Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Timo Glock, Dörr Motorsport McLaren 720S GT3 Evo
Prime

Co dalej z Glockiem?

Timo Glock opowiedział o planach swojego zespołu i przyszłości w DTM w 2026 roku.

Na początku roku Niemiec został zrekrutowany przez Dorr Motorsport do poprowadzenia swojej drugiej kampanii w DTM. Zespół potwierdził współpracę z McLarenem rok wcześniej.

Były kierowca Formuły 1 powiedział, że projekt jego powrotu jest długoterminowy i chce zostać w serii co najmniej przez dwa lata, o ile po trzech miesiącach nie popadnie w konflikt z zespołem. Pojawiły się jednak pewne wątpliwości, czy plany niemieckiego kierowcy są aktualne po trudnej pierwszej połowie sezonu.

- Jestem bardziej zmotywowany niż kiedykolwiek, aby poprawić sytuację - odpowiedział 43-latek w wywiadzie dla Motorsport.  

Glock uważa również, że zespół, który zdobył swoje pierwsze pole position na Nurburgringu z młodym Benem Dorrem, jest na dobrej drodze, niezależnie od jego sytuacji osobistej.

Czytaj również:

- Faktem jest, że zrobiliśmy krok naprzód - stwierdził. - W zeszłym roku McLaren nie zdobył pole position i nie zajmował czołowych miejsc podczas treningów. Radzimy sobie coraz lepiej i tego nie można zignorować. Teraz czas zrobić kolejny krok, mając dwa mocne samochody.

Obecne trudności, z którymi borykają się znacznie bardziej doświadczone zespoły, również utwierdzają Glocka w tym przekonaniu: - To nasz dopiero drugi rok i nawet tak doświadczony zespół jak Abt z zeszłorocznym mistrzem Bortolottim zmaga się obecnie z problemami. To pokazuje, jak konkurencyjne są te mistrzostwa.

Jednak tegoroczne najlepsze wyniki Glocka – dwa dziesiąte miejsca na Łużycach i Nurburgringu – nie są dla niego najważniejsze ze względu na długoterminowy charakter projektu.

- Dla mnie nie liczy się, czy jestem dziesiąty, ósmy, trzynasty czy piąty, ale to, że nie jesteśmy jeszcze tam, gdzie powinniśmy być, bo nie możemy jeszcze być tam, gdzie chcemy.

- Celem jest dalsza współpraca z nim – powiedział dyrektor techniczny Dorr Motorsport o Glocku:

Czytaj również:

Ale czy zespół z Frankfurtu chce również kontynuować współpracę z Glockiem w przyszłym sezonie? - Byliśmy z nim szczerzy od samego początku – powiedział dyrektor techniczny Robin Dorr. - On wie, że cały projekt ma trwać trzy lata i zdecydowanie naszym celem jest dalsza współpraca z nim.

Według Dorra, Glock jest teraz znacznie bliżej czołówki niż zespół w zeszłym roku. - To pokazuje, że Timo wie, jak kierować zespołem. Jego opinie nam pomagają i są jednym z powodów sukcesów, które już osiągnęliśmy – zakończył.

Poprzedni artykuł W czołówce coraz ciaśniej
Następny artykuł Zmiany na początek

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry