Dakar
05 sty
-
17 sty
Wydarzenie zakończone
Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
52 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
59 dni
WRC
22 sty
-
26 sty
Shakedown za
2 dni
13 lut
-
16 lut
Kolejne wydarzenie za
24 dni
RSMP
W
Rajd Świdnicki-Krause
17 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
88 dni
W
Rajd Nadwiślański
08 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
109 dni
MPRC
W
Słomczyn
24 kwi
-
26 kwi
Kolejne wydarzenie za
95 dni
W
Poznań
29 maj
-
31 maj
Kolejne wydarzenie za
130 dni
Zobacz pełną wersję:

Niebezpieczny oes dla Łukjaniuka

akcje
komentarze
Niebezpieczny oes dla Łukjaniuka
Autor:
10 lis 2019, 10:40

Aleksiej Łukjaniuk najszybciej przejechał 10-kilometrowy oes Disznókő - Mád, ale na mecie nie krył, że organizatorzy powinni odwołać odcinek. Na trasie jest bardzo dużo stojącej wody i załogi bardziej walczą o przetrwanie niż czas.

- Problemy z hamulcami są denerwujące. Organizatorzy powinni odwołać ten oes. To głupie i szalone. Nie mam nic więcej do powiedzenia - podsumował Łukjaniuk.

Drugi na odcinku był Chris Ingram (+2,1), za którym sklasyfikowano Norberta Hercziga (+5,4), Nikolausa Mayra-Melnhofa (+9,3), Calluma Devine'a (+22,2) i Alberta von Thurn und Taxisa (+24,0).

- Miałem dobry przejazd. Staramy się być zrelaksowani. Musimy jechać dalej. To była świetna zabawa. To najbardziej śliski i mokry oes wszech czasów - komentował Ingram.

- Mieliśmy naprawdę duży moment. Na szybkim spadaniu obróciliśmy się i wpadliśmy w winnice - donosił Mayr-Melnhof.

- To szaleństwo. Jest tak dużo wody. Stoi nawet na środku drogi - mówił Devine.

- Na tych odcinkach jest wszystko, czego nie chcesz spotkać w aucie. Samochód cały czas się ślizga. Nie wiem, jak jechać i to trochę frustrujące. Chodzi o przetrwanie - oceniał von Thurn und Taxis.

- To było szalone. Obracaliśmy się. Mam nadzieję, że w nic nie uderzyłem, ale moje zaufanie zniknęło. Warunki są gorsze, niż się spodziewałem. To jest zbyt niebezpieczne - komentował Johnston (+41,9).

- Wydaje mi się, że ten oes nie będzie do użytku na drugiej pętli. Jest naprawdę niebezpiecznie. Wypadliśmy w pole. Na szczęście mogliśmy wrócić na trasę - relacjonował Turan (+42,4).

- Było bardzo trudno. Jest sporo wody. Na szybie osadza się para i nic nie widać - mówił Lovasz (+1:05,7), który uszkodził prawy bok swojej Fabii R5.

W klasyfikacji generalnej Łukjaniuk ma za sobą Turana (+1:43,4), Ingrama (+2:46,6), Devine'a (+4:15,3) i Hercziga (+4:30,0). W klasyfikacji etapu Łukjaniuk jest lepszy od Hercziga (+5,0), Devine'a (+35,8) i Turana (+37,8). Gdyby Rajd Węgier zakończył się teraz, mistrzem Europy zostałby Chris Ingram, który o punkt pokonałby Aleksieja Łukjaniuka.

 
Następny artykuł
Kłopoty Ingrama

Poprzedni artykuł

Kłopoty Ingrama

Następny artykuł

Pozostała ostatnia pętla

Pozostała ostatnia pętla
Załaduj komentarze