyłu i na początku wjechałem w kurz, ale potem teren był bardziej otwarty, więc czułem się trochę bardziej komfortowo w samochodzie. Pilot świetnie sobie radził z nawigacją. Musimy tak trzymać. Etap 1 był dość trudny i straciłem dużo czasu przez przebite opony, ale od tamtej pory wróciliśmy do walki. Zobaczymy, jak pójdzie jutro, ale na razie popracujemy nad samochodem i będziemy spać w namiocie.

Ricky Brabec - Długi etap za nami. Startowałem z drugiego miejsca za kolegą z drużyny, Toshą, który świetnie się spisał na starcie. Zacząłem dziś trochę wolno, ale potem na szczęście podkręciłem tempo. Dogoniłem Toshę i ostatnie 200 km przejechaliśmy razem. Było super. Myślę, że obaj jesteśmy zadowoleni z tego dnia. Muszę tylko sprawdzić opony, zatankować i będę gotowy na dalszą część maratonu.

Daniel Sanders - To był naprawdę wymagający etap. Startowałem z trzeciej pozycji i popełniłem kilka głupich błędów w nawigacji. Po tankowaniu starałem się cisnąć i nadrobić czas. W drugiej połowie czułem się lepiej. Motocykl jest w porządku. Było dużo kamieni i starałem się chronić opony. Zobaczymy, co będzie dalej.

#1 Red Bull KTM Factory Racing KTM: Daniel Sanders

#1 Red Bull KTM Factory Racing KTM: Daniel Sanders

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Skyler Howes - Ciężki dzień za mną. Przeziębiłem się od klimatyzacji i byłem dziś słabszy. Starałem się dbać o opony, bo wiedzieliśmy, że mogą być jakieś problemy na tych skałach. Zobaczymy, jak jutro wytrzyma tylna opona. Myślę, że wyzwaniem będzie dojechanie na całych oponach, a moja chyba nie jest w zbyt dobrym stanie.

Poprzedni artykuł Goczałowie w czołówce
Następny artykuł Dakar: Etap 5. Maratonu ciąg dalszy

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry