Formuła 1
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
28 lis
-
01 gru
Wydarzenie zakończone
WRC
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
Wydarzenie zakończone
RSMP
30 lis
-
30 lis
Wydarzenie zakończone
WEC
08 lis
-
10 lis
Wydarzenie zakończone
W
Bahrain
12 gru
-
14 gru
FP1 za
6 dni
Zobacz pełną wersję:

Audi oferowało swój silnik

akcje
komentarze
Audi oferowało swój silnik
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
25 lis 2019, 14:12

Dieter Gass, szef Audi w motorsporcie, ujawnił, że niemiecki producent zaproponował koncepcję wspólnego silnika, opartego na własnej konstrukcji. W założeniu miał to być sposób na dalszą redukcję kosztów w DTM.

Kadencja Gerharda Bergera jako szefa DTM, która rozpoczęła się w 2017 roku, ponownie koncentruje się na obniżeniu kosztów oraz decyzjach takich, jak ta dotycząca wspólnego pakietu aerodynamicznego.

Zarządzający DTM, Audi i BMW uważają, że dalsza redukcja wydatków - które według Bergera są obecnie porównywalne z GT3 - to trudne zadanie, a wprowadzenie czterocylindrowego, turbodoładowanego silnika zwiększyło koszty w 2019 roku.

- Nie był to może zbyt gorący temat, ale niektórzy z was wiedzą, że dyskutowany był projekt wspólnego silnika w DTM - powiedział Gass.

- Chcieliśmy kontynuować to zagadnienie, oferując oparcie nowej jednostki na naszym silniku. Pokazuje to, iż jesteśmy otwarci na tego rodzaju dyskusje. Koniec końców uważam, że w DTM mamy koncepcję, która dotyczy wspólnych części.

- Najważniejszy element samochodu nadal jest jednak rozwijany przez każdą firmę indywidualnie. Jeśli rozmawiamy o dalszej redukcji kosztów, to taki krok [dotyczący silnika] jest jedynym możliwym.

Według informacji Motorsport.com koncepcja wspólnego silnika była poruszana już w ubiegłym roku, jednak ruch ten nie zyskał przychylności ze strony BMW. Gdy komentarze Gassa przedstawiono jego odpowiednikowi z BMW - Jensowi Marquardtowi, ten powiedział: - Myślę, że podobne pomysły dyskutowane były już wcześniej, niezależnie od tego, kto miałby być dostawcą.

- Trzeba jednak przeanalizować wszystkie wady i zalety takiego rozwiązania. Jeśli DTM zmierza do w pełni zunifikowanego samochodu, nieróżniącego się niczym poza kształtem karoserii, to nie będzie miało nic wspólnego z producentami. Jest to trudne i dziwne posunięcie, biorąc pod uwagę przekaz marketingowy.

W padoku istnieje również przekonanie, że koszty w naturalny sposób zmniejszą się w sezonie 2020, ponieważ ograniczony zostanie rozwój nowego silnika Class One.

Marquardt dodaje: - Wprowadziliśmy silnik czterocylindrowy i możemy zamrozić rozwój w oparciu o niezawodny pakiet, a następnie pomyśleć o kolejnym kroku w kierunku wspólnego napędu hybrydowego [planowanego na 2022 rok].

Z kolei Berger również przyznaje, że wspólny silnik był mało realistycznym pomysłem dla DTM.

- Generalnie wyścigi są narzędziem marketingowym i każdy chce zaprezentować swoją własną technologię. Zgadzam się z redukcją kosztów i wiem, że taki krok [wspólny silnik] byłby drogą ku temu. Z drugiej strony mamy już wiele standardowych części, a jednostka napędowa to zawsze coś specjalnego - zakończył Gerhard Berger.

Następny artykuł
Kubica w Racing Point i DTM?

Poprzedni artykuł

Kubica w Racing Point i DTM?

Następny artykuł

Poprawione BMW na testach DTM

Poprawione BMW na testach DTM
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie DTM , Wyścigi
Zespoły Audi Sport Team WRT
Tagi audi , dtm , bmw , , silnik
Autor Tom Errington