Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Atmosphere at the start
Prime
Dakar Dakar

Wystartują razem

Już niedługo poznamy zwycięzców 47. Rajdu Dakar.

Trwający od dwóch tygodni najtrudniejszy rajd świata dobiega końca. Dzisiaj uczestnicy mają do pokonania tylko 61 km odcinka specjalnego, który wyłoni triumfatorów we wszystkich kategoriach.

Organizatorzy rajdu postanowili przywrócić w tym roku jedną z tradycji, wywodzącą się z czasów, kiedy rajd był organizowany jeszcze w Afryce.

Rajd Dakar 2025 zakończy się bowiem tzw. startem masowym, którego tradycja sięga przede wszystkim edycji afrykańskich, chociaż po raz ostatni forma takiego startu została użyta w 2019 roku w Ameryce Południowej.

Miało to miejsce, kiedy Dakar odbywał się w całości na terenie Peru. Zdecydowano się wtedy wypuścić zawodników na 313-kilometrową trasę wokół Pisco w szeregach po dziesięć motocykli i po cztery samochody.

Czytaj również:

Start masowy podczas Rajdu Dakar to widowiskowe i mające swój niepowtarzalny charakter wydarzenie. W przeszłości był on uroczystym zakończeniem rywalizacji, która miała miejsce w Senegalu nad jeziorem Lac Rose. Wtedy wszyscy zawodnicy startowali w tym samym czasie, ale po latach zrezygnowano z tego pomysłu. Dyrektor tegorocznego Dakaru, David Castera, postanowił go jednak przywrócić.

Castera wyjaśnił niewielkiej grupie mediów, w tym Motorsport.com, powody, dla których zdecydował się przywrócić tradycję, która była tak popularna i lubiana w przeszłości: - Sam brałem udział w takim starcie, obok takich gwiazd, jak Cyril Despres, czy Marc Coma. Ostatni raz, kiedy startowaliśmy wszyscy razem w tym samym czasie, był najpiękniejszy ze wszystkich. Samo wspomnienie wywołuje u mnie gęsią skórkę. To było niesamowite.

Francuz nawiązał do afrykańskich wspomnień, ale nie widzi problemu, aby tej tradycji nie przeszczepić na pustynię w Arabii Saudyjskiej i zakończyć rajd po raz pierwszy w takiej formie, od kiedy jest on rozgrywany na terenach Empty Quarter.

Na starcie 12. etapu motocykliści ustawią się w rzędach po dziesięciu. W ostatnim rzędzie znajdą się faworyci. Z kolei samochody będą startować w rzędach po cztery, co dziesięć minut. Klasy Ultimate, Challenger i SSV zostaną wymieszane, co jeszcze bardziej zwiększy widowisko.

Metę zaplanowano na rampie ustawionej na biwaku w Shubaytah.

Oglądaj: Rajd Dakar 2025 - Etap 11

Poprzedni artykuł Dakar: Mówią po 11. etapie
Następny artykuł Wygrał po raz pierwszy

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry