Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Dakarowe historie: Niezrażeni trudnościami

Matthieu Doveze, Jean-Loup Lepan i Neels Theric byli jednymi z ostatnich motocyklistów, którzy dotarli do mety skróconego, trzeciego etapu Dakaru 2023, za nim rywalizacja została całkowicie wstrzymana.

Matthieu Doveze, Jean-Loup Lepan i Neels Theric

A.S.O.

Doveze, Lepan i Theric byli ostatnimi, którzy zameldowali się CP3, pozostałą część stawki zatrzymano już bowiem wcześniej na CP2, kierując ich alternatywną drogą w stronę biwaku.

- Bardzo mi się podobało - przyznał Matthieu Doveze, zanim jeszcze wyruszył na 160-kilometrową dojazdówkę do biwaku w Ha'il. - Trasa była pokryta wodą, ślizgaliśmy się na wszystkie strony... Trzeba było mieć odpowiednie umiejętności, aby sobie z tym poradzić. Pod koniec było to wręcz jak surfowanie. Za nami świetna zabawa.

Jean-Loup Lepan dotarł na metę nieco później i był wyraźnie mniej entuzjastycznie nastawiony do tego doświadczenia.

- Tak, to było naprawdę zabawne - stwierdził przekornie. - Mogłem sobie wyobrazić jak się czuje prosiak taplający się w kałużach.

Trzeci motocyklista, który wyraźnie delektował się chwilą, Neels Theric, dodał: - To było jak wojna! Na szczęście samochody nas nie dogoniły.

Theric jest najmniej doświadczony z całej grupy, zalicza bowiem pierwszy Dakar. Matthieu poznał na rajdach enduro, a Jean-Loup'a podczas Rajdu Maroka, na którym udało mu się zdobyć kwalifikacje do Dakaru.

Od początku maratonu debiutant, którego główną ambicją jest dotarcie do mety, daje z siebie wszystko i czerpie inspirację od swoich przyjaciół: - Staram się podążać za nimi, aby się od nich uczyć.

- Dzisiaj ukończyłem oes z Jean-Loupem, ponieważ mój roadbook nie działał. Jechałem za nim, ale on nie przestawał próbować przyspieszyć i zostawić mnie - żartował.

Czytaj również:

Podobnie jak Neels, Jean-Loup przyjechał przede wszystkim po to, by dotrzeć do Dammanu. Swoją pasję do Dakaru zawdzięcza ojcu, byłemu uczestnikowi tego słynnego rajdu, ale to dopiero jego drugi udział. Z pewnością nie będzie jednak ostatnim, biorąc pod uwagę, jak bardzo zwariował na punkcie tej imprezy. Pasję podkreśla tatuaż z dakarowym Tuaregiem.

- Moja pozycja na mecie nie jest ważna - przekazał Jean-Loup. - Chcę tylko dotrzeć do Dammanu i będę zachwycony, jeśli wszystkim się to uda.

- Pierwsze dwa dni były naprawdę ciężkie - dodał. - To rajd, w którym momentami trzeba odpuścić. Dziś prawie miałem paskudny upadek. Udział w Dakarze może zakończyć się w każdej chwili. Najtrudniejsze jest jednak znalezienie pieniędzy, by móc wziąć w nim udział.

Neels raczej mu nie zaprzeczy, bo na opłacenie zgłoszenia wziął kredyt studencki: - Ale nie mówcie o tym nikomu. Mój bankier nie byłby zadowolony, gdyby się o tym dowiedział.

Nawet jeśli oznacza to popadnięcie w długi, Neels zamierza jak najlepiej wykorzystać każdą chwilę spędzoną w Arabii Saudyjskiej.

- Staram się jeździć równo i unikać podejmowania zbyt dużego ryzyka - wyjaśnił. - Chcę dotrzeć do końca rajdu i cieszyć się krajobrazami, które są wspaniałe. Nigdy nie widziałem takiego piasku pokrytego roślinnością.

Czytaj również:

Matthieu Doveze ma większe ambicje, choć również cieszy się krajobrazem i żałuje, że nie udało mu się wziąć udziału w jednej z południowoamerykańskich edycji. Były zawodnik enduro, który przerzucił się na rajdy cross-country, należy do czołowych zawodników francuskich w tej dyscyplinie

- Moim celem jest znalezienie się w pierwszej 25-tce w pierwszym tygodniu, a następnie w drugim chciałbym dostać się do pierwszej 20-tki - powiedział. - Niestety, miałem zbyt wiele wpadek na początku rajdu. Pierwszego dnia straciłem czas, bo w tylnym kole utkwił mi drut kolczasty, a następnego dnia musiałem zwolnić tempo, bo uszkodziłem oponę, zbyt agresywnie rozpoczynając odcinek specjalny. Ale przed nami jeszcze długa droga.

Video: Dakar 2023: Etap 3 - Motocykle i Quady

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Jednak znowu Czesi
Następny artykuł Rodrigues pożegnał się z Dakarem

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska