Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
#213 Toyota Gazoo Racing Toyota: Saood Variawa, François Cazalet

#213 Toyota Gazoo Racing Toyota: Saood Variawa, François Cazalet

Autor zdjęcia: TOYOTA GAZOO Racing

Saood Variawa - To moje drugie etapowe zwycięstwo. Samochód spisał się perfekcyjnie na tym bardzo długim odcinku, na którym trudno było utrzymać tempo. Na wydmach dobrze nawigowaliśmy, podczas gdy wielu innych się gubiło. Chwilami jechaliśmy po swojemu i być może właśnie tam zyskaliśmy. Naciskaliśmy i wyprzedzaliśmy inne samochody. W kurzu było ciężko, ale ostatecznie jestem bardzo zadowolony i nie mogę się doczekać następnego etapu.

Mattias Ekstrom - Było bardzo wietrznie, przez co była utrudniona widoczność. Mieliśmy trudny dzień, jadąc na czele stawki. W niektórych miejscach było dużo drzew, a my jechaliśmy z dużą prędkością i trochę uszkodziliśmy samochód. Nie mieliśmy przebitych opon ani problemów z nawigacją. Czułem się dobrze i dla mnie to był naprawdę przyjemny etap.

Henk Lategan - Nie chcieliśmy wygrać tego etapu. Mieliśmy kilka problemów na początku odcinka specjalnego, w tym przebitą oponę, więc zatrzymaliśmy się, żeby zmienić koło, a potem na wydmach trochę się zgubiliśmy, szukając punktu kontrolnego. Wiedzieliśmy, że nie nadrobimy czasu, więc zatrzymaliśmy się na chwilę na poboczu, bo lepiej było stracić czas i nie otwierać następnego etapu.

Nasser Al Attiyah - Popełniliśmy mały błąd pod koniec i straciliśmy około 3 minut, ale jestem naprawdę zadowolony z tego etapu, bo nie straciliśmy dużo czasu. Myślę, że wykonaliśmy dobrą robotę.

#219 The Dacia Sandriders Dacia: Sebastien Loeb, Edouard Boulanger

#219 The Dacia Sandriders Dacia: Sebastien Loeb, Edouard Boulanger

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Sebastien Loeb - To był przyjemny i szybki etap. Jechało się całkiem dobrze i tylko pod koniec popełniliśmy błąd w nawigacji. Straciliśmy chyba 2–3 minuty. Musimy unikać takich błędów, bo goniliśmy przez cały etap, a potem głupio traciliśmy czas.

Jak już mówiłem, wszyscy jedziemy z podobną prędkością, kiedy atakujemy. Tylko warunki na trasie mogą mieć pewne znaczenie, ale wolę to, niż jazdę po skałach z prędkością 40 km/h.

Szymon Gospodarczyk - Koniec marzeń o generalce. Rajd Dakar pokazał nam dzisiaj swoje prawdziwe, okrutne oblicze. Najdłuższy odcinek specjalny tegorocznej edycji nie był dla nas szczęśliwy. Podczas wymiany koła zauważyliśmy, że z dyferencjału wylewa się olej. Do mety mieliśmy jeszcze ponad 250 kilometrów, więc sytuacja była bardzo skomplikowana. Próbowaliśmy to naprawić, ale wszystko było połamane. Podjęliśmy próbę prowizorycznej naprawy – chcieliśmy to jakoś zakleić. Eryk jest świetnym mechanikiem i właśnie to nas dziś uratowało. Co 40-50 kilometrów zatrzymywaliśmy się i dolewaliśmy oleju. Nic to nie dawało, cały czas mieliśmy z tym problem. W pewnym momencie skończył nam się olej. Wlewaliśmy do dyfra wszystko, co mieliśmy. Jakimś cudem dojechaliśmy do mety. Strata jest duża, prawie dwie godziny, ale mogło być gorzej.

Pod koniec odcinka złapaliśmy jeszcze kapcia i nie mieliśmy więcej kół zapasowych. Siedziałem i zastanawiałem się, co jeszcze może nam się dziś przydarzyć. Najważniejsze, że jesteśmy na mecie. Teraz zmiana taktyki na pojedyncze etapy. Wciąż mamy tu coś do udowodnienia.

Puck Klaassen - Na 480-kilometrorach wygraliśmy o trzy sekundy, to szaleństwo. Super, że mogliśmy walczyć razem z Danią Akeel. Startowaliśmy z 10. miejsca wśród Challengerów i myślę, że to dało nam przewagę. Pod koniec było trochę kurzu, ale nie było tak źle. Myślę, że mieliśmy dużo szczęścia podczas wyprzedzania, a Augusto też podjął kilka naprawdę dobrych decyzji nawigacyjnych. Wielu zawodników się zgubiło, ale my poradziliśmy sobie z tym.

Zoll Racing Team

Zoll Racing Team

Autor zdjęcia: Zoll Racing Team

Zoll Racing – To był jeden z tych dni, które Dakar potrafi napisać tylko sam. 483 km odcinka specjalnego, długiego, zróżnicowanego i pełnego wszystkiego, co w Arabii Saudyjskiej najlepsze i najtrudniejsze. Zaczęliśmy ze spóźnieniem ponad 20 minut. U Piotra Beaupre konieczna była wymiana tylnej półosi. Wszystko odbyło się jak zawsze: zespołowo, sprawnie i bez paniki.

Na wydmach zrobiło się jednak nerwowo. Były bardziej ambitne niż zakładaliśmy, a w zamieszaniu byliśmy przekonani, że Piotr z Jarkiem są za nami, więc czekaliśmy na jednej z wydm dobre 30 minut. Jak się później okazało – byli już przed nami. Mimo tego wszystkiego, na najdłuższym odcinku rajdu, pełnym przygód i zmiennego terenu, udało się na końcu dojazdówki pojechać razem. Przed nami jutro drugi etap maratoński i nie już nie możemy się doczekać.

Luciano Benavides - Te dwa ostatnie etapy były nieco szybsze i w tych warunkach czuję się naprawdę dobrze. Świetnie czytam roadbook i podejmuję naprawdę dobre decyzje. Wygląda na to, że dzisiaj był kolejny dobry dzień dla mnie i chcę po prostu, aby było tak dalej.

Konrad Dąbrowski – To był długi odcinek specjalny. Ścigaliśmy się dziś przez 483 kilometry. Czułem się naprawdę dobrze przez 70 % odcinka. Na końcu jechaliśmy w burzy piaskowej. Wiatr był bardzo silny i przez to trzeba było mocno walczyć z motocyklem. Mój prawy nadgarstek trochę nie dał rady pod koniec i zacząłem tracić siłę w ręce z bólu. Mimo to udało się nie stracić za dużo czasu. Nie jest to łatwa walka z tą ręką ale taki jest Dakar. Nie poddajemy się.

Konrad Dąbrowski, Duust Rally Team

Konrad Dąbrowski, Duust Rally Team

Autor zdjęcia: DUUST Rally Team

Ricky Brabec - Wczoraj nie poszło nam najlepiej, a dziś przycisnąłem i próbowałem odrobić straty, choć wiatr trochę utrudniał zadanie. Nie popełniłem dziś żadnego błędu i starałem się jechać najszybciej, jak mogłem, ale niestety to nie wystarczyło, żeby wygrać.

Uważam, że nasz motocykl jest dobry pod każdym względem, ale nie wiem, jak to możliwe, że rywale są od nas o wiele lepsi. Może oni wiedzą rzeczy, o których my nie wiemy na niektórych etapach. Moje maksimum nie wystarczyło i nie jestem zadowolony, więc musimy się bardziej postarać.

Poprzedni artykuł Atak Toyoty, pech Goczała
Następny artykuł Dakar: Etap 9. Kolejny maraton

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości