Al-Attiyah, pięciokrotny triumfator Dakaru, przystępował do tegorocznej edycji jako jeden z głównych faworytów do zwycięstwa. Co prawda po raz pierwszy od dawna podczas najtrudniejszego rajdu świata miał go nawigować kto inny niż Mathieu Baumel, ale z Edouardem Boulangerem popularny Nasser przejeździł już większość sezonu terenowych mistrzostw świata.
W drodze do zwycięstwa pomóc miał też nowy samochód – Dacia Sandrider, która w dobrym stylu zdała sprawdzian generalny w Maroku.
Jednak od samego początku tegoroczny Dakar nie układał się po myśli Al-Attiyaha i Boulangera. Pojawiały się mniej lub bardziej poważne kłopoty, nie brakowało kapci czy uszkodzonego zawieszenia. Nie pomogła 10-minutowa kara wlepiona za zgubienie na trasie oesu zapasowego koła.
Pierwszy wygrany etap duet zanotował dopiero w drugim tygodniu Dakaru. Gdy wydawało się, że strata do liderów zaraz znacząco zmaleje i będzie jednocyfrowa, przychodził kolejny cios. W środę nie udało się uniknąć pomyłki nawigacyjnej, a sam Al-Attiyah był z jej powodu bardzo rozgoryczony.
#200 The Dacia Sandriders Dacia: Nasser Al-Attiyah, Boulanger Edouard
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Dacia jako pierwsza ruszyła na trasę odcinka, ale zgubiła się już po 9 kilometrach. Strata do głównych rywali przekroczyła 12 minut i oznaczała prawdopodobne pożegnanie się z szansami na zwycięstwo.
- Zgubiliśmy się już kawałek po starcie. Edouard wybrał złą drogę i popełniliśmy gruby błąd. Mniej więcej na 20 kilometrów – wyjaśnił Al-Attiyah. - Jestem rozczarowany, ale nie możemy zrobić nic więcej.
- Brakuje mi dobrego wyczucia. Nigdy wcześniej mi się to nie przytrafiło. Nigdy nie zgubiłem się na wydmach. Sam nie wiem. Musimy to omówić i sprawdzić, co się stało. Teraz jest za dużo zdenerwowania. Jestem bardzo rozczarowany, ale co można zrobić? To mógł być świetny oes, a teraz czekamy, jaka będzie nasza pozycja i co możliwe będzie w czwartek.
- Każdy dzień jest ważny. Mieliśmy dobre tempo, ale straciliśmy dużo czasu. To najbardziej rozczarowujący dzień w moim życiu.
Wywołany do tablicy Boulanger przyznał się do pomyłki.
- Nawigacja nie była trudna przez cały czas. Pojawił się problem, ponieważ popełniłem duży błąd na dziesiątym kilometrze. Były dwa rysunki, dwa identyczne okienka [w książce drogowej] i po prostu przeskoczyłem jedną linijkę. Tam obraliśmy zły kierunek.
- Potem pilnowałem swojego kierunku, ponieważ trzeba było odhaczyć waypoint. Nie wiem, ile straciliśmy aż zorientowałem się, że popełniłem błąd. Jednak dzień nie był trudny. Po prostu się pomyliłem.
Strata do liderów: Henka Lategana i Bretta Cummingsa wynosi pół godziny a do przejechania pozostało około 330 kilometrów oesowych. Pytany o swoje szanse, Al-Attiyah odparł: - Sam nie wiem. Zobaczymy, co uda się zrobić.
- Nadal długa droga przed nami. Zobaczymy. Czekamy na Henka. Każdego dnia jestem pewny siebie, ale jeśli popełniamy taki błąd, nie jest to zabawne. Muszę to naprawić.
Polecane video:
Oglądaj: Rajd Dakar 2025 - Etap 10
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy