Mikkelsen mistrzem, podium Marczyka

Andreas Mikkelsen, pilotowany przez Elliotta Edmondsona, został mistrzem Europy sezonu 2021. Rajd Węgier wygrali Nikołaj Griazin i Konstantin Aleksandrow. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk dojechali na trzeciej pozycji.

Mikkelsen mistrzem, podium Marczyka

Impreza z bazą w mieście Nyiregyhaza po raz trzeci została włączona do europejskiego czempionatu i stanowiła siódmą odsłonę tegorocznej rywalizacji. Organizatorzy przygotowali czternaście odcinków specjalnych o łącznej długości 182 km.

Ostatni oes, rozgrywany w ciemnościach z powodu godzinnego opóźnienia, wygrali ex aequo Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk oraz Mads Ostberg i Torstein Eriksen. Do trójki weszli Yoann Bonato i Benjamin Boulloud [+1,3 s].

W rajdzie triumfowali Griazin i Aleksandrow. Rosjanie po raz drugi w tym sezonie byli najlepsi w rundzie ERC. W sierpniu świętowali w łotewskiej Lipawie.

- Miło wygrać rajd. Jestem całkiem zadowolony. Szybcy goście mieli tu trochę problemów, więc staraliśmy się zachować pozycję. Dziękuję również zespołowi, który przygotował samochód. To być może jeden z ostatnich występów tym autem i fajnie jest zdobyć taki wynik - komentował Griazin.

AKTUALIZACJA: ZSS wlepił zwycięskiej załodze 15-minutową karę i tym samym zmienił wyniki rajdu.

Czytaj również:

Za rosyjskim duetem dojechali ich rywale z WRC 2 - Mads Ostberg i Torstein Eriksen. Norwegowie byli gorsi na mecie o 37,2 s. W walce o lepszy wynik przeszkodziła przygoda z początku rajdu i blisko minutowa wizyta w rowie.

- Każdy rajd był podobny. Byliśmy szybcy i wygrywaliśmy sporo oesów, ale za każdym razem coś nam przeszkadzało. Tym razem to był mój błąd. Podobał mi się ten sezon na Węgrzech i mam nadzieję wrócić tu w przyszłym roku - stwierdził Ostberg.

Po udanym drugim dniu i szarży na ostatniej próbie trójkę uzupełnili Marczyk i Gospodarczyk [+59 s]. Polacy byli najlepsi w oddzielnie punktowanej klasyfikacji niedzielnego etapu.

- Daliśmy z siebie wszystko. Pełna noc. Pewnie można było przejechać szybciej niż w dzień, ale myślałem też o mistrzostwach. Zobaczymy, co zrobi Andras. Może to nie wystarczy, ale i tak jestem zadowolony - przekazał Marczyk.

Andras Hadik i Krisztian Kertesz spadli z podium po ostatniej próbie. Z Polakami przegrali ostatecznie o 4,3 s. Na pocieszenie pozostał im tytuł w węgierskim czempionacie. Piątkę zamknęli Efren Llarena i Sara Fernandez [+1.51,3], którzy na Wyspach Kanaryjskich powalczą z Marczykiem o drugie miejsce w Europie. Na szóstym miejscu zakończyli Simone Campedelli i Tania Canton [+1.59,0].

- Nie jesteśmy zbyt zadowoleni. Mogliśmy tu powalczyć i pokazaliśmy trochę tempa. Wrócimy silniejsi - mówił Llarena.

- W ciemnościach oes jest jeszcze bardziej imponujący. Uff. Rajd Węgier jest bardzo ładny, a my jesteśmy szczęśliwi, że dotarliśmy do mety - przekazał Campedelli.

Siódme miejsce wystarczyło Mikkelsenowi [+2.07,6] do świętowania tytułu na jedną rundę przed końcem sezonu. Wspólnie z Elliottem Edmondsonem (towarzyszącym Norwegowi dopiero od września), 32-latek nie wygrał na Węgrzech żadnego oesu, ale po trzech dniach przygód dowiózł do mety kluczowe punkty. Dla Mikkelsena to czwarty triumf w ważnej międzynarodowej serii. Były kierowca fabryczny Volkswagena, Citroena i Hyundaia w latach 2011-2012 był najlepszy w IRC, a tydzień temu cieszył się z mistrzostwa świata w WRC 2.

- Fajny i miły moment. Dziękuję Toksportowi i Skodzie. Samochód przez cały rok był świetny. To wyjątkowy tydzień. Dwa tytuły... Chciałbym, żeby każdy tydzień był taki - cieszył się Mikkelsen.

Trzy ostatnie miejsca w dziesiątce wzięli: Erik Cais i Jindriska Zakova [+2.26,8], liderzy w połowie wczorajszego dnia, Yoann Bonato i Benjamin Boulloud [+2.44,0], mający za sobą rajd „pełen atrakcji” oraz Miklos Csomos i Attila Nagy [+2.52,0].

- Uśmiecham się, ponieważ dojechaliśmy do mety. Trochę jestem smutny. Prowadziliśmy i straciliśmy to przez kapcia. Dziękuję zespołowi, rodzinie i partnerom - podsumował Cais.

- Sporo nowego doświadczenia. Poza kapciem, karetką i kibicami, było naprawdę fajnie. To ładny rajd, tylko zabezpieczenie musi być lepsze - mówił Bonato.

Sami Pajari i Marko Salminen byli najlepsi w ERC3 i ERC3 Junior. Fiński dziewiętnastolatek po juniorskim tytule w mistrzostwach świata ma szansę na podobne trofeum w Europie. Węgierski dublet M-Sportu skompletowali Jon Armstrong i Phil Hall [+23,2 s].

- To bardzo ważne zwycięstwo w kontekście mistrzostw. Bardzo fajny weekend. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Dobry rajd dla nas i zespołu - opowiedział Pajari.

W ERC2 triumfowali Javier Pardo i Adrian Perez. Hiszpanie z Suzuki Motosport Iberica przybliżyli się do mistrzowskiego tytułu. Dariusz Poloński i Łukasz Sitek, borykający się z awariami auta, dojechali na czwartym miejscu [+7.33,4]. Polacy zostali jednocześnie tegorocznymi zwycięzcami Pucharu Abartha.

- Niesamowite, świetny weekend! - cieszył się Pardo.

- Mamy szczęście, że tu jesteśmy. Mnóstwo problemów z samochodem - meldował Poloński.

Rajd Węgier był ostatnią odsłoną Clio Trophy. Rundę wygrali Ghjuvanni Rossi i Baptiste Volpei, ale triumfatorami pucharu zostali Andrea Mabellini i Virginia Lenzi.

W tabeli sezonu przewodzi Mikkelsen z dorobkiem 189 punktów. Norweg, pewny tytułu, opuści prawdopodobnie finał sezonu. W tym samym czasie odbywa się FORUM8 ACI Rally Monza - ostatnia runda WRC 2021. Marczyk jest drugi [132], a Llarena trzeci [119].

Rajd Wysp Kanaryjskich - ósma odsłona rywalizacji w FIA ERC 2021 - odbędzie się w dniach 18-20 listopada.

 

akcje
komentarze
Rozstrzygnie ostatni oes
Poprzedni artykuł

Rozstrzygnie ostatni oes

Następny artykuł

Surowa kara dla Griazina

Surowa kara dla Griazina
Załaduj komentarze