Ciężki sezon w DTM

Fabryczny kierowca BMW Timo Glock przyznaje, że sezon DTM 2021 jest dla niego frustrujący.

Ciężki sezon w DTM

Glock, były kierowca F1, był najwyżej sklasyfikowanym kierowcą BMW w kampanii 2020, zdominowanej przez Audi. Zajął piąte miejsce w mistrzostwach.

39-latek spodziewał się trudnego sezonu 2021 ze względu na brak doświadczenia w samochodach GT3, ale wyniki, które notuje, są wręcz poniżej jego oczekiwań.

Nękany przez pecha i niekonkurencyjny pakiet Rowe Racing M6 GT3, Glock nie zdobył punktu aż do ósmego wyścigu sezonu na Nurburgringu. Od tego czasu dodał do swojego dorobku tylko dwa miejsca w pierwszej dziesiątce, przez co obecna kampania w DTM będzie najgorszą w jego dziewięcioletniej karierze.

- To jest dla mnie trudny sezon - nie ukrywał Timo Glock. - Niestety często brakowało nam koniecznego tempa. Fakt, miewałem już w karierze niezbyt wspaniałe lata. Rok 2019 również był dla mnie ciężki, ale z kolei w sezonie 2020 byłem najwyżej sklasyfikowanym kierowcą BMW. Zobaczymy co mistrzostwa 2022 mają w zanadrzu. Najpierw jednak postaram się przynajmniej o dobry wynik w pojedynczym wyścigu w Hockenheim.

Czytaj również:

Nawiązując do walki o tytuł, która rozegra się pomiędzy czterema kierowcami, przekazał: - Kelvin (van der Linde) miał ostatnio trochę pecha. Teraz chodzi o to, czyj samochód najlepiej sprawdzi się na nadchodzących torach. Liam (Lawson) wszędzie jest mocny. Natomiast to Marco (Wittmannowi) życzę, aby na koniec zapewnił sobie tytuł.

Przedostatnia, siódma runda DTM 2021 rusza już jutro.

Czytaj również:

Polecane video:

akcje
komentarze
Lider DTM gotowy do walki

Poprzedni artykuł

Lider DTM gotowy do walki

Następny artykuł

Liderzy DTM na dole tabeli

Liderzy DTM na dole tabeli
Załaduj komentarze