Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
#200 The Dacia Sandriders Dacia: Nasser Al-Attiyah
Prime
Dakar Dakar

Nasser nie był zadowolony

Nasser Al-Attiyah nie krył swojego zdenerwowania po tym, jak pomyłka nawigacyjna prawdopodobnie pozbawiła go ostatecznie szans na wygranie Rajdu Dakar.

Al-Attiyah, pięciokrotny triumfator Dakaru, przystępował do tegorocznej edycji jako jeden z głównych faworytów do zwycięstwa. Co prawda po raz pierwszy od dawna podczas najtrudniejszego rajdu świata miał go nawigować kto inny niż Mathieu Baumel, ale z Edouardem Boulangerem popularny Nasser przejeździł już większość sezonu terenowych mistrzostw świata.

W drodze do zwycięstwa pomóc miał też nowy samochód – Dacia Sandrider, która w dobrym stylu zdała sprawdzian generalny w Maroku.

Jednak od samego początku tegoroczny Dakar nie układał się po myśli Al-Attiyaha i Boulangera. Pojawiały się mniej lub bardziej poważne kłopoty, nie brakowało kapci czy uszkodzonego zawieszenia. Nie pomogła 10-minutowa kara wlepiona za zgubienie na trasie oesu zapasowego koła.

Czytaj również:

Pierwszy wygrany etap duet zanotował dopiero w drugim tygodniu Dakaru. Gdy wydawało się, że strata do liderów zaraz znacząco zmaleje i będzie jednocyfrowa, przychodził kolejny cios. W środę nie udało się uniknąć pomyłki nawigacyjnej, a sam Al-Attiyah był z jej powodu bardzo rozgoryczony.

#200 The Dacia Sandriders Dacia: Nasser Al-Attiyah, Boulanger Edouard

#200 The Dacia Sandriders Dacia: Nasser Al-Attiyah, Boulanger Edouard

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Dacia jako pierwsza ruszyła na trasę odcinka, ale zgubiła się już po 9 kilometrach. Strata do głównych rywali przekroczyła 12 minut i oznaczała prawdopodobne pożegnanie się z szansami na zwycięstwo.

- Zgubiliśmy się już kawałek po starcie. Edouard wybrał złą drogę i popełniliśmy gruby błąd. Mniej więcej na 20 kilometrów – wyjaśnił Al-Attiyah. - Jestem rozczarowany, ale nie możemy zrobić nic więcej.

- Brakuje mi dobrego wyczucia. Nigdy wcześniej mi się to nie przytrafiło. Nigdy nie zgubiłem się na wydmach. Sam nie wiem. Musimy to omówić i sprawdzić, co się stało. Teraz jest za dużo zdenerwowania. Jestem bardzo rozczarowany, ale co można zrobić? To mógł być świetny oes, a teraz czekamy, jaka będzie nasza pozycja i co możliwe będzie w czwartek.

- Każdy dzień jest ważny. Mieliśmy dobre tempo, ale straciliśmy dużo czasu. To najbardziej rozczarowujący dzień w moim życiu.

Czytaj również:

Wywołany do tablicy Boulanger przyznał się do pomyłki.

- Nawigacja nie była trudna przez cały czas. Pojawił się problem, ponieważ popełniłem duży błąd na dziesiątym kilometrze. Były dwa rysunki, dwa identyczne okienka [w książce drogowej] i po prostu przeskoczyłem jedną linijkę. Tam obraliśmy zły kierunek.

- Potem pilnowałem swojego kierunku, ponieważ trzeba było odhaczyć waypoint. Nie wiem, ile straciliśmy aż zorientowałem się, że popełniłem błąd. Jednak dzień nie był trudny. Po prostu się pomyliłem.

Czytaj również:

Strata do liderów: Henka Lategana i Bretta Cummingsa wynosi pół godziny a do przejechania pozostało około 330 kilometrów oesowych. Pytany o swoje szanse, Al-Attiyah odparł: - Sam nie wiem. Zobaczymy, co uda się zrobić. 

- Nadal długa droga przed nami. Zobaczymy. Czekamy na Henka. Każdego dnia jestem pewny siebie, ale jeśli popełniamy taki błąd, nie jest to zabawne. Muszę to naprawić.

Polecane video:

Oglądaj: Rajd Dakar 2025 - Etap 10

Poprzedni artykuł Dakar: Etap 11 - Piach i jeszcze raz piach
Następny artykuł Start opóźniony, odcinek skrócony

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry