Wysokooktanowy duet z Dubaju

Thomas Bell i Patrick McMurren to jedna z załóg biorąca udział w Rajdzie Dakar 2020, przy wsparciu m.in. firmy Motul.

Wysokooktanowy duet z Dubaju

W Rajdzie Dakar zadebiutowali w zeszłym roku. W Peru rolowali na wydmach, spędzili dwie noce na pustyni, ale dotarli do mety, finiszując na 48 miejscu w stawce.

Ledwo opadł kurz po zeszłorocznej imprezie, a już zaczęli planować Dakar 2020, który w tym roku jest znacznie bliżej ich domu. Tom i Patrick prowadzą firmę Sabertooth Motoring Adventure w Dubaju. Ich znajomość wydm i regionu powinna okazać się bardzo korzystna.

Bell mieszkał w Arabii Saudyjskiej przez pięć lat, a w regionie tym żyje już od trzydziestu. McMurren odkrył sport motorowy dorastając w Kenii, a od trzynastu lat mieszka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

- Zajęliśmy 33 miejsce na piątym etapie, a to dla nas, jak do tej pory, najlepszy wynik w historii naszych startów w Dakarze - powiedział Thomas Bell dla motorsport.com.

- Startowaliśmy z odległej pozycji po problemach na czwartym etapie. Dzisiaj ponad czterdzieści procent trasy prowadziło po piasku i jechało nam się komfortowo - kontynuował. - Przebijaliśmy się przez stawkę notując dobry wynik. Nie mieliśmy żadnych kapci, nie popełniliśmy błędów oraz obyło się bez problemów technicznych. To była dobra, czysta i solidna jazda.

- Teraz czas na szósty etap, najdłuższy w tym tygodniu, po którym czeka nas dzień przerwy - zakończył.

W generalce są sklasyfikowani na 48 pozycji.

Relacja Rajdu Dakar:

 

akcje
komentarze
Sainz jedzie ostrożnie
Poprzedni artykuł

Sainz jedzie ostrożnie

Następny artykuł

Jarmuż: Myślałem, że 5. etap będzie łatwiejszy

Jarmuż: Myślałem, że 5. etap będzie łatwiejszy
Załaduj komentarze