Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Dakar Dakar

Najmłodszy był najszybszy

Najmłodszy z Goczałów biorących udział w 45. Rajdzie Dakar - Eryk, pilotowany przez Oriola Menę, wygrał czwarty etap maratonu w klasie T4.

#428 Cobant-Energylandia Rally Team BRP: Eryk Goczal, Oriol Mena

Can-Am z numerem 428 rozpoczął pełny piasku odcinek specjalny dobrym tempem, ale szybsi byli inni. Apetyt na zwycięstwo miał reprezentant gospodarzy Yasir Seaidan, pilotowany przez Aleksieja Kuzmicza. Duet ten prowadził aż do połowy dystansu.

Później na czele znaleźli się Rodrigo Luppi De Oliveira i Maykel Justo. Blisko 2-minutowa przewaga nie wystarczyła jednak Brazylijczykom, by odeprzeć atak Eryka Goczała i Oriola Meny. Osiemnastoletni kierowca wyraźnie przyspieszył na drugich 200 kilometrach i wraz hiszpańskim pilotem zaliczył drugi etapowy triumf.

W międzyczasie do walki o pozycje w czołówce włączyli się Gerard Farres Guell i Diego Ortega Gil. Hiszpanie nie byli jednak w stanie na poważnie zagrozić najmłodszemu Goczałowi i stracili do Polaka 3,5 minuty.

Po wczorajszych przygodach duży lepszy dzień mają za sobą Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk. Załoga pojazdu #405 zaczęła ostrożnie i notowała czasy na początku drugiej piątki. Zwyżka forma w drugiej połowie dystansu zaowocowała awansem do trójki [+6.50].

Tuż za podium finiszowali De Oliveira i Justo [7.35], a piątkę zamknęli Seaidan i Kuzmicz [+9.16]. Rokas Baciuska i Oriol Vidal Montijano ukończyli oes z szóstym czasem [+10.22].

Środa okazała się pechowa dla dotychczasowych liderów T4 - Marka Goczała i Macieja Martona. Problemy dopadły ich już na początku próby. Gdy zjeżdżali z wydmy po nieudanej próbie jej sforsowania, zderzyli się czołowo z inną załogą, rywalizującą w klasie T3. Zawieszenie Can-Ama uległo uszkodzeniu. Szczęśliwie udało się usprawnić pojazd, ale postój trwał ponad 40 minut. Strata na mecie wyniosła ponad 45 i załoga Can-Ama z numerem 401 pożegnała się z pierwszą pozycją w klasyfikacji generalnej.

 

Po czwartym etapie na czele jest De Oliveira. Eryk Goczał traci niewiele ponad 14 minut. Niespełna 4 minuty za trzecim Baciuską [+24.57] jest Marek Goczał. Michał plasuje się na szóstej pozycji [+36.59].

Wyniki - Etap 4 [425 km]:

1. Eryk Goczał Oriol Mena Can-Am Maverick XRS 5:18.41
2. Gerard Farres Guell Diego Ortega Gil Can-Am Maverick XRS +3.29
3. Michał Goczał Szymon Gospodarczyk Can-Am XRS +6.50
4. Rodrigo Luppi De Oliveira Maykel Justo Can-Am XRS +7.35
5. Yasir Seaidan Aleksiej Kuzmicz Can-Am XRS +9.16
6. Rokas Baciuska Oriol Vidal Montijano Can-Am Maverick XRS +10.22
7. Ricardo Ramilo Suarez David Teles Megre Can-Am XRS +20.19
8. Jeremias Gonzalez Ferioli Pedro Gonzalo Rinaldi Can-Am Maverick XRS +23.31
9. Xavier de Soultrait Martin Bonnet Can-Am Maverick XRS +25.08
10. Molly Taylor Andrew Short Can-Am Maverick XRS +26.22

Po etapie: 1. De Oliveira, 2. Eryk Goczał +14.04, 3. Baciuska +24.57, 4. Marek Goczał +28.39, 5. Guell +30.12, 6. Michał Goczał +36.59, 7. Ferioli +42.45

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Zmiany w czołówce kategorii T3
Następny artykuł Szybkość elektrycznego Audi

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska