Marczyk i Gospodarczyk z pierwszym tytułem w tym roku

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk zostali mistrzami juniorskiej kategorii Rajdowych Mistrzostw Europy - Michelin Talent Factory. Załoga ORLEN Team wyszarpała tytuł po niesamowitej pogoni za rywalami na 34. Rally Serras de Fafe e Felgueiras w Portugalii. To był jeden z najbardziej imponujących występów polskiego duetu w tym sezonie.

Marczyk i Gospodarczyk z pierwszym tytułem w tym roku

Szóstą rundą sezonu Rajdowych Mistrzostw Europy ERC był 34. Rally Serras de Fafe e Felgueiras. Impreza zlokalizowana na północy Portugalii była niezwykle istotna z kilku powodów. Jednym z nich był bez wątpienia fakt, że była to finałowa runda Michelin Talent Factory - juniorskiej kategorii ERC. To właśnie w okolicach Fafe miało się okazać, kto zostanie mistrzem, a szanse na ostateczny triumf miały tylko dwie załogi - w tym Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk, którzy tracili do swoich rywali siedem punktów.

Rajd Fafe rozegrany został na trasach, które kibice kojarzą z Rajdowych Mistrzostw Świata WRC. Większość odcinków specjalnych imprezy pokrywała się właśnie z trasami Rajdu Portugalii. To w naturalny sposób premiowało niektórych zawodników. Za przykłady można tu podać chociażby Andreasa Mikkelsena i Daniego Sordo - zawodników bardzo doświadczonych w mistrzostwach świata.

Podczas odcinka kwalifikacyjnego najlepsze wyniki uzyskała wyżej wspomniana dwójka, ale Marczyk i Gospodarczyk zajęli bardzo dobre 6. miejsce, szybko adaptując się do nowych dla siebie warunków. Niestety, już na pierwszym odcinku specjalnym rajdu sytuacja bardzo mocno się skomplikowała. Duet ORLEN Team złapał kapcia i stracił na mecie ponad minutę. To w kontekście walki o tytuł postawiło bardzo wiele znaków zapytania.

Na koniec dnia z 32. pozycji Miko i Szymon awansowali na… 10. miejsce! Ta pogoń była niesamowicie ważna w kontekście walki dzień później. A tam w wielu momentach obserwowaliśmy prawdziwy koncert, pokaz niezwykłego talentu, umiejętności oraz potencjału Marczyka i Gospodarczyka. 2. miejsce na dziewiątym odcinku specjalnym, 0,3 s za Mikkelsenem, lepiej od Łukjaniuka i Sordo. Po chwili 3. czas na dziesiątej próbie, lepiej od Mikkelsena! Przez cały dzień załoga w Škodzie Fabii Rally2 evo meldowała się w czołówce.

Pomimo niefortunnej przygody na pierwszym odcinku specjalnym rajdu, duet ORLEN Team udowodnił w Portugalii wielką klasę. Ich tempo w wielu momentach imponowało ekspertom i kibicom. Bez większego respektu Polacy wchodzili między tuzy światowych rajdów i walczyli z nimi jak równy z równym. Taka postawa dała im upragniony triumf w juniorskiej kategorii mistrzostw Europy - Michelin Talent Factory.

Bardzo dobra dyspozycja w Rajdzie Fafe sprawiła, że Mikołaj Marczyk awansował na znakomite 2. miejsce w klasyfikacji kierowców mistrzostw Europy. To jeszcze nic, bowiem Szymon Gospodarczyk jest liderem mistrzostw w klasyfikacji pilotów, a ORLEN Team zajmuje 3. miejsce w klasyfikacji zespołów, m.in. przed zespołem MRF, którego barwy reprezentują gwiazdy mistrzostw świata WRC - Craig Breen, czy Dani Sordo!

- W sobotę wydawało mi się, że metę Rajdu Fafe mogę traktować wyłącznie w kategorii marzeń - mówił Mikołaj Marczyk. - Warunki były bardzo wymagające - mgła, błoto - prawdziwa szkoła przetrwania. Nam udało się to wytrzymać, a nagrodą był niedzielny, piękny i słoneczny etap na legendarnych trasach Rajdu Portugalii w okolicach Fafe.

- Drugiego dnia w moim odczuciu pokazaliśmy znakomitą prędkość. W klasyfikacji generalnej drugiego etapu zajęliśmy 5. miejsce - to wszystko pozwoliło nam przypieczętować tytuł Michelin Talent Factory, juniorskiej kategorii mistrzostw Europy. Jestem bardzo dumny z całego zespołu - daliśmy radę, nie popełniliśmy błędów, a jednocześnie udowodniliśmy prędkość i potencjał. To grunt pod walkę o nasze kolejne marzenia - stanowimy trzon mistrzostw Europy i to jest wspaniałe!

- Meta tego rajdu to fantastyczne uczucie - skomentował Szymon Gospodarczyk. - W sobotę wydawało mi się, że nie ukończymy tej imprezy. To był rajd przeprawowy, niczym cross-country – jazda po tych odcinkach specjalnych nie sprawiała mi przyjemności. W niedzielę było zupełnie inaczej – było słonecznie, a my mieliśmy dobrą pozycję na drodze.

- Wygraliśmy Michelin Talent Factory - kategorię juniorską ERC. Bardzo się z tego cieszymy. To były dwa różne dni, dwa różne rajdy. Piękne trasy, mnóstwo kibiców, no i tytuł - czego chcieć więcej.

Kolejną rundą Rajdowych Mistrzostw Europy będzie Rajd Węgier. Niezwykle wymagająca asfaltowa impreza w okolicach miejscowości Nyíregyháza odbędzie się w dniach 22-24 października.

informacja prasowa

Czytaj również:

akcje
komentarze
Łukjaniuk „pomógł” Mikkelsenowi
Poprzedni artykuł

Łukjaniuk „pomógł” Mikkelsenowi

Następny artykuł

Po raz trzeci na Węgry

Po raz trzeci na Węgry
Załaduj komentarze