Marczyk goni Campedellego

Aleksiej Łukjaniuk i Aleksiej Arnautow choć oślepieni słońcem na Tejeda 2, regularnie budują swoją przewagę nad rywalami w Rajdzie Wysp Kanaryjskich.

Marczyk goni Campedellego

Drugi czas na OS7 mieli Simone Campedelli i Tania Canton (+3,1s). Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk zmieścili się w trójce (+3,2s). W rajdzie, do Włochów sklasyfikowanych na czwartej pozycji, tracą 0,6s.

- Too był trudny odcinek specjalny - przyznał Łukjaniuk. - W połowie oesu straciłem tempo jadąc pod słońce.

- Dobrze się bawimy, przyczepność jest świetna - relacjonował Campedelli. - Teraz skupiamy się już na kolejnym odcinku, tam będzie więcej zakrętów.

- Pojechaliśmy bezpiecznie, droga była sucha - mówił Marczyk.

Ivan Ares/David Vazquez Liste byli wolniejsi o 3,4s, Efren Llarena/Sara Fernandez oraz Yoann Bonato i Benjamin Boulloud o pięć sekund.

- Zmieniliśmy opony. Miko mocno ciśnie. Jedziemy z dwoma zapasami, ponieważ jest ryzyko deszczu, ale nie tracimy na tym zbyt dużo - poinformował Llarena.

Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot zajęli piętnaste miejsce (+25,5s), a Daniel Chwist i Kamil Heller 32 (+44,8s).

 

akcje
komentarze
Marczyk i Gospodarczyk na oesowym podium
Poprzedni artykuł

Marczyk i Gospodarczyk na oesowym podium

Następny artykuł

Równe tempo Marczyka

Równe tempo Marczyka
Załaduj komentarze