Polacy jadą dalej
Polscy zawodnicy ze zmiennym szczęściem dotarli do Rijadu przed dniem odpoczynku w 48. Rajdzie Dakar.
#206 Energylandia Rally Team Toyota: Marek Goczal, Maciej Marton
Autor zdjęcia: A.S.O.
Aż 29 polskich śmiałków stanęło w tym roku na starcie najtrudniejszego rajdu świata. Biało-czerwoni startują praktycznie we wszystkich kategoriach. Po tygodniu zmagań z bezdrożami Arabii Saudyjskiej nie wszyscy jednak mogą mówić o szczęściu.
Motocykle:
Z czterech polskich motocyklistów, którzy postanowili zmierzyć się z tegorocznym Dakarem, do stolicy Arabii Saudyjskiej dotarli wszyscy.
Konrad Dąbrowski ukończył etap na 16. pozycji i zajmuje 12. miejsce wśród wszystkich motocyklistów [+1:54.33]. Syn Marka Dąbrowskiego zajmuje również znakomite trzecie miejsce w klasie Rally2, z dużymi szansami na poprawę tej pozycji.
- To był bardzo długi etap. Nie miałem w sobie zbyt wiele ognia. Cieszę się, że dojechałem do dnia przerwy i mogę zrobić swojemu prawemu nadgarstkowi małe spa bo czuję, że przestaje mnie lubić - stwierdził Konrad Dąbrowski.
Awansował także Filip Grot. 20-latek uzyskał wczoraj 33. czas, co jest jego najlepszym do tej pory wynikiem, a w rajdzie jest już 46. Nieco ponad 2 minuty wolniejszy od niego był Bartłomiej Tabin, któremu 35. miejsce na odcinku również przyniosło awans – z 85. na 80. pozycję. O oczko w górę – na 68. miejsce – awansował też Robert Przybyłowski, kończąc etap z 70. czasem.
Konrad Dąbrowski, Duust Rally Team
Autor zdjęcia: DUUST Rally Team
SAMOCHODY:
Ultimate:
W najszybszej klasie samochodowej reprezentuje nas sześciu rodaków i wszyscy szczęśliwie dotarli do mety szóstego etapu Dakaru.
Najwyżej skalsyfikowani są reprezentanci Eneryglandia Rally Team, Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk. Załoga Toyoty Hilux T1+ zajmuje 9. miejsce i traci do liderów 24.40.
- Jesteśmy na mecie pierwszego tygodnia Rajdu Dakar. W końcu to był dzień, gdy na trasie nie było kamieni. Mogliśmy się skoncentrować na szybkiej jeździe i dobrze się bawiliśmy. Na wydmach dogonił nas Nasser Al-Attiyah. Nie mam pojęcia, jak on to robi, ale jest niesamowicie szybki. Przez kilkadziesiąt kilometrów próbowaliśmy utrzymać jego tempo, nasz samochód szalał, wszystko się przegrzewało, ja dawałem z siebie wszystko, ale w końcu musieliśmy odpuścić, bo nasz samochód by tego nie wytrzymał. Nie dziwię się, że wygrał ten etap. My jesteśmy zadowoleni z wyniku. Awansujemy do pierwszej dziesiątki i myślę, że mamy jeszcze coś w zanadrzu na drugi tydzień rajdu - powiedział Eryk Goczał.
Ojciec Eryka, Marek, pilotowany przez Macieja Martona, zajmuje 16. lokatę i traci już prawie godzinę do prowadzących. Załoga kolejnego Hiluxa błysnęła trzecim czasem podczas czwartego etapu i wciąż trzeba się z nią liczyć.
Michał Goczał i Diego Ortega, również jadący Toyotą Hilux, są 22. załogą klasy Ultimate, a Marcin Pasek, który pilotuje reprezentantkę Szeszeli, Aliyyah Koloc, jest sklasyfikowany na 57. miejscu.
Challenger:
Obie załogi Zoll Racing, Łukasz i Michał Zoll oraz Piotr Beaupre i Jarosław Kazberuk, ukończyły szczęśliwe etap maratoński, ale na piątkowym etapie zakopały się na trasie w ciemnościach. Co prawda dotarli szczęśliwe na biwak, jednak nie są znane ich wyniki.
Łukasz Zoll, Michał Zoll, Zoll Racing Team
Autor zdjęcia: Zoll Racing Team
SSV:
Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz kolejny etap z rzędu ukończyli na 14. miejscu, dzięki czemu awansowali również na 14. pozycję w rajdzie. To bardzo przyzwoity wynik jak na dakarowych debiutantów.
Hassan Jameel i Maciej Giemza nie znaleźli się w wynikach do późnych godzin wieczornych.
Ciężarówki:
Dariusz Łysek, Jacek Czachor i Dariusz Rodewald widnieją w wynikach odcinka na 12. miejscu i taką samą pozycję zajmują po 6 etapach, ale mogą otrzymać karę za przekroczenie szybkości. Załoga czeka na decyzję sędziów.
Classic:
W piątek kolejnym etapowym podium mogli się pochwalić Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki, którzy uzyskali trzecie miejsce. Ten świetny wynik dał ekipie DAFa awans na 7. pozycję w rajdzie.
- Przełamywać szczyty dziesięciotonową ciężarówkę to niesamowite uczucie i widoki. W sobotę dzień odpoczynku i odwiedzin, zapowiada się bardzo dużo osób w naszej strefie - wspomniał Dariusz Baśkiewicz.
Kamena Rally Team
Autor zdjęcia: Kamena Rally Team
W pierwszej dziesiątce znajdują się też Mariusz Pietrzycki i Kamil Jabłoński, którzy dzięki 5. miejscu na etapie awansowali na 9. lokatę. Paweł Kośmiński i Bartek Balicki ukończyli na 24. miejscu, awansując na 20. pozycję.
Tomasz Staniszewski i Stanisław Postawka, którzy powrócili do rywalizacji, przez cały etap zmagali się z przygodami, zarówno technicznymi, jak i zdrowotnymi. Jednak nie poddali się i dotarli do mety, zajmując 42. miejsce na etapie.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.