Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Przygody w Original by Motul

W wieku 55 lat James Pearson bierze udział w swoim pierwszym Dakarze. To nowe doświadczenie dla tego amerykańskiego motocyklisty, który od ponad dwóch lat podróżuje po świecie, aby ugasić swoje pragnienie przygody.

#104 American Rally Originals: James Pearson

Autor zdjęcia: A.S.O.

Odkąd Dakar 2023 dotarł do regionu Ha'il, James Pearson był wśród ostatnich motocyklistów, którzy ukończyli etap.

W środę wieczorem towarzyszył mu Morrison Hart, jeden z jego rodaków również zgłoszonych do kategorii Original by Motul dla motocyklistów podążających bez asysty.

Zmęczeni poszukiwaniem właściwej trasy, obaj Amerykanie skorzystali z okazji, by zjeść makaron i wypić kawę w towarzystwie ekipy Alpha 3 odpowiedzialnej za metę tego dnia.

Odjeżdżając na biwak, James podziękował wszystkim obecnym, zaznaczając jednocześnie, że ma nadzieję, iż nie będzie musiał korzystać z kolejnego takiego powitania.

Niestety dla niego, w czwartek druga pętla wokół Ha'il zapewniła mu podobne doświadczenie. Tym razem jego przyjaciel Morrison zdołał uciec przed saudyjską nocą.

Po podpisaniu karty czasowej, przy aplauzie sędziów Alpha 3, James oparł się o swojego KTM-a, aby cieszyć się kawą, którą mu zaproponowano, ale tym razem bez makaronu, zajadając się równie smaczną i docenioną kanapką i muffinkiem.

- Teraz, kiedy tu jestem, czuję się trochę tak, jakbym trafił do domu - powiedział Amerykanin, po czym opowiedział o swoim mozolnym zakończeniu etapu. - Mam problem z zachodzącym słońcem. Nic wtedy nie widzę i nie mogę sobie poradzić z podążaniem po właściwej trasie lub dostrzeżeniem śladów. Raz nawet zsiadłem z motocykla, aby poczekać aż zapadnie noc i wznowić wówczas jazdę. W końcu lepiej mi idzie, gdy korzystam z reflektorów.

55-latek startuje w swoim pierwszym Dakarze. Jest jednak daleki od początkującego w zawodach motocyklowych, a o pustyni wie co nieco, ponieważ regularnie jeździ w Kalifornii w takim terenie.

- Jeżdżę od prawie 30 lat - wyjaśnił. - Najtrudniejszym wydarzeniem, jakie przejechałem, było Baja 1000... Spędziłem 28 godzin na motocyklu tylko po to, aby dotrzeć do mety.

Pomysł wzięcia udziału w Dakarze zakorzenił się w 2014 roku, kiedy z grupą przyjaciół pojechał do Ameryki Południowej, aby odkryć ten najbardziej prestiżowy z rajdów.

Dla Jamesa Pearsona jazda na motocyklu to nie tylko kwestia rywalizacji. To także szukanie przygód,

Dlatego dwa i pół roku temu załadował swoją ciężarówkę i wraz z partnerką Deborah wyruszył do Europy. Menadżer salonu Harley’a Davidsona i KTM’a w Denver, rodowity Kanadyjczyk, który przyjął amerykańskie obywatelstwo w 2006 roku, postanowił zrobić sobie czarującą przerwę od pracy, aby ugasić pragnienie sięgania po nowe doświadczenia.

- Przez lata oszczędzałem, aby przygotować się do tej podróży - opowiadał. - Pojechaliśmy do Kanady, a następnie popłynęliśmy statkiem do Liverpoolu.

Wtedy właśnie zaliczył serię występów w rajdach cross-contry, w Turcji, Rumunii, wziął udział w Rajdzie Bałkanów, pojechał też do Izraela i Jordanii, a teraz dotarł do Arabii Saudyjskiej.

- W ciągu ostatnich dwóch lat regularnie sprzedawałem swoje motocykle, aby kupić inne, w zależności od tego, w jakiego rodzaju rajdzie zamierzałem wziąć udział. Ten, którego używam na Dakarze, znalazłem w Dżuddzie - przekazał.

Nie sądził, że ta edycja Dakaru będzie tak trudna.

- To długość dni jest bardziej męcząca niż sama trasa - mówił, tym bardziej, że w kategorii Original by Motul dla motocyklistów bez asysty, sam po każdym etapie musi serwisować swoją maszynę. Na biwaku jest też jego brat David, który także jedzie w tej kategorii. 

Rzecz jasna celem jest dotarcie do Dammanu, a potem dalsza podróż.

- Wrócimy do Europy przez Irak, a potem chciałbym pojechać i spędzić trochę czasu podróżując przez Afrykę. Po Australii, Ameryce Południowej, Ameryce Północnej i Europie będę miał na koncie wizyty na większości kontynentów - podsumował.

Czytaj również:

Video: Klip z szóstego etapu Rajdu Dakar 2023

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Dakarowe historie: Litwa kibicuje
Następny artykuł Gospodarz wreszcie wygrał

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska