Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Eryk Goczał. Szymon Gospodarczyk, Toyota Hilux T1+

Eryk Goczał. Szymon Gospodarczyk, Toyota Hilux T1+

Autor zdjęcia: Energylandia Rally Team

Nasser Al Attiyah - Myślę, że wykonaliśmy dobrą robotę, ja i Séb. Jesteśmy bardzo zadowoleni z występu. Czekaliśmy na resztę kierowców, żeby zobaczyć ile straciliśmy. Odcinek był trudny, od początku dużo piasku, dużo nawigowania, kamieniste odcinki, drzewa, ale jest w porządku, jesteśmy zadowoleni.

Sebastien Loeb - To był szybki odcinek specjalny z kilkoma wydmami pośrodku. Dogoniliśmy Nassera, który po neutralizacji ponownie wysunął się na prowadzenie, ale musiał zauważyć, że jesteśmy tuż za nim. W każdym razie odcinek specjalny przebiegał spokojnie. Nie było w nim nic nadzwyczajnego, żadnych okazji do stworzenia dużej przewagi.

Mattias Ekstrom - Myślałem, że to będzie dość płaski i szybki odcinek specjalny, ale był jednak bardziej wymagający. Startowaliśmy z tyłu, ale daliśmy z siebie wszystko. Nie miałem tempa na wydmach i w drugiej połowie wpadłem w kurz, więc trudno było cokolwiek zrobić, ale tak to już jest, kiedy startujesz daleko z tyłu.

Nani Roma - Z dużą prędkością wpadliśmy w dziurę jakieś 50 km przed metą. Było strasznie, ale daliśmy radę. Poza tym było ok i mieliśmy dobry etap. Było bardzo szybko i momentami jechaliśmy na maksa. Dobrze mieć to za sobą.

#226 Ford M-Sport Ford: Mattias Ekstrom, Emil Bergkvist

#226 Ford M-Sport Ford: Mattias Ekstrom, Emil Bergkvist

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Eryk Goczał - Utrzymujemy pozycję w TOP 10 Rajdu Dakar, ale nie był to najłatwiejszy dzień. Podczas dnia przerwy mechanicy wymienili w naszych autach wiele części – m.in. amortyzatory. Niestety, jest z nimi jakiś problem. Nasza Toyota zachowywała się dziś jak cegła, to był bardzo bolesny odcinek. Pozytywy są takie, że nie straciliśmy na tym bardzo dużo czasu. Teraz musimy zidentyfikować problem i go wyeliminować.

Szymon Gospodarczyk - To był trudny powrót po dniu przerwy, ale udało się dojechać do mety i utrzymując miejsce w TOP 10

Miałem dzisiaj takie wrażenie, że coś z naszym samochodem jest nie tak. Zupełnie inaczej pracował, nie napędzał się tak, jak zawsze. Około 120 kilometra na wydmach dogonił nas Henk Lategan. Tam byliśmy w stanie się za nim utrzymać, ale na prostych odcinkach nam odjechał. Ewidentnie brakowało nam dzisiaj prędkości. Samochód sprawiał wrażenie ospałego, ociężałego, musimy coś z tym zrobić.

Podczas dnia przerwy w naszym aucie zostało  wymienionych wiele części – m.in. amortyzatory. Prawdopodobnie jest coś z nimi nie tak i musimy wrócić do tych, które mieliśmy wcześniej.

Z pozytywów – nie przebiliśmy żadnej opony, poradziliśmy sobie z nawigacją, a Eryk wyciskał z auta tyle, ile się dało. Pod koniec etapu były ogromne, nieopisane dziury. Widziałem, że Lategan tam stoi – mógł złamać amortyzator. Nam udało się przejechać tę sekcję bez problemów.  Jedziemy teraz na biwak i mechanicy będą musieli popracować nad naszym autem.

Ken Benavides - Mój pierwszy tydzień w samochodzie nie był łatwy, ale się nie poddałem. Moje pierwsze etapowe zwycięstwo nie przyszło łatwo, ale w końcu udało nam się je zdobyć. Wpadliśmy w kłopoty, kiedy w połowie odcinka specjalnego zepsuły nam się tylne hamulce, ale powiedziałem sobie, że nadszedł mój czas. Nie wiedziałem, że mój brat wygrał. To historyczny dzień dla braci Benavides i cieszę się razem z nim. To moje dwunaste zwycięstwo w Dakarze, jestem zachwycony.

Vaidotas Zala - To był typowy etap nawigacyjny. Trzymaliśmy się za Lopraisem, ale w krytycznym momencie zjechaliśmy prawym kanionem szybciej niż on. W międzyczasie Mitch złapał gumę, więc wyprzedziliśmy dwie ciężarówki. Od tego momentu cały czas jechaliśmy na pełnym gazie. Było trochę kurzu, ale było naprawdę miło! Myślę, że walka w generalce będzie coraz bardziej zacięta.

Maciej Oleksowicz, Marcin Sienkiewicz, South Racing Can Am

Maciej Oleksowicz, Marcin Sienkiewicz, South Racing Can Am

Maciej Oleksowicz - Dziś był dla nas naprawdę świetny dzień. Przejechaliśmy odcinek praktycznie bez błędów i znaleźliśmy tempo, które pozwala nam jechać bezpiecznie, równo i bez pomyłek. W kolejnych dniach, na fragmentach trasy, na których będę czuł się pewniej, chciałbym spróbować delikatnie przyspieszyć i zobaczyć, jaki da to efekt.

Każdy kolejny dzień Dakaru pokazuje nam jego inne oblicze: od skrajnego zmęczenia po czystą radość z jazdy, od kamienistych i niemal nieprzejezdnych fragmentów po szybkie, rozległe równiny. Z niecierpliwością czekamy na kolejne dni rywalizacji.

Luciano Benavides – Dzisiaj było superszybko i dawałem z siebie wszystko przez cały dzień, ale czuję się świetnie. Jestem w dobrej formie, mam motywację i jestem zadowolony z motocykla.

Daniel Sanders - Na starcie popełniłem jeden błąd i niestety straciłem dwie lub trzy minuty. Ciężko było dogonić chłopaków z przodu, bo trasa była bardzo szybka i naprawdę trudno było zniwelować różnicę. Po drugim tankowaniu chłopaki zjechali na pobocze i czekali na mnie, obliczając premię czasową. Po prostu wcisnąłem gaz do dechy i odjechałem, żeby upewnić się, że nie skorzystają z bonifikaty. Czuję się dobrze i jestem gotowy na jutrzejszy wielki dzień.

#1 Red Bull KTM Factory Racing KTM: Daniel Sanders

#1 Red Bull KTM Factory Racing KTM: Daniel Sanders

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Konrad Dąbrowski - Baaardzo szybki dzień. Średnia prędkość powyżej 100 km/h. Dawno tyle czasu nie spędziłem na 6 biegu bez przerwy. Przejazd miałem całkiem płynny, bez dużych błędów. Teraz ładujemy baterie na najdłuższy odcinek specjalny tegorocznego Dakaru.

Tomasz Staniszewski (P-Rally Team) - Dzisiaj wszystko zagrało tak jak trzeba, choć Staszek wciąż walczy z osłabieniem, co w dakarowych warunkach pracy jest dużym obciążeniem dla organizmu. Nasze Porsche spisało się dziś na medal. Przed nami bieżący serwis i porządne czyszczenie z kurzu. Rajd przeniósł się na południe Arabii Saudyjskiej, gdzie czeka nas zdecydowanie więcej wydm i odcinków nawigacyjnych. Na kolejny, 8. etap rajdu zaplanowana została pętla o długości 619 kilometrów, a kluczowym elementem będzie ponad 100 kilometrowy odcinek nawigacyjny. To zapowiada szybką jazdę po piaskowych szlakach. Walczymy do końca, trzymajcie kciuki.

Poprzedni artykuł Pech Lategana
Następny artykuł Dakar: Etap 8 – Najdłuższy sprawdzian

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości