Władze Francji chcą odwołania Dakaru?

Dyrektor Rajdu Dakar David Castera zapewnia, że organizatorzy nie zamierzają odwoływać tegorocznej edycji, pomimo wskazujących na to komentarzy ministra spraw zagranicznych Francji.

Władze Francji chcą odwołania Dakaru?

W piątek Jean-Yves Le Drian powiedział, że możliwość odwołania rajdu jest „wciąż aktualna” po tym, jak 30 grudnia w Dżuddzie eksplodował samochód towarzyszący, należący do francuskiego zespołu Sodicars Racing.

Kierowca Philippe Boutron doznał „bardzo poważnego urazu nogi” w wyniku eksplozji, podczas gdy pięć innych osób wyszło z tego bez szwanku.

Francuski minister spraw zagranicznych Le Drian powiedział, że nie można wykluczyć, iż wybuch był atakiem terrorystycznym, dodając, że odwołanie imprezy byłoby rozważną decyzją.

Francuska prokuratura ogłosiła wszczęcie śledztwa na początku tego tygodnia.

- Myśleliśmy, że może lepiej przerwać to wydarzenie sportowe, ale organizatorzy uznali, że nie ma takiej potrzeby. Należy więc zachować daleko idące środki bezpieczeństwa - powiedział Le Drian w wywiadzie dla telewizji BFM.

- Musieli wzmocnić bezpieczeństwo, co uczynili. Temat jednak wciąż jest na stole - dodał.

Natomiast dyrektor rajdu Castera dał jasno do zrozumienia, że nie ma w tej chwili planów zatrzymania rajdu, a bezpieczeństwo zostało znacznie poprawione, aby uniknąć jakichkolwiek incydentów w drugim tygodniu zawodów.

- Nie na tym etapie, ponieważ śledztwo wciąż trwa - przekazał Castera we francuskiej telewizji. - Jak słusznie powiedział minister, kwestią jest wyjaśnienie, co wydarzyło się 30-tego grudnia.

- To jest pytanie, na które chcielibyśmy móc odpowiedzieć dzisiaj dla Philippe'a i dla jego rodziny - podkreślił. - W porozumieniu z władzami saudyjskimi wprowadziliśmy wiele dodatkowych środków bezpieczeństwa. Można je zobaczyć na biwaku, wokół biwaku, na starcie i mecie odcinka specjalnego... wszystko po to, by utrzymać optymalny poziom zabezpieczenia.

- Zadajemy sobie wiele pytań, ale dopóki nie uzyskamy odpowiedzi, nie będziemy wyciągać żadnych wniosków. Na razie zamierzamy doprowadzić rajd do mety, a potem zobaczymy - podkreślił.

Castera dał do zrozumienia, że kierownictwo ASO jest dotknięte sytuacją i mają nadzieję, że aspekty sportowe będą na pierwszym miejscu.

- Jestem bardzo smutny. Rozmawiałem z Philippe dwa dni temu. Pierwszą rzeczą, którą muszę powiedzieć jest to, że jest niesamowitym facetem. Organizujemy imprezę sportową, której celem jest dobra zabawa, przeżywanie pasji i w żadnym wypadku bycie ofiarami ataków, jeśli ta hipoteza miałaby się potwierdzić. Jestem głęboko zasmucony i moje myśli są cały czas z Philippe'em. Postaramy się o zachowanie dobrych nastrojów i będziemy walczyli o to, aby sport miał pierwszeństwo przed wszystkim innym - zakończył Castera

Dakar osiągnął swój półmetek w piątek wraz z szóstym etapem. Sobota będzie dniem odpoczynku w Rijadzie, zanim rywalizacja zostanie wznowiona w niedzielę.

 

akcje
komentarze
Cofnięta kara de Villiersa
Poprzedni artykuł

Cofnięta kara de Villiersa

Następny artykuł

Kronika video z Rajdu Dakar - Etap 6

Kronika video z Rajdu Dakar - Etap 6
Załaduj komentarze