WRC
18 wrz
Wydarzenie zakończone
29 paź
Kolejne wydarzenie za
37 dni
Formuła 1
11 wrz
Wydarzenie zakończone
MPRC
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Słomczyn III
12 wrz
Kolejne wydarzenie za
4 dni
RSMP
11 wrz
Wydarzenie zakończone
02 paź
Kolejne wydarzenie za
10 dni
RMPST
W
Baja Poland (RMPST)
03 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Baja Drawsko
09 paź
Kolejne wydarzenie za
17 dni
ERC
14 sie
Wydarzenie zakończone
W
Rally Fafe Montelongo
02 paź
Kolejne wydarzenie za
10 dni
Zobacz pełną wersję:

Sonik: straciliśmy przyjaciela

akcje
komentarze
Sonik: straciliśmy przyjaciela
Autor:

Siódmy etap tegorocznego Rajdu Dakar zakończył się w cieniu wieści o śmierci Paulo Goncalvesa – doskonałego motocyklisty, który 13. raz startował w Rajdzie Dakar. - Straciliśmy przyjaciela, świetnego zawodnika i fantastycznego człowieka, który był uosobieniem tego, co nazywamy „Dakar Spirit” – duchem Dakaru – mówił Rafał Sonik. Organizatorzy postanowili odwołać ósmy etap dla motocykli i quadów, by w ten sposób oddać hołd legendzie rajdów cross-country.

To był najdłuższy, ale też najszybszy odcinek specjalny tegorocznej edycji Rajdu Dakar. Czołowi motocykliści pokonali go ze średnią prędkością 120 km/h. Przy takich prędkościach każdy błąd, lub pechowe zdarzenie może okazać się bardzo kosztowne. Tak niestety było w przypadku Paulo Goncalvesa. Portugalczyk miał 40 lat i po raz 13. startował w Rajdzie Dakar. Na koncie miał już drugie miejsce w super maratonie oraz tytuł mistrza świata. Był bez dwóch zdań najbardziej doświadczonym motocyklistą w stawce.

- Paulo Goncalves uosabiał ducha Dakaru, a to oznacza między innymi, że był pokorny. Jak każdy z nas miał świadomość swojego doświadczenia, umiejętności, klasy sprzętu, ale wiedział też, że zawsze zostaje margines ryzyka, którego nie jesteśmy w stanie ani skontrolować, ani przewidzieć. Pustynia jest bezwzględna. Nie tylko nie wybacza błędów, ale też potrafi zaskoczyć. Nawet tych, którzy znają ją najlepiej – mówił na mecie Rafał Sonik.

Polski mistrz, podobnie jak inni zawodnicy odsunął na bok standardowe podsumowanie dnia. Nie interesował go wynik, ani pozycja w klasyfikacji generalnej. – Straciliśmy przyjaciela. Co będzie się działo w kolejnych etapach? W takim momencie nie ma to znaczenia. Od dziesięcioleci jest taka zasada, że rajd się nie zatrzymuje. Dlatego jutro organizator odwołał odcinek specjalny dla motocyklistów i quadowców, żebyśmy razem mogli uczcić pamięć tego wspaniałego, serdecznego człowieka, z którym przejechaliśmy dziesiątki rajdów. We wtorek dakarowa karawana ruszy jednak dalej – powiedział krakowianin.

Rafał Sonik przejeżdżał przez miejsce wypadku i jak mówił po dotarciu na biwak, Portugalczyk musiał mieć ogromnego pecha. - Byłem zaskoczony, że na płaskim terenie, jadąc z maksymalną prędkością, widzę śmigła helikopterów, a nie ich kadłuby. Spowodowane to było uskokami - niewidocznymi, kiedy się na nie najeżdżało. I właśnie na taki uskok trafił Paulo... Wszyscy doświadczeni zawodnicy mają świadomość ryzyka. Wszyscy wiemy, że sztuką w Dakarze jest jego opanowanie. Zakładanie marginesu w każdym miejscu trasy. Jadąc po tej trasie i będąc w tym miejscu, analizując roadbook i teren myślę, że Paulo miał dziś okropnego pecha… - zakończył.

Siódmy etap wygrał Simon Vitse. Rafał Sonik uzyskał czwarty rezultat i utrzymał pozycję na trzecim stopniu podium. Z rywalizacji odpadł niestety Alexander Giroud, którego w drodze po etapowe zwycięstwo zatrzymała awaria silnika. W poniedziałek motocykliści i quadowcy zostają w Wadi Al-Dawasir. Na trasę odcinka specjalnego wyjadą tylko samochody, ciężarówki i pojazdy UTV. Wszystkie kategorie wrócą do rywalizacji we wtorek, na liczącym niemal 900 km, dziewiątym etapie.

informacja prasowa

Zły dzień dla Dakaru

Poprzedni artykuł

Zły dzień dla Dakaru

Następny artykuł

Rajd Dakar: Etap 8 w formie pętli

Rajd Dakar: Etap 8 w formie pętli
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Rajdy terenowe , Dakar
Wydarzenie Dakar
Impreza Etap 7
Autor Marcin Wyrzykowski