WRC
26 lut
Wydarzenie zakończone
22 kwi
Kolejne wydarzenie za
48 dni
Formuła 1
28 mar
Race za
23 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
42 dni
ERC
W
Azores Rallye
06 maj
Kolejne wydarzenie za
62 dni
18 cze
Kolejne wydarzenie za
105 dni
RSMP
W
Rajd Świdnicki Krause
23 kwi
Kolejne wydarzenie za
49 dni
W
Rajd Nadwiślański
14 maj
Kolejne wydarzenie za
70 dni
Zobacz pełną wersję:

Mistrzowska nawigacja Gospodarczyka

Podczas dziesiątego etapu Rajdu Dakar 2021, z Neom do Al-Ula, świetnie spisały się obydwie załogi reprezentujące Energylandia Rally Team.

Mistrzowska nawigacja Gospodarczyka

Po kolejne oesowe podium sięgnęli Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk meldując się na mecie odcinka z trzecim czasem. Pozostają na czwartym miejsce w generalce UTV.

Marek Goczał i Rafał Marton zajęli ósme miejsce na etapie, a w klasyfikacji łącznej są teraz na 9 pozycji.

Czytaj również:

- Szczęśliwy dzień dla nas, nie mieliśmy żadnych przygód. Mistrzowska nawigacja w wykonaniu mojego pilota, w jednym miejscu Szymon poprowadził mnie taką drogą, że wyprzedziliśmy chyba z 4 Can-amy - powiedział Michał Goczał. - Jechaliśmy bardzo bezpiecznie, przyjęliśmy taką strategię, aby uważać na kamieniach i nie powtórzyć przygód z 9 etapu. W miejscach, gdzie to było możliwe wciskałem gaz w podłogę. Jesteśmy na mecie z bardzo dobrym wynikiem, jesteśmy bardzo zadowoleni!

- Dzisiaj cały dzień szło nam bardzo dobrze. Jechaliśmy delikatnie po kamieniach, a w partiach, gdzie można przycisnąć - z pełnym gazem. Myślę, że to jest recepta na osiąganie dobrych wyników na Rajdzie Dakar. Mieliśmy kilka „momentów” na tym etapie, uderzyliśmy gdzieś spodem i urwaliśmy płytę spod silnika. Później wyprzedzała nas ciężarówka i spod jej kół wyleciały na nas wielkie kamienie, które rozerwały nam kable od intercomu. Przed neutralizacją czołówka naszej stawki się zgubiła, my dzisiaj tego uniknęliśmy, nawigacyjnie było bezbłędnie – dodał Szymon Gospodarczyk.

- Na początku jechało się nam bardzo dobrze, później mieliśmy przez chwilę problem z nawigacją i w tym czasie wyprzedziły nas Can-amy z zespołu Monstera - mówił Marek Goczał. - Później jechały za szybko, aby je wyprzedzić, a za wolno, żeby jechać za nimi i w takim „zamieszaniu” dotarliśmy do mety. Końcówka odcinka była dla tych, którzy nie ściągają nogi z gazu, dla bardzo odważnych. My byliśmy nastawieni na bardziej techniczną trasę, gdzie moglibyśmy powalczyć o jeszcze lepsze miejsce.

- Trudny odcinek dla nas, jechaliśmy cały czas w kurzu walcząc z innymi zawodnikami z klasy SSV. Widzieliśmy też, że za nami jedzie Michał z Szymonem i Aron Domżała z Maćkiem Martonem. Nie chcieliśmy ich blokować i to sprawiło, że nasza prędkość trochę spadła, ale cieszymy się, że jesteśmy na mecie - komentował Rafał Marton.

informacja prasowa

Czytaj również:

akcje
komentarze
Meeke wygrał etap

Poprzedni artykuł

Meeke wygrał etap

Następny artykuł

Kronika video z Rajdu Dakar - Etap 10

Kronika video z Rajdu Dakar - Etap 10
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy terenowe , Dakar
Wydarzenie Dakar
Impreza Etap 10
Autor Marcin Wyrzykowski