Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
#299 The Dacia Sandriders Dacia: Nasser Al-Attiyah, Fabian Lurquin

#299 The Dacia Sandriders Dacia: Nasser Al-Attiyah, Fabian Lurquin

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Nasser Al Attiyah - Od zeszłego roku ciężko pracowaliśmy. Może jeszcze nie okazuję zbyt wielu emocji, ale one gdzieś tam głęboko drzemią. Jesteśmy bardzo szczęśliwi ze zwycięstwa. Myślę, że decydująca była druga część pierwszego etapu maratonu, kiedy zbudowaliśmy dwunastominutową przewagę. Wczorajszy dzień również był ważny. To moje szóste zwycięstwo. Muszę jeszcze pobić rekord Peterhansela.

Nani Roma - Wczoraj złamałem zawieszenie 50 metrów przed końcem odcinka specjalnego, ale nie straciliśmy nadziei  i dziś jesteśmy na drugim miejscu. Teraz mogę tylko wyrazić wdzięczność mojemu zespołowi, bo to zwycięstwo nie należy do mnie, ale do zespołu. Bez nich nic nie byłoby możliwe. Niesamowite jest też to, że tak kultowa marka jak Ford tak mocno angażuje się w rajdy terenowe i musimy jeszcze dopracować kilka szczegółów. Gratulacje należą się Nasserowi, że dał radę, ale też Mattiasowi, który zajął trzecie miejsce drugim Fordem. W przyszłym roku wrócimy silniejsi.

#226 Ford M-Sport Ford: Mattias Ekstrom, Emil Bergkvist

#226 Ford M-Sport Ford: Mattias Ekstrom, Emil Bergkvist

Autor zdjęcia: A.S.O.

Mattias Ekstrom - Cieszę się z podium, ale przyjeżdżamy tu po zwycięstwo. Wnioski są takie, że ​​muszę wrócić jeszcze lepiej przygotowany, ponieważ poziom w czołówce jest niezwykle wyrównany. Wracam do domu i proszę szefów, żeby pozwolili mi startować  w całych mistrzostwach, ponieważ żeby tu walczyć, trzeba być tak samo przygotowanym jak Nasser i Dacia.

Marek Goczał - Jesteśmy cali i zdrowi na mecie i to jest najważniejsze. To od samego początku było nadrzędnym celem. Tradycyjnie – jak to zwykle bywa na mecie Dakaru – już myślimy o przyszłorocznej edycji. Zawsze jest tak, że meta jednego Dakaru jest początkiem przygotowań do kolejnego. Pokazaliśmy, że dobre tempo i jesteśmy w stanie walczyć z każdym. Możemy obiecać, że wyeliminujemy wszystkie błędy, przygotujemy się jeszcze lepiej i za rok będziemy jeszcze szybsi.

Maciej Marton - Meta Rajdu Dakar to zawsze wyjątkowe miejsce i wyjątkowe przeżycia. Cieszymy się z tego, że udało nam się tu bezpiecznie dotrzeć. Natomiast przyznam szczerze, że od połowy rajdu razem z Markiem myśleliśmy już bardziej o tym, co poprawić na przyszłoroczną edycję. Najważniejsze jest to, że wiemy, że jesteśmy w ścisłej światowej czołówce. Wiemy, co musimy zmienić, co poprawić i w przyszłym roku wrócimy tutaj jeszcze lepiej przygotowani.

Marek Goczał, Maciej Marton, Energylandia Rally Team

Marek Goczał, Maciej Marton, Energylandia Rally Team

Autor zdjęcia: Energylandia Rally Team

Eryk Goczał - Jesteśmy w najpiękniejszym miejscu na ziemi. W miejscu, o którym marzyłem od dwóch tygodni. To meta Rajdu Dakar. Ostatni odcinek był naprawdę trudny, bo do samego końca czekało na nas mnóstwo podchwytliwych miejsc i trzeba było zachować koncentrację. Jestem dumny z naszego występu w tym rajdzie. Pokazaliśmy jako zespół, że potrafimy walczyć na najwyższym poziomie z największymi zespołami na świecie. Wykonaliśmy z Szymonem kawał dobrej roboty. Jestem szczęśliwy, że mogliśmy przejechać ten rajd razem i myślę, że spędzimy razem w samochodzie jeszcze wiele wspólnych chwil. Już mamy długą listę kwestii, które chcemy poprawić przed dalszymi startami – na pewno wyciągniemy z tego rajdu mnóstwo informacji.

Szymon Gospodarczyk - Podczas finałowego etapu mieliśmy do pokonania zaledwie 100 kilometrów, natomiast tradycyjnie organizator nie ułatwił zadania. Nawigacja była niezwykle skomplikowana, szczególnie na pierwszych 50 kilometrach odcinka, gdzie nie wszystko na trasie zgadzało się z tym, co mieliśmy w roadbooku. Na szczęście sobie z tym poradziliśmy bez większych problemów. Druga część była podobna bardziej do odcinka WRC – cały czas z prędkością około 170 km/h. Mieliśmy kilka ciekawych akcji i ratowań, ale Eryk wszystko wyciągnął jak profesor. Jesteśmy na mecie Dakaru i to jest najważniejsze. Cieszę się, bo wygraliśmy jeden etap i kilka razy byliśmy w TOP 10, więc to naprawdę super sprawa.

Eryk Goczał, Energylandia Rally Team

Eryk Goczał, Energylandia Rally Team

Autor zdjęcia: Energylandia Rally Team

Brock Heger - Naszym celem było zwycięstwo w SSV i udało nam się. Uwielbiam Dakar, świetnie się bawiłem z Xavierem i innymi kolegami z zespołu. Jesteśmy amerykańską załogą, reprezentującą amerykańską marka. To ważne zwycięstwo i nie mogę się doczekać powrotu w przyszłym roku.

Vaidotas Zala - Startowałem w Dakarze dziesięć razy w kategorii samochodów osobowych, ale ciężarówki to zupełnie inna historia. Kiedy jedenaście lat temu startowałem w swoim pierwszym Dakarze, marzyłem tylko o tym, żeby wziąć w nim udział, a dziś zdobyłem trofeum. Życie jest szalone! Dakar to dziwny rajd. Jeden błąd może kosztować wszystko, więc mieliśmy szczęście, że żadnego nie popełniliśmy.

Luciano Benavides - Dałem z siebie wszystko od początku do końca. Nigdy nie przestałem marzyć, nigdy nie przestałem wierzyć. Na ostatnich trzech kilometrach Ricky obrał złą trasę, a ja dobrą. To był promyk nadziei. Widziałem, że to on i że musi zawrócić, żeby wrócić na właściwą linię.

Powiedziałem wszystkim przed startem, że ten Dakar jest mój. Dziewięć lat w Dakarze i moje pierwsze zwycięstwo. Mój brat i ja tworzymy historię. On wygrał o czterdzieści trzy sekundy, a ja o dwie. To spełnienie marzeń. Matematycznie rzecz biorąc, pokonanie Ricky'ego dzisiaj było niemożliwe, ale wczoraj, na dojazdówce, powiedziałem sobie, że zrobiłem wszystko dobrze i chcę dojechać do mety. Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu i myślę, że dzisiaj był właśnie jeden z takich dni. Dwie sekundy po dwóch tygodniach i ponad 8000 km – trudno w to uwierzyć.

#77 Red Bull KTM Factory Racing KTM: Luciano Benavides

#77 Red Bull KTM Factory Racing KTM: Luciano Benavides

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Konrad Dąbrowski - Tegoroczny Rajd Dakar był dla mnie testem i wygląda na to, że go zdałem. Ten Dakar przetestował mnie pod wieloma względami, zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Sprawdził moją wytrzymałość na ból, umiejętności mechaniczne i waleczność. Od drugiego etapu codziennie musiałem walczyć i cieszę się, że uporałem się ze wszystkimi przeciwnościami, jakie pojawiły się na mojej drodze. Poprawiłem się o trzy miejsca w generalce i Rally 2 względem ubiegłorocznej edycji, więc jestem bardzo zadowolony. Cieszy mnie ta czwarta pozycja w Rally 2, trzynasta łącznie i pierwsza w Juniorach. Ukończyłem piąty z moich pięciu Dakarów i cieszę się, że niezależnie od tego, co się w nich działo, to ze wszystkim sobie poradziłem. Jestem bardzo szczęśliwy! Czuję, że pokazałem charakter i że jestem jednym z najlepszych zawodników w Rally 2. Wrócę po więcej, wrócę po podium i będę walczył dalej.

Tosha Schareina - Kilka lat temu walczyłem tylko o to, żeby wystartować w tym rajdzie, a dziś miejsce na podium wydaje się niemal oczywiste. Walczyłem o to całe życie i cieszę się, że udało nam się postawić na podium dwie Hondy. Muszę jeszcze poprawić kilka aspektów, ale jestem na dobrej drodze. Kara nie pomogła mi w klasyfikacji generalnej, więc musiałem zmienić strategię. Czasami trzeba zwracać większą uwagę na detale lub na nawigację, a poza tym trochę traciłem tempo na szybkich odcinkach.

Maciej Oleksowicz - Radość bierze się z tego, że spełnia się jakieś oczekiwania, swoje oczekiwania, i cele, jakie się postawiło przed tym wydarzeniem i rzeczywiście z mojej perspektywy spełniliśmy wszystkie cele, które sobie postawiliśmy na tym rajdzie. Jesteśmy na mecie, dużo się nauczyliśmy, przeżyliśmy fantastyczną przygodę i taki cel, o którym nie mówiliśmy głośno, bo nie wypadało, bo specjaliści mówili: nie myśl w ogóle o wyniku, jednak za pierwszym razem byłaby to arogancja, ale gdzieś w głowie ten cel pierwszej dziesiątki był i też mamy to. Czego można chcieć więcej? 

Zoll Racing - Dotarliśmy do mety jako TEAM z uśmiechami na twarzach. Przed podium czekał na nas zespół, bez którego nie byłoby tej mety. Oba nasze samochody ukończyły Rajd Dakar! Medale na szyjach, emocje nie do opisania i ogromna duma. Dziękujemy naszym Partnerom i Sponsorom – za zaufanie, realne wsparcie i wiarę w nas nawet wtedy, gdy było naprawdę trudno. Bez Was ten projekt nie miałby prawa się wydarzyć. Dziękujemy Rodzinom, Przyjaciołom i wszystkim Znajomym za nieprawdopodobny doping, wiadomości i energię, którą czuliśmy każdego dnia rajdu.

Kamena Rally Team

Kamena Rally Team

Autor zdjęcia: Kamena Rally Team

Tomasz Białkowski (Kamena Rally Team) - Przyjechaliśmy do Arabii Saudyjskiej z nastawieniem, żeby przeżyć fajną przygodę i zebrać doświadczenie, ale wyniki, które osiągaliśmy od samego początku, bardzo nas zaskakiwały. Z odcinka na odcinek było coraz lepiej. Popełnialiśmy błędy nowicjuszy, ale szybko wyciągaliśmy wnioski i to zaprocentowało. To marzenie wielu kierowców — a my dziś je spełniliśmy.

Poprzedni artykuł Nasser po raz szósty
Następny artykuł Historyczne polskie zwycięstwo

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości