Mocne tempo Barredy

Joan Barreda, który jako siedemnasty ruszał do drugiego etapu Rajdu Dakar, wygrał poniedziałkowy odcinek specjalny.

Mocne tempo Barredy

Trzeciego dnia rajdu rywalizowano na trasie liczącej 338 kilometrów. Pierwotnie plan zakładał, że dzisiejszy odcinek będzie stanowił pierwszą część etapu maratońskiego. Tak się jednak nie stało ze względu na załamanie pogody i zalany biwak, gdzie mieli nocować zawodnicy.

Najszybciej trasę etapu prowadzącą z Hail do Al Qaisumah pokonał Joan Barreda. Zawodnik Monster Energy Honda Team notował najlepsze czasy od 165 kilometra.

Sam Sunderland z ekipy fabrycznej GasGas jako pierwszy przeciął linię mety, ale w ostatecznym rozrachunku był to drugi czas dnia (+5.33). Zeszłoroczny zwycięzca Dakaru - Kevin Benavides, zmieścił się w trójce (+5.54). Zawodnik Red Bull KTM narzucił mocniejsze tempo dopiero po 200 kilometrze. Przez chwilę na długiej sekcji wydm, w wynikach widniał przed Sunderlandem. Skyler Howes był czwarty, dwadzieścia sekund za Benavidesem. Toby Price po wczorajszych niepowodzeniach zajął piąte miejsce (+7). Australijczyk, który przez większość etapu podążał w okolicach ósmej, dziewiątej pozycji, również sporo nadrobił na końcowej sekcji wydm. Na tym fragmencie trasy sporo zyskał też Joaquim Rodrigues (+10.8). Kolejne miejsca zajęli: Svitko (+10.32), Van Beveren (+11.34), Short (+12.02), Mare (+12.37).  Rui Gonçalves początkowo  był jedną z rewelacji odcinka widniejąc na prowadzeniu do 112 kilometra. Na mecie zanotował dwunasty czas (+13.48), ale później do jego rezultatu dopisano jeszcze piętnaście minut kary. Okazuje się dobre tempo wynikało z ominiętego punktu kontrolnego. 

Z pewnością o tym dniu będzie chciał zapomnieć Daniel Sanders. Zwycięzca prologu i etapu 1B otwierał dzisiaj trasę i nawigacja nie poszła mu najlepiej. Wraz z Matthiasem Walknerem pogubili się w okolicach 150 kilometra.

Po 243 kilometrach strata Sandersa do najlepszego wówczas czasu Barredy wynosiła już 28 minut. Jeszcze w większych tarapatach byli Xavier De Soultrait, jak i Pablo Quintanilla, wolniejsi o ponad pół godziny. Ostatecznie na mecie Sanders był 24 minuty za zwycięzcą odcinka, trzy pozycje niżej za dwudziestym Maciejem Giemzą (+23.09).

Konrad Dąbrowski równym tempem pokonał cały etap. Zajął 44 miejsce (+46.10). Był czwarty wśród juniorów. Jazda po wydmach, na których młody Polak czuje się doskonale, dała mu awans w klasyfikacji generalnej po dwóch etapach, na miejsce 38. W klasie Rally2 po dwóch dniach rajdu jest na pozycji 13.

Nowym liderem został Sam Sunderland. Ma niespełna trzy minuty przewagi nad Adrienem van Beverenem z Yamahy. Daniel Sanders spadł na trzecie miejsce, ale mimo jego dzisiejszych problemów, strata do lidera wynosi tylko 3.29. Czwarty Matthias Walkner jest najszybszy zawodnikiem z KTM’a (+4.08).

Wyniki: Etap 2

1.Joan Barreda Honda CRF450 Rally
2.Sam Sunderland Gas Gas 450 Rally Factory Replica +5.33
3.Kevin BenavidesKTM 450 Rally Factory Replica +5.54
4.Skyler Howes Husqvarna 450 Rally Factory Replica +6.16
5.Toby Price KTM 450 Rally Factory Replica +7
6.Joaquim Rodrigues Hero 450 Rally +10.18
7.Štefan Svitko KTM 450 Factory Rally Replica +10.32
8.Adrien Van Beveren Yamaha WR450F Rally +11.34
9.Andrew Short Yamaha WR450F Rally +12.02
10.Aaron Mare Hero 450 Rally +12.37
...
20.  Maciej Giemza Husqvarna FR 450 +23.09
44. Konrad Dąbrowski KTM 450 Rally Replica +46.10

Po Etapie: 1. Sunderland, 2. Van Beveren +2.51, 3. Sanders +3.29, 4. Walkner +4.08 5. Howes +9.59, 6. Santolino +10.55, 7. Quintanilla +12.31, 8. Svitko +17.39 9. Mare +18.41, 10. Barreda +20.25, 37. Maciej Giemza +1:20.54,  38. Konrad Dąbrowski +1:36.13.

Zobacz również:

 

akcje
komentarze
Galeria zdjęć: Motul w Rajdzie Dakar - Etap 1B
Poprzedni artykuł

Galeria zdjęć: Motul w Rajdzie Dakar - Etap 1B

Następny artykuł

Original by Motul pod litewskie dyktando

Original by Motul pod litewskie dyktando
Załaduj komentarze