Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Zmiany u dakarowego weterana

Przed swoim trzynastym startem w Rajdzie Dakar - Erik van Loon wskazywał, że 45 edycja maratonu prawdopodobnie będzie ostatnią, w której weźmie udział jako kierowca.

#215 Overdrive Racing Toyota: Erik Van Loon, Sebastien Delaunay

#215 Overdrive Racing Toyota: Erik Van Loon, Sebastien Delaunay

A.S.O.

Po wypadku na siódmym etapie Van Loon, którego w Toyocie Hilux T1+ pilotował Sebastien Delanuay, utwierdził się w przekonaniu, że czas zakończyć dakarową karierę w roli kierowcy. Natomiast na pewno nie żegna się z rajdami, również tymi cross-country.

- To się zbliżało - mówił Van Loon. - Zaliczałem mój trzynasty Dakar i jechałem po dziesiątą metę. Podczas swoich startów przeżyłem naprawdę cudowne chwile, doświadczyłam wspaniałych przygód w tym maratonie i poznałem wyjątkowych przyjaciół. Rajd Dakar często był dla mnie trudny, ale też wiele mi dał. Ukształtował mnie jako człowieka. Uważam, że jest to fantastyczne wydarzenie, ale bardziej cieszą mnie inne rajdy. Te dwa tygodnie są niezwykle trudne i ryzyko na tym poziomie jest niesamowicie wysokie. Potem, gdy doświadczasz tak ciężkiego wypadku, po głowie krąży wiele myśli.

- Oczywiście najlepiej zakończyć karierę będąc u szczytu formy. W 2021 odpadłem po uporczywych problemach technicznych, więc w 2022 chciałem być w jak najlepszej dyspozycji. Jednak pozytywny test na koronawirusa wykluczył mnie z zawodów. Do Dakaru 2023 podszedłem więc z podobnym nastawieniem. Natomiast w edycji 2024 wraz z Anją [red. żoną] chcemy wsiąść do ciężarówki - kontynuował.

W poprzednim sezonie po raz pierwszy spróbował swoich sił w UTV. W Can-Amie zasiadł w Italian Baja i Tunisia Desert Challenge.

- Jeśli chodzi o Dakar poświęca mu się bardzo dużo uwagi w porównaniu do innych imprez, w których jednak też można dobrze bawić się - stwierdził.

Dlatego Holender na pewno pozostanie aktywny w tej dyscyplinie sportów motorowych.

- Nie chcę z tym się żegnać. Jazda takim samochodem lub UTV to świetna sprawa. Biorąc jednak pod uwagę koszty i ryzyko, to uważam, że Dakar już się nie opłaca - mówił dalej. - Nie muszę udowadniać swojej wartości. Mam na koncie porządne wyniki, takie jak czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej w 2015 roku. W tegorocznej edycji zabrało mi czternastu sekund do wygrania dnia.

 

Van Loon po swojej kraksie pozostał w Arabii Saudyjskiej, aby wesprzeć żonę rywalizującą w T4.

- Normalnie po takim wypadku chce się wrócić do domu, do żony i dzieci. Anja jednak jest tutaj i cieszy się z udzielonej pomocy. Natomiast moje dzieci wiedzą, że zawsze jestem przy nich, ale kiedy słyszą lub czytają, że po takiej kraksie zostanę odwieziony do szpitala z możliwym złamaniem kręgosłupa, zaczynasz się zastanawiać nad tym wszystkim - podkreślił. - W moim przypadku już nie warto ryzykować. Teraz pomogę Anji dotrzeć do mety. Radzi sobie świetnie, znacznie lepiej niż się spodziewałem, jestem z niej niezwykle dumny.

- Przede wszystkim chcę ogromnie podziękować Sebastienowi Delaunayowi. Przeżyliśmy razem wspaniałe chwile. Zespół Overdrive Racing zawsze robił wszystko, abyśmy na starcie za każdym razem ustawiali się w dobrym samochodzie. Podziękowania również dla partnerów i sponsorów: Kroon Oil, Heisterkamp, BIG Machinery, Welte Transport, Fried van de Laar i BTB Group oraz oczywiście dla moich własnych firm Van Loon Group i The Blue Butcher. Dziękuję fanom, rodzinie, dzieciom i oczywiście Anji - podsumował rajdowy mistrz Holandii z 2010 roku.

Poinformował, że wkrótce przedstawi swój program sportowy na sezon 2023.

Czytaj również:

Video: Klip z ósmego etapu Rajdu Dakar 2023

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Trójka w dwunastu sekundach
Następny artykuł Dakar: Mówią po 9 etapie

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska