Lavieille walczy z mocniejszymi

Christian Lavieille i Johnny Aubert w tegorocznym Dakarze startują dobrze sobie znanym buggy Optimus MD.

Lavieille walczy z mocniejszymi

Lavieille i Aubert podczas 44 edycji Dakaru ponownie współpracują z zespołem MD Sport oraz znów mogą liczyć na wsparcie firmy Motul.

Na trzecim etapie zajęli 28 miejsce. W klasyfikacji generalnej w samochodowej stawce spadli z jedenastego na czternaste miejsce. To jednak wciąż wysoka pozycja, którą zajmują dzięki bardzo dobrej nawigacji na początku rajdu, co pozwala im się plasować przed załogami zasiadającymi w dużo mocniejszych samochodach.

- Johny wykonał świetną pracę z książką drogową - mówił Lavieille na podsumowanie wtorkowej rywalizacji. - W pierwszej sekcji przed neutralizacją, liczącej 60 kilometrów, wydmy były dość poprzełamywane. W kolejnej części musieliśmy uznać wyższość rywali, prototypów T1+. Ze względu na nowe przepisy techniczne, ciężko nam było nadążyć za nimi na szybkich odcinkach. Wiemy, że jutro takie fragmenty będą jeszcze dłuższe. Zastanawiamy się nad jakimś rozwiązaniem, aby nie stracić tego, co do tej pory zbudowaliśmy.

Dakar 2022 posuwa się naprzód, przy niespotykanie zimnej pogodzie.

- Gruba kurtka i czapka są niezbędne natychmiast, gdy wysiada się z samochodu - dodał.

Odnosząc się jeszcze do swojej pozycji w generalce, przekazał: - Dzięki naszemu pokerowemu ruchowi w kontekście nawigacji w niedzielę, awansowaliśmy na jedenaste miejsce. Jednak teraz zbliżają się do nas T1+, które mieliśmy za sobą. Zadaniem jest więc unikanie błędów, aby utrzymać się w okolicach tego miejsca w naszym aucie. Rajd w zasadzie dopiero się rozpoczął. Jeszcze wiele może się wydarzyć.

Zobacz również:
akcje
komentarze
Kronika video z Rajdu Dakar - Etap 3
Poprzedni artykuł

Kronika video z Rajdu Dakar - Etap 3

Następny artykuł

Hero rośnie w siłę

Hero rośnie w siłę
Załaduj komentarze