Podwójne zwycięstwo Goczałów
Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk odnieśli zaskakujące zwycięstwo na 9. etapie Rajdu Dakar. Drugie miejsce zajęli Michał Goczał i Diego Ortega.
Eryk Goczał. Szymon Gospodarczyk, Toyota Hilux T1+
Autor zdjęcia: Energylandia Rally Team
410-kilometrowy odcinek specjalny z Wadi Ad-Dawasir do Biszy wywrócił klasyfikację Dakaru do góry nogami. Nasser Al-Attiyah i Fabian Lurquin oraz kilka czołowych załóg straciło dziś sporo czasu z powodu problemów z nawigacją.
Na początku sytuację kontrolowali Lucas Moraes i Dennis Zenz, uzyskując 1 minutę i 30 sekund przewagi nad Guyem Botterillem i Oriolem Meną z Toyoty. Jednak potem doszło do katastrofy, która pozbawiła obu kierowców szans na zwycięstwo, a prowadzenie objął Goczał.
21-latek narzucił mordercze tempo, które był w stanie utrzymać jego wujek, Michał Goczał pilotowany przez Diego Ortegę. Im również udało się uniknąć problemów i zapewnili rodzinie Goczałów znakomite podwójne zwycięstwo.
Najlepszą załogą wśród producentów okazał się dwukrotny mistrz świata w kategorii motocykli, Toby Price i jego pilot Armand Monleon, którzy zajął trzecie miejsce.
Tuż za podium uplasowali się Brian Baragwanath i Leonard Cremer w Century CR7. Guillaume de Mevius i Mathieu Baumel dojechali przygotowanym przez X-Raid Mini na piątym miejscu, a Cristina Gutierrez i Pablo Moreno, najlepsza załoga Dacii, była szósta.
Carlos Sainz Sr. i Lucas Cruz stracili dzisiaj ponad 15 minut, ale i tak pokonali większość swoich bezpośrednich rywali, kończąc etap na siódmym miejscu, wyprzedzając kolegę z M-Sportu Naniego Romę i Alexa Haro oraz Lionela Baud i Lucie Baud w Mini.
Dziesiątkę zamknęli Chińczycy, Gaoxiang Fan i Kai Zhao w narodowej konstrukcji JJ Sport wyposażonej w silnik V6 Forda.
Fabryczny zespół Toyoty miał fatalny dzień. Seth Quintero i Andrew Short, Guy Botterill i Oriol Mena oraz Henk Lategan i Brett Cummings stracili ponad 20 minut, kończąc odpowiednio na jedenastym, piętnastym i szesnastym miejscu.
Dzień pełen kłopotów maja także za sobą Al-Attiyah i Lurquin. Załoga Dacii zgubiła się około 280 km i ostatecznie dotarła do mety na 17. miejscu, tracąc ponad 26 minut do zwycięzców etapu.
Jednak największymi ofiarami tego dnia były dwie ekipy Forda, Mattias Ekstrom i Emil Bergkvist oraz Mitch Guthrie i Kellon Walch. Ekstrom stracił ponad 30 minut, a straty Guthrie'ego urosły do ponad godziny, przekreślając ich wszelkie nadzieje na utrzymanie wysokich pozycji w klasyfikacji generalnej.
Marek Goczał i Maciej Marton dotarli do mety na 31. pozycji i stracili do zwycięzców 35.13.
Dramatyczne wydarzenia na 9. etapie całkowicie wywróciły klasyfikację generalną rajdu. Na prowadzenie wyszedł teraz dwukrotny zwycięzca Dakaru, Roma. Drugie miejsce ze stratą 57 s zajmuje Sainz, a trzeci jest Al-Attiyah [+1.10].
Challenger, SSV:
Również w klasie Challenger ten etap zmienił układ miejsc na podium. Liderami jest nadal Pau Navarro i Jan Rosa, ale dotychczasowy wicelider Nicolas Cavigliasso i Valen Pertegarini mieli problemy mechaniczne. Stracili dużo czasu i spadli na 5. pozycję. Ich miejsce zajął walczący o triumf na własnej ziemi Saudyjczyk Yasir Seaidan, piąty na etapie. Swoje trzecie miejsce w klasie ocalili Lucas del Rio i Bruno Jacomy.
Podobnie, jak w stawce samochodowej, etapowe podium utworzyły natomiast załogi z dalszych miejsc. Najszybsi byli Paul Spierings i Jan Pieter van der Stelt, którzy dorzucili etapowe zwycięstwo do wygranej na prologu.
Łukasz i Michał Zoll na odcinku urwali sworzeń, ale dotarli na metę, zajmując 33. miejsce i utrzymali 27. pozycję. Piotr Beaupre i Jarosław Kazberuk ukończyli etap z 31. czasem, a w klasyfikacji rajdu nadal są na 28. miejscu.
Większych zmian nie odnotowano w czołówce załóg SSV. Po swoje pierwsze zwycięstwo etapowe w tej edycji wreszcie sięgnęli „Chaleco” Lopez i Alvaro Leon. O pierwszą wygraną otarł się debiutujący w Dakarze Johan Kristoffersson pilotowany przez Ola Floene, który stracił do zwycięzców zaledwie 33 sekundy. Trzeci czas uzyskał Amerykanin Hunter Miller i Jeremy Gray. W rajdzie natomiast nadal prowadzą Brock Heger i Max Eddy, którzy mają sporo zapasu nad drugim miejscem.
Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz z etapu na etap pną się w górę stawki SSV. Na dziewiątym etapie zajęli 15. miejsce, a w klasyfikacji rajdu znajdują się już na 11. pozycji, a od pierwszej dziesiątki dzieli ich nieco ponad 40 minut. Hassan Jameel i Maciej Giemza na etapie uzyskali 30. czas, a w stawce SSV zajmują 31. miejsce.
Ciężarówki, Classic:
Martin Macík, Frantisek Tomasek i Davis Svanda pożegnali się z marzeniami o obronie zeszłorocznego zwycięstwa. Szanse na triumf pogrzebały awarie, które kilkukrotnie zatrzymały ich na odcinku. Czesi spadli z trzeciej na 6. pozycję w rajdzie, a do lidera tracą aż 4 i pół godziny.
Z kolei bliżej wygranej są prowadzący w rajdzie Mitchel van den Brink, Bart van Heune i Jarno van de Pol, trzeci na odcinku, choć Vaidotas Zala, Paulo Fiuza i Max van Grol stoczyli z nimi zwycięski bój i zajmując drugie miejsce w klasyfikacji etapu odrobili ponad 3 minuty straty do Holendra. Ales Loprais, David Kripal i Jiri Stross dołożyli do swojej kolekcji kolejne zwycięstwo etapowe, co dało im awans na trzeci stopień podium.
Nie był to łatwy dzień dla polskiej załogi. Darek Łysek, Jacek Czachor i Darek Rodewald uderzyli w drzewo. Rozbili przednią szybę i uszkodzili bok pojazdu. Szybę udało się wymienić i załoga ukończyła odcinek z 12. czasem. Pomimo tej przygody, Polacy awansowali w klasyfikacji rajdu – są już na 11. miejscu.
Dziewiąty etap nie przyniósł zmian w rankingu Dakar Classic. Na czele nadal są Karolis Raisys i Christophe Marques, którzy ukończyli etap na drugim miejscu. We wtorek pokonał ich Maxence Gublin i Anthony Saousa, którzy zdobył swoje trzecie zwycięstwo etapowe w tej edycji. Trzecie miejsce na etapie zajęli Ondrej Klymciw i Josef Broz.
O etapowe podium otarli się Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki, którzy ukończyli etap na 4. miejscu ze stratą zaledwie 2 punktów do trzeciej załogi. W rajdzie wciąż znajdują się na 11. Pozycji, prowadząc jednocześnie w klasyfikacji ciężarówek. Swoje 7. miejsce utrzymali także Mariusz Pietrzycki i Kamil Jabłoński, którzy etap ukończyli z 18. lokatą. Paweł Kośmiński i Bartek Balicki na etapie zajęli 26. miejsce i wciąż znajdują się na 19. pozycji w rajdzie. Tomasz Staniszewski i Stanisław Postawka uzyskali 11. wynik w klasyfikacji etapu, awansując na 85. miejsce w Dakar Classic.
Wyniki-SAMOCHODY, Etap 9:
1. Eryk Goczał/Szymon Gospodarczyk Toyota Hilux +3:46.42
2. Michał Goczał/Daniel Ortega Toyota Hilux +7.45
3. Toby Price/Armand Monleon Toyota Hilux GR +11.36
4. Brian Baragwanath/Leonard Cremer Century CR7 +11.58
5. Guillaume de Mevius/Mathieu Baumel MINI JCW Rally +14.03
6. Cristina Gutierrez/Pablo Moreno Dacia Sandrider +14.49
7. Carlos Sainz/Lucas Cruz Ford Raptor +15.31
8. Nani Roma/Alex Haro Ford Raptor +15.36
9. Lionela Baud/Lucie Baud MINI JCW Rally +16.43
10. Gaoxiang Fan/Kai Zhao JJ Sport +18.05
31. Marek Goczał/Maciej Marton Toyota Hilux +35.13
Po 9 etapie: 1.Roma, 2.Sainz +57s, 3.Al-Attiyah +1.10, 4.Lategan +6.13, 5.Ekstrom +11.19, 6.Loeb +21.06, 7.Price +26.49, 8.Moraes +36.49 9.Serradori +41.04, 10.Gutierrez +49.22, 16.Marek Goczał +1:19.18, 18.Michał Goczał +1:29.23, 19.Eryk Goczał +1:45.43
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze