Mikkelsen testuje, Llarena patrzy na siebie

Już w najbliższy czwartek ruszy Rajd Lipawy - druga runda sezonu FIA ERC 2021.

Mikkelsen testuje, Llarena patrzy na siebie

Niespełna dwa tygodnie po ORLEN 77. Rajdzie Polski rywalizacja w mistrzostwach Europy przeniesie się na Łotwę. Samochody zostaną w szutrowych specyfikacjach, a nadbałtyckie trasy uważane są za najszybsze w kalendarzu.

Do faworytów z pewnością należeć będą Andreas Mikkselsen i Ola Floene. Dla Norwegów, łączących światowy i europejski czempionat, będzie to już szósty tegoroczny występ. W Warszawie - gdzie kończono wyjątkową edycję Rajdu Polski - zameldowali się na drugim miejscu i nie byli usatysfakcjonowani z wyniku, wskazując na błędne ustawienia Skody Fabii Rally2 evo w trakcie sobotniej części imprezy.

Załoga Toksport WRT zaliczyła wczoraj dzień testowy.

- W tym momencie czuję, że jesteśmy o krok z tyłu - przekazał Mikkelsen oficjalnemu serwisowi FIA ERC. - Muszę dokonać jakichś zmiany, by komfortowo czuć się w samochodzie na takim rodzaju dróg i naprawdę atakować.

- Test przed rajdem ma nam pozwolić walczyć później o zwycięstwo.

Zwycięzca trzech rund WRC nigdy wcześniej nie był w Lipawie.

Mniej na rywalach, a bardziej na swoim tempie koncentrować się będą Efren Llarena i Sara Fernandez. Szósta załoga inauguracji sezonu po raz trzeci wystąpi na nadbałtyckich szutrach. W ubiegłym roku - jadąc Citroenem C3 R5 - zajęli ósme miejsce w rundzie ERC.

Hiszpanie nie liczą na nawiązanie walki z głównymi kandydatami do zwycięstwa, ale chcą stopniowo zwiększać swoje tempo.

- Spróbujemy zwiększyć tempo i nie tracić sekundy na kilometrze na samym początku rajdu - powiedział Llarena. - Z pewnością Mikkelsen czy [Aleksiej] Łukjaniuk są jak z innej planety, ale należymy do drugiej grupy i to dla nas punkt wyjścia.

Efrén Llarena, Sara Fernández, Skoda Fabia Rally2 evo

Efrén Llarena, Sara Fernández, Skoda Fabia Rally2 evo

Photo by: Tomasz Kaliński

W dobrych humorach do Lipawy przyjadą Umberto Scandola i Guido D’Amore. Duet widziany również na Mazurach wygrał w miniony weekend rundę szutrowych mistrzostw Włoch - San Marino Rally.

- Było bardzo gorąco pod każdym względem - opowiadał Scandola. - Mieliśmy bardzo wysokie temperatury w samochodzie, a różnice czasowe niewielkie od startu aż po końcowe przegrupowanie.

- Poradziliśmy sobie, choć nie było łatwo. Tempo nie mogło być ani za wysokie, ani za niskie. Muszę powiedzieć, że nasz samochód był perfekcyjny. Nie mieliśmy najmniejszego problemu. Opony Pirelli były świetne i odporne. Ani razu nie złapaliśmy kapcia. Jestem bardzo zadowolony.

Z kolei Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk, aby wypracować idealne ustawienia udali się na Litwę. Polski duet chciałby powtórzyć świetny wynik z ORLEN 77. Rajdu Polski.

- Zaczynamy nasz dzień testowy przed Rally Liepaja - przekazał Marczyk. - Mamy do dyspozycji odcinek z wieloma szybkimi zakrętami i szczytami. Postaramy się jak najlepiej wykorzystać dzisiejszy dzień i wypracować ustawienia auta na łotewskie szutry.

 

Wśród 61 zgłoszonych do rundy ERC jest sześć polskich załóg. Rajd Lipawy rozegrany zostanie na dziesięciu odcinkach specjalnych.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Cais liczy na lepsze tempo
Poprzedni artykuł

Cais liczy na lepsze tempo

Następny artykuł

Mówią przed Rajdem Lipawy

Mówią przed Rajdem Lipawy
Załaduj komentarze