Przesiadka z Mini do Toyoty

Brazylijska samba i niemiecka dokładność - Lucas Moraes i Timo Gottschalk utworzyli nową załogę na zbliżający się Rajd Dakar 2023.

Przesiadka z Mini do Toyoty

Timo Gottschalk po współpracy z Kubą Przygońskim, w tym w dwóch startach w Dakarze, teraz zasiądzie na prawym fotelu w Toyocie Hilux T1+ Lucasa Moraesa.

Brazylijczyk nie ukrywa swoich aspiracji do stania się jednym z topowych kierowców w rajdach cross-country.

W 2019 i 2022 roku Moraes wygrał Rally dos Sertoes, najtrudniejszą imprezę cross-country w Ameryce Południowej. W latach 2013, 2014 i 2018 sięgał również po tytuły w mistrzostwach Brazylii w rajdach terenowych. Odnosił też sukcesy międzynawowe, zajmując trzecie miejsce w Portugalii w sezonie 2021 i powtarzając ten wynik w Hiszpanii w kampanii 2022, w rundach Pucharu Świata w Rajdach Baja.

- Nie mogę doczekać się kolejnego kroku w karierze, którym będzie udział w styczniowym Rajdzie Dakar - powiedział Moraes. - Dobrze wiedzieć, że mam u boku Timo, doświadczonego pilota dakarowego. Celem jest meta i nauka każdego dnia. Rajd Dakar nie bez powodu uznawany jest za najtrudniejszą imprezę na świecie w sporcie motorowym.

- Nie mogę doczekać się współpracy z Lucasem - powiedział Timo Gottschalk. - Jego pokolenie to przyszłość Rajdu Dakar. Chcę wykorzystać swoje doświadczenie, by pomóc mu pokazać jego talent. Aby to zrobić, trzeba najpierw zaliczyć dużo „dakarowych” kilometrów i dojechać do mety.

W tym tygodniu w ramach treningu przed zbliżającym się maratonem wystartują w Dubai Baja.

Gottschalk przez ostatnie dwa lata pilotował Kubę Przygońskiego. W edycji 2022, jadąc Mini Buggy, zajęli czwarte miejsce. Wygrał ten rajd w 2011 roku, gdy nawigował Nassera Al-Attiyaha.

Natomiast nowym pilotem Przygońskiego został Armand Monleon. Za sobą mają już wspólny start w październikowym Rajdzie Maroka.

Czytaj również:

Extreme E: Skrót finałowej rundy sezonu 2022 - Energy X-Prix

akcje
komentarze

GasGas chce obronić zwycięstwo

Dakar 2023 bez tajemnic