Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Triumf Goczała i Meny

Eryk Goczał i Oriol Mena wygrali 45. Rajd Dakar w klasie T4. Marek Goczał i Maciej Marton uplasowali się na najniższym stopniu podium.

#428 Cobant-Energylandia Rally Team BRP: Eryk Goczal, Oriol Mena

MCH Photo

Eryk Goczał i Oriol Mena przystępowali do finałowego dnia rywalizacji ze stratą blisko 3,5 minuty do prowadzących Rokasa Baciuski i Oriola Vidala Montijano.

Poszczególne punkty pomiarowe wskazywały, że nie dojdzie do zmiany kolejności. Na 30 kilometrów przed metą odcinka Baciuska i Montijano mieli prawie 2 minuty przewagi nad Erykiem Goczałem i Meną. Jednak w końcowej sekcji odcinka pierwsi z wymienionych na skutek uszkodzenia jednego z elementów układu kierowniczego w Can-Amie stracili ponad 20 minut i szala zwycięstwa przechyliła się na korzyść sensacyjnego debiutanta, wspieranego przez doświadczonego nawigatora, w przeszłości motocyklistę.

Dla osiemnastoletniego Goczała to największy sukces w dotychczasowej, krótkiej jeszcze karierze. Przygodę z cross-country zaczął w 2019 roku, ale ze względu na wiek w rajdach brał udział jadąc autem funkcyjnym. Przez ostatnie dwa sezony spełniał się także w driftingu i jest aktualnym mistrzem Polski w DC-1.

- Wygraliśmy Rajd Dakar 2023 w kategorii SSV - mówił uradowany Eryk Goczał. - Spełniło się moje największe życiowe marzenie! Chciałem w tym moim pierwszym starcie po prostu być na mecie, a my wygrywamy. To był koszmarnie trudny rajd. Dwa dni temu podjęliśmy niezwykle trudną decyzję strategiczną - jestem niezmiernie wdzięczny mojej rodzinie, mojemu tacie i wujkowi za to, jak nam pomogli. Postawili nas na pierwszym miejscu i zrobili wszystko, abyśmy wygrali. I to się opłaciło. Trudno znaleźć mi w tym momencie słowa. Wygraliśmy Dakar!

Problemy Baciuski wykorzystać mogli Marek Goczał i Maciej Marton. Tuż po oesie znajdowali się na drugiej pozycji w łącznej tabeli. Jednak otrzymali 2-minuty kary za niezaliczenie jednego z punktów kontrolnych i pozostali na najniższym stopniu dakarowego podium.

Niedzielny odcinek specjalny o długości 136 kilometrów wygrali Carlos Vento Sanchez i Carlos Ruiz Moreno. Cristiano Batista i Fausto Mota byli gorsi o 38 sekund. 16 sekund dłużej jechali Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk - finalnie siódmi na mecie maratonu.

Wyniki - klasa T4:

1. Eryk Goczał Oriol Mena Can-Am Maverick XRS 53:10.14
2. Rokas Baciuska Oriol Vidal Montijano Can-Am Maverick XRS +16.44
3. Marek Goczał Maciej Marton Can-Am XRS +18.15
4. Jeremias Gonzalez Ferioli Pedro Gonzalo Rinaldi Can-Am Maverick XRS +1:07.00
5. Gerard Farres Guell Diego Ortega Gil Can-Am Maverick XRS +1:49.18
6. Bruno Conti de Oliveira Pedro Bianchi Prata Can-Am Maverick XRS +3:02.21
7. Michał Goczał Szymon Gospodarczyk Can-Am XRS +4:02.39
8. Sebastian Guayasamin Ricardo Adrian Torlaschi Can-Am Maverick XRS +4:47.34
9. Pau Navarro Michael Metge Can-Am Maverick XRS +4:51.00
10. Floren Vayssade Nicolas Rey Can-Am Maverick XRS +6:11.44

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Al-Attiyah wygrał po raz piąty
Następny artykuł Udana przesiadka Jonesa

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska