Albon: Rola kierowcy rezerwowego w F1 ważniejsza niż DTM

Alex Albon wierzy, że jego obowiązki kierowcy testowego i rezerwowego w Red Bull Racing odegrają większą rolę w zapewnieniu sobie ewentualnego powrotu do startów w Formule 1, niż cokolwiek, co uda mu się osiągnąć w DTM.

Albon: Rola kierowcy rezerwowego w F1 ważniejsza niż DTM

Albon wypadł ze składu Red Bull Racing po sezonie 2020 po tym, jak nie był w stanie dorównać swojemu koledze zespołowemu Maxowi Verstappenowi. Miejsce Taja w ekipie z Milton Keynes zajął na ten rok Sergio Perez.

W przeciwieństwie do jego poprzedników - Daniiła Kwiata i Pierre’a Gasl’yego, którzy też nie radzili sobie w RBR i zostali zdegradowani do Toro Rosso, Albon jeszcze nie otrzymał drugiej szansy w Formule 1, w zespole funkcjonującym obecnie jako AlphaTauri.

Zamiast tego wystartuje w wybranych rundach DTM. Zasiądzie za kierownicą AF Corse Ferrari 488 GT3, wciąż przy wsparciu Red Bulla, równolegle pozostając w F1, ale jako rezerwowy ich zespołu.

Choć sukcesy w DTM podniosłyby jego rangę, Albon podkreśla, że głównym celem tego programu jest jedynie utrzymanie formy wyścigowej. Nie traktuje tego jako szansy na powrót do królowej sportów motorowych.

Pytany przez motorsport.com, jako może wykorzystać swoje starty w DTM pod kątem powrotu do F1 w sezonie 2022, odparł: - Szczerze mówiąc, nie bardzo. Po prostu chcę spisać się jak najlepiej w tych mistrzostwach. Natomiast wiele spraw związanych z Formułą 1 jest zależnych od tego, jak radzą sobie inni kierowcy. Tutaj natomiast nie ma aż takich zależności.

- Oczywiście moimi zadaniami w tym roku jest też rola kierowcy rezerwowego, obowiązki w symulatorze i testy. To ma znacznie większe przełożenie w kontekście szans na powrót do F1 - kontynuował.

Czytaj również:

Albon będzie jednym z trzech byłych kierowców F1 w stawce DTM 2021. W tym roku w serii będą startowali również Timo Glock i Christian Klien.

Pytany, czy widzi tego typu wyścigi, jako swoją długoterminową opcję na dalszą karierę w sportach motorowych, Albon odparł: - Nie bardzo. Generalnie na razie jest dobrze. Dzięki temu jestem w formie i mogę się ścigać.

- Jednak priorytetem nadal jest F1, a jeśli nie uda się, wtedy pomyślę co dalej. Na pewno nie mówię stu procentowego nie - podkreślił.

Pytany po niedawnych testach, jak odnajduje się w samochodzie GT3, odparł: - Bardzo mi się to podoba. To zupełnie inne wyzwanie, styl jazdy różni się zdecydowanie. Musiałem zmienić swoje podejście co do pokonywania niektórych zakrętów. W każdym razie to też samochód. Ma kierownicę, ma pedały i dość szybko można się w nim odnaleźć. Wyczucie jest dobre. Mam jeszcze trochę czasu żeby się dostosować, ale generalnie podoba mi się.

Czytaj również:

Polecane video: Testy przedsezonowe DTM

akcje
komentarze
Auer najszybszy na testach
Poprzedni artykuł

Auer najszybszy na testach

Następny artykuł

Klien z numerem 15

Klien z numerem 15
Załaduj komentarze