WRC
21 sty
Wydarzenie zakończone
26 lut
Dzień 2 za
02 Godziny
:
35 Minuty
:
05 Sekundy
Formuła 1
28 mar
Race za
29 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
47 dni
ERC
W
Azores Rallye
06 maj
Kolejne wydarzenie za
67 dni
18 cze
Kolejne wydarzenie za
110 dni
RSMP
W
Rajd Świdnicki Krause
23 kwi
Kolejne wydarzenie za
54 dni
W
Rajd Nadwiślański
14 maj
Kolejne wydarzenie za
75 dni
Zobacz pełną wersję:

Dakar - Powrót legendy

W wieku 65 lat Franco Picco znów wystartował w Dakarze. Włoch, jedna z gwiazd tego rajdu podczas afrykańskich edycji w latach osiemdziesiątych, chce posmakować teraz trasy w Arabii Saudyjskiej.

akcje
komentarze
Dakar - Powrót legendy

Czas płynie, ale pasja pozostaje. 35 lat temu wystartował na motocyklu w swoim pierwszym Dakarze, w którym zajął trzecie miejsce. Na drugim stopniu podium stawał w 1988 i w 1989 roku, również w tej klasie.

Mimo wieku, energii mu nie brakuje: - Regularnie jeżdżę na rowerze, aby utrzymać formę. W ten sposób dbam o siebie.

Włoch jest zgłoszony w kategorii Original by Motul i zasiada na Husqvarnie.

- Jadę sam, więc będę musiał odpowiednio gospodarować wysiłkiem. Liczę na moje doświadczenie. W każdym razie najtrudniejsze już za nami. Dotarłem do linii startu po wszystkich przeszkodach, jakie postawił przede mną Covid-19 - powiedział Picco.

Pandemia jednak nie osłabiła jego entuzjazmu w powrocie do rajdu po ostatnim starcie w 2017 roku: - Pustynie w Ameryce Południowej zbytnio mnie nie interesowały. Natomiast w zeszłym roku zobaczyłem zdjęcia z Arabii Saudyjskiej i poczułem chęć powrotu do udziału w rajdzie. Po Afryce i Ameryce Południowej cieszę się, że mogę być częścią trzeciego rozdziału Dakaru, zwłaszcza że ten rajd jest dla mnie synonimem wspólnej podróży i przyjaźni.

- Nadal startuję, bo lubię to i jestem ciekawy odkrywania nowych miejsc. Zawsze kochałem piasek i dlatego Ameryka Południowa nigdy mnie tak nie przekonała, ale Arabia Saudyjska ma wszelkie referencje, które sprawiają, że dobrze się bawię. Trzeba przyznać, że ASO uruchomiło w dzisiejszych czasach imponującą machinę przy organizacji wyścigu. Byli też sceptyczni co do mojego zgłoszenia, kiedy składałem dokumenty, myśleli, że w moim wieku ściganie się na motocyklu byłoby zbyt trudne, ale w rajdach liczy się tak samo doświadczenie, jak i sprawność sportowa i ostatecznie nie robili mi przeszkód. Poprosiłem o start z numerem 65, aby pamiętać, że mam 65 lat i muszę być ostrożny. Natomiast podczas moich licznych startów widziałem też wielu młodszych mężczyzn zatrzymujących się z powodu niedogodności, nawet błahych, ale ja wykorzystam swoje mocne strony: umiejętności nawigacyjne, umiejętności zarządzania wysiłkiem i wiedzę mechaniczną - zakończył.

Czytaj również:

Pierwszy etap nie miał litości

Poprzedni artykuł

Pierwszy etap nie miał litości

Następny artykuł

Barreda dogonił Comę

Barreda dogonił Comę
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy terenowe , Dakar
Wydarzenie Dakar
Autor Marcin Wyrzykowski