El Matador rządził na wydmach

Carlos Sainz i Lucas Cruz wygrali swój drugi etap podczas tegorocznej edycji Rajdu Dakar. Przed finałowym dniem na czele pozostają Nasser Al-Attiyah i Mathieu Baumel.

El Matador rządził na wydmach

Podczas czwartkowego etapu załogi musiały pokonać 345-kilometrowy odcinek. Na trasie nie brakowało wydm wszelakiego rodzaju, które w statystycznym ujęciu stanowiły aż 27 procent dystansu próby. Organizatorzy przestrzegali przed ledwo widocznymi śladami, jednak nikt z czołówki nie popełnił poważnego błędu w nawigacji.

Ruszający jako drudzy - Carlos Sainz i Lucas Cruz prowadzili niemal przez cały odcinek. Słabiej poszedł im środkowy fragment próby, ale na mecie i tak zameldowali się z blisko 2,5-minutową przewagą nad kolejną załogą. Dla Hiszpanów to drugie etapowe zwycięstwo w tegorocznym maratonie, dla El Matadora już 41 w karierze.

Za duetem Audi dojechali Sebastien Loeb i Fabian Lurquin. Dziewięciokrotny rajdowy mistrz świata przyznawał w środę, że nie może zrobić już nic więcej, by dogonić liderów. Postanowił jednak do samego końca utrzymywać presję na Al-Attiyahu i zmniejszył przewagę Katarczyka o ponad 4 minuty.

AKTUALIZACJA: Kara dla Loeba

Trójkę uzupełnili Lucio Alvarez i Armand Monleon. Argentyńsko-hiszpański duet prowadził po pierwszym międzyczasie. Druga załoga ubiegłorocznego Pucharu Świata w Cross-Country straciła do Sainza 3 minuty i 10 sekund.

Tuż za podium znaleźli się Mattias Ekstrom i Emil Bergkvist. Zarówno kierowca, jak i pilot rywalizowali w przeszłości w rajdach samochodowych i choć na wydmach trudno było wykorzystać to doświadczenie, Szwedzi po raz kolejny uplasowali się w czołówce. Piątkę zamknęli Nani Roma i Alex Haro Bravo.

Na szóstym miejscu sklasyfikowano Giniela de Villiersa i Dennisa Murphy’ego. W obliczu słabszej postawy Jakuba Przygońskiego i Timo Gottschalka, załoga z RPA odebrała duetowi Orlen Team piątą pozycję w generalce.

Wczorajsi etapowi zwycięzcy - Stephane Peterhansel i Edouard Boulanger - już na pierwszej sekcji stracili 6 minut, a pogoń trwająca do końca oesu dała siódmą lokatę. Ósmy czas wykręcili liderzy rajdu - Nasser Al-Attiyah i Mathieu Baumel. Dziesiątkę uzupełnili Orlando Terranova i Daniel Oliveras Carreras jadący trzecim BRX Hunterem oraz wspierani przez Motul Mathieu Serradori i Loic Minaudier.

Jakub Przygoński i Timo Gottschalk stracili na odcinku ponad 17,5 minuty i przypadnie im miejsce w połowie drugiej dziesiątki. Załogę Mini Buggy spowolniły dwie przebite opony.

- Plan był taki, by naszych bezpośrednich rywali poddać presji. Niestety przytrafiły się dwa kapcie. Później chodziło już tylko o dotarcie do mety i nieryzykowanie kolejnego przebicia. W tych okolicznościach osiągnęliśmy maksimum i cieszymy się z mety. Jutro skoncentrujemy się na zachowaniu szóstej pozycji - przekazał Przygoński.

Pech po raz kolejny dopadł Henka Lategana i Bretta Cummingsa. Hilux T1+ zatrzymał się z awarią około osiemdziesiątego kilometra. Naprawa zajęła ponad godzinę.

Przed ostatnim dniem maratonu przewaga Al-Attiyaha nad Loebem wynosi 28 minut i 19 sekund. Na najniższym stopniu prowizorycznego podium są Yazeed Al-Rajhi i Michael Orr.

ETAP 11 - Samochody:

1. Carlos Sainz Spain Lucas Cruz Audi RS Q e-tron 3:29.32
2. Sebastien Loeb Fabian Lurquin BRX Hunter T1+ +2.21
3. Lucio Alvarez Armand Monleon Toyota Hilux Overdrive +3.10
4. Mattias Ekstrom Emil Bergkvist Audi RS Q e-tron +3.53
5. Nani Roma Alex Haro Bravo BRX Hunter T1+ +4.10
6. Giniel De Villiers Dennis Murphy Toyota GR DKR Hilux +5.11
7. Stephane Peterhansel Edouard Boulanger Audi RS Q e-tron +5.54
8. Nasser Al-Attiyah Matthieu Baumel Toyota GR DKR Hilux +6.42
9. Orlando Terranova Daniel Oliveras Carreras BRX Hunter T1+ +7.53
10.Mathieu Serradori Loic Minaudier Century CR6 +10.38

PO ETAPIE:

1. Al-Attiyah, 2. Loeb +33.19, 3. Al-Rajhi +1:03.43, 4. Terranova +1:31.29, 5. De Villiers +1:44.11, 6. Przygoński +1:51.57, 7. Wasiliew +1:59.49, 8. Serradori +2:34.19, 9. Ekstrom +2:39.57, 10. Halpern +2:40.00

akcje
komentarze
Original by Motul zmierza do mety
Poprzedni artykuł

Original by Motul zmierza do mety

Następny artykuł

Wiśniewski walczy o drugie miejsce

Wiśniewski walczy o drugie miejsce
Załaduj komentarze