Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Znów Benavides, Dąbrowski utrzymuje pozycję

Lucano Benavides nie zwalnia i wygrywa kolejny etap w Rajdzie Dakar.

#77 Red Bull KTM Factory Racing KTM: Luciano Benavides

#77 Red Bull KTM Factory Racing KTM: Luciano Benavides

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Zawodnik KTM-a objął prowadzenie w klasyfikacji motocyklowej po 8. etapie, odnosząc drugie z rzędu etapowe.

Poniedziałkowy etap liczył łącznie 721 kilometrów, z czego aż 483 kilometry stanowiły odcinek specjalny. Po zwycięstwie w niedzielę, Benavides miał wątpliwą przyjemność otwierać odcinek specjalny. Rozpoczęcie etapu okazało się trudne dla wielu zawodników tego Dakaru, ale Argentyńczyk radził sobie z tym całkiem nieźle.

Benavides stracił na początku trochę czasu na rzecz kilku zawodników, którzy startowali za nim. Po 86 kilometrach Ricky Brabec  miał już ponad minutę przewagi nad grupą pościgową, prowadzoną przez lidera, Daniela Sandersa. Nie uwzględniając bonusu czasowego, Benavides tracił w tym momencie ponad dwie minuty.

Od tego momentu jednak sytuacja zaczęła się układać na korzyść Benavidesa, który również zwiększył tempo i udało mu się nawet odrobić straty – nawet bez uwzględnienia bonusu czasowego. Brabec pozostał najszybszym zawodnikiem aż do ostatniego punktu kontrolnego, ale na mecie to Sanders uzyskał najlepszy czas dnia.

Czytaj również:

Australijczyk Wyprzedził Brabeca o 12 sekund, podczas gdy Benavides był wolniejszy o ponad dwie i pół minuty, jednak otrzymał prawie siedem i pół minuty bonifikat czasowych, co zapewniło mu drugie z rzędu zwycięstwo etapowe i trzecie zwycięstwo etapowe w tym Dakarze.

Po uwzględnieniu bonifikat czasowych Sanders został sklasyfikowany 4 minuty i 50 sekund za Benavidesem, który tym samym przejął również prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Za Brabecem uplasowali się jego trzej koledzy z zespołu Honda HRC: Tosha Schareina zajął czwarte miejsce z prawie dziesięciominutową stratą. Piąte i szóste miejsce zajęli Adrien van Beveren i Skyler Howes.

Edgar Canet zakończył etap na siódmym miejscu, a ósmy był Nacho Cornejo, czyli najwyżej sklasyfikowany zawodnik Hero. Pierwszą dziesiątkę uzupełnili dwaj zawodnicy Rally2, którzy toczyli zaciętą walkę o dziewiąte miejsce. Na ostatnim punkcie kontrolnym Neels Theric był zaledwie o sekundę szybszy od Martima Ventury, a kolejność na mecie pozostała bez zmian.

Konrad Dąbrowski w wynikach etapu pojawił się na 15. miejscu [+27.50] i na 5. w Rally2. W klasyfikacji generalnej Polak utrzymuje 11. lokatę [+2:28.08] i ma prawie godzinę przewagi nad Bradleyem Coxem. Dąbrowski jest także trzeci w ogólnej klasyfikacji Rally2.

W generalce Benavides objął prowadzenie nad Sandersem i ma nad nim 10 s przewagi. Brabec zajmuje obecnie trzecie miejsce i traci niecałe pięć minut do nowego lidera.

Wyniki-MOTOCYKLE, Etap 8:

1. Luciano Benavides KTM 450 Rally Factory 4:26.39
2. Daniel Sanders KTM 450 Rally Factory +4.50
3. Ricky Brabec Honda CRF450 Rally +5.02
4. Tosha Schareina Honda CRF450 Rally +9.47
5. Adrien Van Beveren Honda CRF450 Rally +11.56
6. Skyler Howes Honda CRF450 Rally +12.32
7. Edgar Canet KTM 450 Rally Factory +15.06
8. Ignacio Corenjo Hero 450 Rally +17.13
9. Neels Theric Kove 450 Rally +19.05
10. Martim Ventura Honda CRF450 +19.20

15. Konrad Dąbrowski KTM 450 Rally Replica +27.50
50. Bartłomiej Tabin Kove 450 Rally +1:36.58
59. Filip Grot KTM 450 Rally Replica +1:52.18
72. Robert Przybyłowski Honda CRF 450 +2:25.12

Po 8 etapie: 1.Benavides, 2.Sanders +10s, 3.Brabeck +4.47, 4.Schareina +20.13, 5.Howes +41.06, 6.Corenjo +45.58, 7.van Beveren +1:03.13, 8.Branch +1:55.02, 9.Campbell +2:01.28, 10.Mulec +2:11.04, 11.Dąbrowski +2:28.08, 55.Grot +13:45.15, 76.Przybyłowski +19:40.15, 90.Tabin +39:51.13

Poprzedni artykuł Dakar: Etap 8 – Najdłuższy sprawdzian
Następny artykuł Atak Toyoty, pech Goczała

Najciekawsze komentarze