Ford przejął prowadzenie, Goczałowie w komplecie
Po trzecim etapie 48. Rajdu Dakar w klasyfikacji samochodów nastąpiło prawdziwe trzęsienie ziemi.
#228 Ford M-Sport Ford: Mitch Guthrie, Kellon Walch
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Mitch Guthrie i Kellon Walch poprowadzili Forda do zwycięstwa w trzecim etapie Rajdu Dakar, odbierając prowadzenie w klasyfikacji generalnej Nasserowi Al-Attiyahowi i Fabianowi Lurquinowi.
Po słabym wczorajszym występie, Ford okazał się liderem stawki podczas 421-kilometrowej próby wokół Al-Ula.
Mattias Ekstrom i Emil Bergkvist od początku narzucili wysokie tempo, tracąc przewagę jedynie na krótko na czwartym punkcie kontrolnym na rzecz kolegów z zespołu, Naniego Romy i Alexa Haro.
Guthrie i Walch rozpoczęli zmagania spokojnie i na początku plasowali się poza pierwszą dziesiątką, tracąc do liderów prawie dwie minuty. Jednak w połowie etapu zmniejszyli stratę do Szwedów do zaledwie 16 sekund i wyprzedzili ich po 303 kilometrach.
Gdy Ekstrom stracił ponad siedem minut na ostatnich 100 kilometrach próby, Guthrie umocnił swoją pozycję, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo etapowe w kategorii Ultimate z przewagą 2 minut i 27 sekund.
Problemy rywali pozwoliły załodze MD Sport, Martinowi Prokopowi i Viktorowi Chytce, awansować z piątego na drugie na mecie, zapewniając Fordowi podwójne zwycięstwo z udziałem Raptora z prywatnego zespołu.
Po zapewnieniu sobie historycznego miejsca 1-2-3-4-5 w poniedziałek, Toyota nie miała żadnych szans na zwycięstwo w Al-Ula. Jedynie Guy Botterill i Oriol Mena, byli w stanie pod koniec etapu awansować na trzecie miejsce w swoim fabrycznym Hiluxie, tracąc do liderów 5 minut i 53 sekundy.
Kolejne miejsca zajęły załogi Dacii, Luca Moraes i Dennis Zens oraz Cristina Gutierez i Pablo Moreno. Roma i Haro ukończyli etap na szóstym miejscu, a Sainz i Cruz zostali sklasyfikowani na siódmej pozycji po kolejnym solidnym, ale mało spektakularnym dniu.
Mathieu Serradori i Loic Minaudier zaimponowali za kierownicą swojego Century CR7 z silnikiem Audi, kończąc etap zaledwie sekundę za Sainzem. Ekstrom i Bergkvist po trudnym finiszu uplasował się na dziewiątej pozycji. Denis Krotow i Konstantin Żilcow z M-Sportu zamknęli pierwszą dziesiątkę.
Seth Quintero i Andrew Short stracili sporo czasu po zatrzymaniu się na 275 km przed metą z powodu problemów mechanicznych. W rezultacie najlepszą załogą fabrycznej ekipy Toyoty zostali Henk Lategan i Brett Cummings, sklasyfikowani na 19. miejsce.
W komplecie do mety dotarły załogi zespołu Energylandia Rally Team. Najlepsi z Polaków byli Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk, którzy zajęli 12. miejsce w generalce, tracąc 15.09 do liderów. Sześć pozycji niżej sklasyfikowani zostali Michał Goczał i Daniel Ortega [+18.41]. Z kolei Marek Goczał i Maciej Marton ukończyli próbę na miejscu 20. [+22.16], przy czym do ich czasu doliczono dwuminutową karę.
Holenderka Puck Klassen i Augusto Sanz zdominowali klasę Challenger. Najwyżej sklasyfikowaną polską załogą w tej klasie byli Piotr Beaupre i Jarosław Kazberuk (26). Łukasz i Michał Zollowie dotarli do mety na 29. miejscu. Po trzech etapach Polacy zajmują odpowiednio 25 i 29 miejsce. Liderami Challengerów są Yasir Seaidan i Xavier Flick.
Do mety trzeciego etapu dotarli Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz. Polacy wykręcili 20. czas w SSV i w generalce tej klasy zajmują 14. miejsce. Na prowadzeniu utrzymują się wciąż Brock Heger i Max Eddy.
W kategorii pojazdów ciężarowych prym wiodą Mitchel van den Brink, Bart van Heun i Jarno van de Pol. Holendrzy powtórzyli etapowe zwycięstwo z prologu i zajmują pierwsze miejsce w swojej kategorii. Dariusz Łysek, Jacek Czachor i Dariusz Rodewald są piętnastą załogą wśród ciężarówek.
Trzeci etap zakończył się ogromnym sukcesem polskiej załogi w kategorii Classic. Prowadzący DAFa Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki wygrali wtorkowy etap i przesunęli się w klasyfikacji generalnej samochodów klasycznych na 11. miejsce. Mariusz Pietrzycki i Kamil Jabłoński są na miejscu 13. Paweł Kośmiński i Bartłomiej Balicki zajmują 20. lokatę. Tomasz Staniszewski i Stanisław Postawka zamykają stawkę "klasyków".
Czołowe załogi Dacii, Al-Attiyah i Lurquin oraz Loeb i Boulnager, przeżyły koszmarny dzień, tracąc łącznie ponad 20 minut do czołowych ekip. To pozwoliło Amerykaninowi Guthrie awansować z 14. miejsca na prowadzenie w klasyfikacji generalnej, z 26 sekundami przewagi nad konsekwentnie jadącym Prokopem. Za nimi plasują się Ekstrom, Sainz i Roma.
Wyniki-SAMOCHODY, Etap 3:
1. Mitch Guthrie/Kellon Walch Ford Raptor 4:04.32
2. Martin Prokop/Viktor Chytka Ford Raptor +2.27
3. Guy Botterill/Oriol Mena Toyota Hilux GR +5.23
4. Lucas Moraes/Dennis Zenz Dacia Sandrider +5.46
5. Cristina Gutierrez/Pablo Moreno Dacia Sandrider +5.57
6. Nani Roma/Alex Haro Ford Raptor +7.20
7. Carlos Sainz/Lucas Cruz Ford Raptor +7.31
8. Mathieu Serradori/Loic Minaudier Century CR7 +7.32
9. Mattias Ekstrom/Emil Bergkvist Ford Raptor +7.36
10. Denis Krotow/Konstantin Żilcow Ford Raptor +9.24
12. Eryk Goczał/Szymon Gospodarczyk Toyota Hilux +15.09
18. Michał Goczał/Daniel Ortega Toyota Hilux +18.41
20. Marek Goczał/Maciej Marton Toyota Hilux +22.16
Po 3 etapie: 1.Guthrie, 2.Prokop +26s, 3.Ekstrom +1.08, 4.Sainz +3.34, 5.Roma +4.02, 6.Moraes +5.16, 7.Gutierrez +5.59, 8.Serradori +9.06, 9.Variawa +10.57, 10.Al-Attiyah +11.39, 13.Eryk Goczał +18, 14.Michał Goczał +20.18, 20.Marek Goczał +30.38
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze