Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Dakar Dakar

Sainz przeżył prawdziwy horror

Hiszpański kierowca stracił bardzo dużo czasu przez liczne i kuriozalne problemy na trzecim etapie Rajdu Dakar 2023.

#207 Team Audi Sport Audi: Carlos Sainz Sr, Lucas Cruz

Kierowca z Madrytu miał ciężki dzień na trzecim etapie Rajdu Dakar, ponieważ musiał się zatrzymać z powodu problemu z kołem. W jego Audi RS Q E-tron E2 pękł przegub kulowy. Przez to oraz kolejne kłopoty Sainz stracił prawie godzinę do zaskakującego zwycięzcy dnia, Guerlaina Chicherita.

To pozostawia Hiszpana daleko w tyle w klasyfikacji generalnej, ponad pół godziny za Nasserem Al Attiyah, który również nie miał łatwego odcinka specjalnego. Kierowca niemieckiej ekipy jest ósmy, ale nie zrezygnuje z dalszej walki.

Kiedy wysiadł z samochodu i porozmawiał ze swoimi inżynierami, El Matador wyjaśnił co się stało niewielkiej grupie mediów, w tym Motorsport.com.

- Etap rozpoczął się dobrze, ponieważ złapałem [Erika] Van Loona, goniłem Nassera [Al Attiyah], który zatrzymał się z przebitym kołem i minąłem go. Jechałem naprawdę dobrze, ale nagle w prawym zakręcie poczułem coś dziwnego w tylnym zawieszeniu. Pękł przegub kulowy. Mieliśmy go w samochodzie i zatrzymaliśmy się na wymianę. Nie jesteśmy zadowoleni z naszej pracy, ponieważ można było to zrobić szybciej - opowiadał Sainz.

- Mieliśmy pewne problemy, które nas denerwowały, ale nie jesteśmy mechanikami i byliśmy w stresie. To coś, co poprawimy w przyszłości. Nie rozumiemy też, dlaczego ten element się zepsuł. To są mocne przeguby, które nigdy nie sprawiały problemów - mówił z rezygnacją Hiszpan.

Kierowca Audi miał w ten dzień więcej problemów, przez które stracił znacznie więcej pod koniec dnia, tracąc ponad pół godziny do Nassera Al Attiyah, lidera w klasyfikacji generalnej.

- Ostro atakowałem, ale mieliśmy przebitą oponę i problem z podnośnikiem. Musieliśmy podnieść samochód kamieniami, aby zmienić oponę. Wtedy przebiliśmy drugie koło, a podczas naprawy jedna ze śrub została wkręcona. Złamaliśmy też klucz do kół i musieliśmy czekać na Ekstroma. To był horror, który nie pozwoli nam zasnąć.

Hiszpan wierzy, że pomimo straty czasu nadal walczy o zwycięstwo.

- Pół godziny w Dakarze to dużo, ale dzieje się tutaj wiele rzeczy. Jeśli taki jest trend, to miejmy nadzieję, że nam się to już nie przydarzy, a zamiast tego problemy będą mieli zawodnicy z przodu - stwierdził Sainz.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Ponownie Goczał i Marton
Następny artykuł Galeria zdjęć: Etap 3 Rajdu Dakar

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska