ERC
02 paź
Wydarzenie zakończone
06 lis
Wydarzenie zakończone
26 lis
Leg 2 trwa . . .
Zobacz pełną wersję:

Marczyk: Iskierka nadziei na przyszłość

akcje
komentarze
Marczyk: Iskierka nadziei na przyszłość
Autor:

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk zajęli siódme miejsce w Rajdzie Węgier 2020 w klasyfikacji ERC1 Junior.

Załoga Orlen Team rozpoczęła czwartą rundę tegorocznych mistrzostw Europy od zwycięstwa na miejskim oesie Rabócsiring. Na czystych, asfaltowych odcinkach specjalnych, podążali konkurencyjnym tempem.

Natomiast, na mocno brudnych, szybkich oesach oraz na szutrowych sekcjach, jadąc na oponach przeznaczonych na asfalt, Marczyk, jak sam przyznaje, nie był w stanie wyczuć tempa i tam tracił najwięcej.

Jednak już przed rajdem zapowiedział, że czwarta runda Rajdowych Mistrzostw Europy 2020 stanowi dla nich sporo nowości. Strategia zakładała, że przycisną w momentach, w których poczują się pewnie. Natomiast z wielu nowych aspektów, które spotkają ich na trasie zawodów wyciągną jak najwięcej wniosków i lekcji na przyszłość.

Czytaj również:

- Jesteśmy na mecie Rajdu Węgier, który nie okazał się dobrym startem w moim wykonaniu. Oprócz momentów, które dają iskierkę nadziei na przyszłość były również trudne sytuacje takie, jak kapeć, czy bardzo duże straty na szutrowych fragmentach wynikające z mojego braku wyczucia i tempa jazdy - napisał Mikołaj Marczyk na swoim fan page.

- Wiem jednak, że Wy, moi kibice, niezmiennie spisaliście się na medal, czułem Wasz doping i przykro mi, że nie dałem zbyt wielu powodów do radości w ten weekend - kontynuował.

- Wydaje mi się jednak, że prawdę o możliwościach sportowca poznaje się właśnie w bardziej wymagających chwilach, dlatego z minionego weekendu biorę wszystkie najcenniejsze informacje i doświadczenia, żeby być gotowym najlepiej, jak to możliwe, do kolejnych wyzwań. W tym miejscu dziękuje Szymonowi i całemu mojemu zespołowi, który wspiera mnie niezmiennie od sytuacji - podkreślił.

Rywalizację w ERC 1 Junior wygrali Gregoire Munster i Louis Louka. Obsadę podium uzupełnili Efren Llarena i Sara Fernandez oraz Oliver Solberg i Aaron Johnston.

Czytaj również:

Mikkelsen wciąż jest szybki

Poprzedni artykuł

Mikkelsen wciąż jest szybki

Następny artykuł

Łukjaniuk musi panować nad gniewem

Łukjaniuk musi panować nad gniewem
Załaduj komentarze