Mikkelsen coraz bliżej Marczyka

Liderzy Rajdu Lipawy: Nikołaj Griazin i Konstantin Aleksandrow wygrali kolejny odcinek specjalny.

Mikkelsen coraz bliżej Marczyka

Ostatnią sekcję drugiej rundy sezonu FIA ERC 2021 rozpoczął ponowny przejazd odcinka Paplaka (Neste) - najdłuższej dzisiejszej próby.

Blisko 18,5 km najszybciej przejechali Griazin i Aleksandrow. Jedynie pół sekundy stracili Andreas Mikkelsen i Ole Floene. Trzeci wyniki należał do Aleksieja Łukjaniuka i Dmitrija Jeremiejewa [+1,2 s]. 3,3 s wolniej od Griazina oes przejechali Erik Cais i Jindriska Zakova, wyprzedzając Craiga Breena i Paula Nagle o 0,6 s.

- Wszystko dobrze. Jest bardzo ślisko. Nie wiem czemu. Może z powodu innych opon. Jedziemy bezpiecznie - zapewniał Griazin.

- Robimy, co możemy. Zmieniliśmy trochę notatki, oglądając onboard. Jestem zadowolony - skomentował Mikkelsen.

- Tak, dzięki zespołowi samochód jest jak nowy. Żadnych problemów. Dobry przejazd, choć musieliśmy omijać kamienie - meldował Łukjaniuk.

- Próbowałem przycisnąć. W 2019 roku miałem na tym oesie duży wypadek, więc chciałem sam siebie przekonać, że umiem tu pojechać szybko - opowiedział Cais.

- Daję z siebie wszystko. Nie mamy już nic w zanadrzu - przyznał Breen.

Drugą piątkę dziesiątego odcinka otworzyli Norbert Herczig i Ramon Ferencz [+5 s]. Węgrzy o 0,3 s pokonali Gregoire’a Munstera i Louisa Loukę. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk zremisowali z Eerikiem Pietarinenem i Anttim Linnaketo [+7,7 s]. W dziesiątce próby zmieścili się jeszcze Simone Tempestini i Sergiu Ito [+8,2 s].

- Bardzo nam się podobało. Samochód jest w porządku i teraz zdaję sobie sprawę, jak szybko mogę jechać po tych odcinkach - cieszył się Herczig.

- Czysty przejazd i jesteśmy zadowoleni. Zerkamy też na Efrena i Andreasa. Postaramy się powalczyć do końca - zapowiedział Marczyk.

- Lubimy oesy tego typu. Zmieniliśmy też ustawienia i wyczucie jest lepsze. To trudny rajd - stwierdził Tempestini.

Po OS10 stawce przewodzi Griazin i powiększył przewagę nad Breenem do 19,1 s. Łukjaniuk odstaje o 32,4 s. Piąty Marczyk [+1.12,2] traci do Efrena Llareny i Sary Fernandez 20,3 s. Mikkelsenowi brakuje do Polaka już tylko 7,8 s. Wciąż nie wiadomo czy minutowa kara przyznana Norwegowi zostanie anulowana.

 

akcje
komentarze
Wszystko wróciło do normy

Poprzedni artykuł

Wszystko wróciło do normy

Następny artykuł

Pozostał jeden oes

Pozostał jeden oes
Załaduj komentarze