Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
ERC Rajd Skandynawii

Król Oliver zachował tron, Marczyk ósmy

Oliver Solberg i Elliott Edmondson triumfowali w Królewskim Rajdzie Skandynawii, broniąc tym samym ubiegłoroczne zwycięstwo. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk finiszowali na ósmej pozycji. Igor Widłak i Daniel Dymurski byli czwartą załogą kategorii ERC3.

Oliver Solberg, Elliott Edmondson, Skoda Fabia RS Rally2

Autor zdjęcia: atWorld

Impreza z bazą w Karlstad i oesami rozlokowanymi w regionie Varmland - do niedawna znanym z zimowej rundy WRC - drugi raz została włączona do harmonogramu europejskiego czempionatu.

Do przejechania było łącznie 191 kilometrów, a ostatnią sekcję uzupełniły drugie przejazdy trzech znanych już oesów.

Najdłuższy w programie Lungsund wygrali Oliver Solberg i Elliott Edmondson. Mikko Heikkila i Kristian Temonen jechali dłużej o 4,3 s. Kolejne 0,4 s stracili Hayden Paddon i John Kennard. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk zamknęli dziesiątkę [+14,6 s].

Z rywalizacji musieli wycofać się posiadacze Volkswagena Polo GTI R5: Eyvind Brynildsen i Jorn Listerud, zwalniając dziesiąte miejsce w generalce.

Seria oesowych zwycięstw Solberga i Edmondsona nie została przerwana także podczas drugiego przejazdu oesu Angebackstorp. Strata Paddona i Kennarda wyniosła 2,9 s. Mathieu Franceschi i Andy Malfoy byli trzeci [+3,1 s] i odrobili do Heikkili i Temonena 1,6 s. Marczyk i Gospodarczyk uzyskali ósmy wynik [+6,9 s].

Rywalizację kończył odcinek Molnbacka 2, rozgrywany w formacie Power Stage. Komplet pięciu dodatkowych oczek wzięli Solberg i Edmondson, którzy nie oddali dziś rywalom żadnego oesu. Heikkila i Temonen [+1,2 s] byli drudzy, a Mads Ostberg i Patrik Barth trzeci [+2,4 s]. Próby nie ukończyli Mathieu Franceschi i Andy Malfoy. Francuzi rolowali niedaleko mety i oddali czwarte miejsce.

W całym rajdzie również triumfowali Solberg i Edmondson. Duet, który obecnie realizuje przede wszystkim program w mistrzostwach świata w kategorii WRC 2 i za niespełna dwa tygodnie wystąpi w ORLEN 80. Rajdzie Polski, obronił swoje ubiegłoroczne zwycięstwo. Załoga Skody Fabii RS Rally2 zapisała na swoje konto łącznie jedenaście odcinków, obejmując prowadzenie po trzeciej próbie.

- Niesamowite uczucie. Była spora presja. Zawsze chce się ponownie wygrać. Wyczucie w końcu się pojawiło i mieliśmy dziś dobrą prędkość. Super uczucie i wielka ulga – komentował Solberg.

Podobnie jak przed rokiem, najbliżej Solberga byli Paddon i Kennard. Nowozelandczycy nie byli jednak w stanie odpowiedzieć na wysokie tempo rywala, a na finałowej próbie złapali kapcia i spadli na trzecią pozycję [+51 s]. Rzutem na taśmę znaleźli się przed nimi Heikkila i Temonen [+38 s].

- Czuję się bardzo dobrze. Mam za sobą trudny okres w rajdach. To prawie jak wygrana. Przykro mi z powodu Mathieu. Trudny weekend. Nie winię siebie, że nie znaleźliśmy tempa Solberga i Paddona. To profesjonalni kierowcy - zaznaczył Heikkila.

- Oddajemy punkty w tym roku, po prostu oddajemy... - mówił smutno Paddon.

Czwarte miejsce zajęli Frank Tore Larsen i Lars-Hakon Lundgreen [+1.28,7], którzy rok temu zaliczyli na tych trasach poważny wypadek. Za sobą mieli Ostberga i Bartha [+1.33,8]. Norwesko-szwedzka załoga liczyła na więcej, ale kierowca ponarzekał trochę na samochód. Większe niż szósta pozycja ambicje mieli także Martins Sesks i Renars Francis [+1.41,7]. Po części zawiniły tajemnicze problemy z gasnącą przy hamowaniu Toyotą. Z kolei z dobrej strony pokazał się młody Isak Reiersen, pilotowany przez Stefana Gustavssona. 20-latek, pierwszy sezon w aucie Rally2, z głową dobierał tempo i finiszował siódmy [+1.52,0].

- Jestem przeszczęśliwy. Chyba zasłużyliśmy na to miejsce. Cieszę się. Dziękuję zespołowi za idealny samochód oraz sponsorom i pilotowi. Teraz czekamy na Estonię za kilka tygodni – obwieścił Larsen.

- Możemy zabrać z weekendu wiele pozytywnych rzeczy. Jednak jeśli chcemy walczyć o wygrane, musimy być na najwyższym poziomie. Wszyscy dali z siebie wszystko. Dobry weekend no i mam nową myjkę ciśnieniową - uśmiechnął się Ostberg.

- Jest wielkie rozczarowanie. Tutaj chcieliśmy tylko przejechać. Miałem nadzieje na wiele więcej - przekazał Sesks.

- Jestem bardzo zadowolony z weekendu. Pokazaliśmy, że gdy ciśniemy jesteśmy w czołówce, ale mamy też dojrzałość, żeby odpuścić. Mam nadzieję, że wrócimy do ERC - mówił Reiersen.

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk debiutowali na tych oesach, ale z pewnością liczyli na lepszy wynik niż ósma pozycja. Łodzianin często narzekał na nie najlepsze wyczucie. Szansa na poprawę już za dwa tygodnie na Mazurach, a pocieszeniem jest punkcik za piąty czas na Power Stage.

- To był dla nas trudny rajd, inni znali oesy z ubiegłego roku. Na pewno chciałbym mieć wyższe tempo. Sądziłem, że możemy zbliżyć się na 0,4 s, walcząc o piątkę. Jednak walczyliśmy o dziesiątkę. Musimy się skoncentrować na następnej imprezie. Chcę być dużo szybszy na Rajdzie Polski – zapowiedział Marczyk.

Za Polakami dojechali Andrea Mabellini i Virginia Lenzi [+2.32,8] oraz Simone Tempestini i Sergiu Itu [+3.02,0].

- Jest jak jest. Myślę, że to było nasze maksimum. Rajd był w porządku. Pracowaliśmy też nad ustawieniami samochodu i poprawialiśmy się. Dziękuję wszystkim, dzięki którym było to możliwe. Również Virgi. Wydaje mi się, że piloci są prawdziwymi bohaterami tego rajdu - stwierdził Mabellini.

- Fajny rajd, drogi bardzo nam się podobały, chociaż chwilami nasze tempo nie było takie, jakiego oczekiwaliśmy. Chcę się poprawić – zapowiedział Tempestini.

Igor Widłak i Daniel Dymurski przejechali cały rajd, kończąc na czwartej pozycji w ERC3. Do zwycięzców kategorii Filipa Kohna i Tom Woodburna stracili 2.54,8.

- To był szalony rajd. Cieszę się, że tu jestem. Wielkie emocje – cieszył się Kohn.

W ERC4 oraz wśród juniorów najlepsi byli gospodarze: Mille Johansson i Johan Gronvall.

- Jestem bardzo szczęśliwy. Pokazaliśmy swoje tempo. Dziękuję sponsorom, zespołowi, trenerowi Pontusowi Tidemandowi oraz kibicom oglądającym nas z lasów – podsumował Johansson.

Kolejną rundą sezonu FIA ERC 2024 będzie Rajd Estonii, zaplanowany w dniach 5-7 lipca. Liderem tabeli kierowców pozostaje Franceschi z 56 oczkami. Tyle samo punktów ma Paddon, obrońca trofeum.

Wyniki rajdu:

1. Oliver Solberg/Elliott Edmondson Skoda Fabia RS Rally2  1:32.40,8
2. Mikko Heikkila/Kristian Temonen Toyota GR Yaris Rally2 +38 s
3. Hayden Paddon/John Kennard Hyundai i20 N Rally2 +51 s
4. Frank Tore Larsen/Lars Lundgreen Volkswagen Polo GTi R5 +1.28,7
5. Mads Ostberg/Patrik Barth Citroen C3 Rally2 +1.33,8
6. Martins Sesks/Renars Francis Toyota GR Yaris Rally2 +1.41,7
7. Isak Reiersen/Stefan Gustavsson Skoda Fabia RS Rally2 +1.52,0
8. Mikołaj Marczyk/Szymon Gospodarczyk Skoda Fabia RS Rally2 +2.09,7
9. Andrea Mabellini/Virginia Lenzi Skoda Fabia RS Rally2 +2.32,8
10. Simone Tempestini/Sergiu Itu Skoda Fabia RS Rally2 +3.02,0

Filmowe podsumowanie:

Oglądaj: Królewski Rajd Skandynawii 2024 - Etap 2

Mikołaj Marczyk, Szymon Gospodarczyk, Skoda Fabia RS Rally2

Mikołaj Marczyk, Szymon Gospodarczyk, Skoda Fabia RS Rally2

Autor zdjęcia: atWorld

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Trwa seria liderów, Paddon się nie poddaje
Następny artykuł Cenne punkty Marczyka i Gospodarczyka

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska