Pętla dla Griazina, problemy Marczyka

Nikołaj Griazin i Konstantin Aleksandrow prowadzą w Rajdzie Węgier po pierwszej sobotniej pętli. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk stracili czas z powodu awarii napędu.

Pętla dla Griazina, problemy Marczyka

Poranną pętlę kończył oes Mad - Disznoko, również używany w poprzednich edycjach Rajdu Węgier. Próba jest bardzo szybka, a jej charakter różni się od dwóch wcześniej przejechanych. Droga wiedzie w otwartym terenie pośród pól i winnic, asfalt jest wąski i miejscami bardzo zabrudzony. Nie brakuje fragmentów wiodących po betonowych płytach.

Oesowe zwycięstwo odnieśli Norbert Herczig i Ramon Ferencz. Mads Ostberg i Torstein Eriksen stracili do gospodarczy 1,5 s. Erik Cais i Jindriska Zakova jechali dłużej o kolejną sekundę.

W połowie sobotniego etapu na czele są Griazin i Aleksandrow. Duet w Volkswagenie Polo GTI R5 był poza drogą na OS4, ale zachował 7,2 s zapasu nad Caisem. Na najniższym stopniu podium utrzymują się Miklos Csomos i Attila Nagy [+15,2 s].

- Wypadliśmy w jednym zakręcie. Straciliśmy z siedem, osiem sekund. Byłem na siebie zły, ale reszta oesu była w porządku. Przerażający moment na szutrze, ale poza tym w porządku - meldował Griazin.

- Mamy jakiś problem z samochodem, więc tracimy czas. Z pewnością się nie poddaję. Jesteśmy na limicie - informował Cais.

- Obracaliśmy się - stwierdził Csomos.

Niespełna 5 s dzieli od podium Andrasa Hadika i Krisztiana Kertesza [+20 s]. Piątkę zamyka Herczig, który trzyma za sobą Adama Velenczei i Igora Bacigala [+28,3 s]. Andreas Mikkelsen i Elliott Edmondson nadal jadą nie w pełni sprawną Skodą [+34,5 s]. Ich przewaga nad Efrenem Llareną i Sarą Fernandez wynosi 2,5 s.

- Przycisnęliśmy. Nasza prędkość była dobra. Apel do kibiców: proszę bądźcie ostrożni. W jednym z miejsc stoicie zbyt blisko - wezwał Herczig.

- Świetnie. Fantastyczny rajd, dużo kibiców - mówił Velenczei.

- Nie udało się naprawić. Nadal mamy problemy, ale jedziemy na serwis. Generalnie nie mamy mocy - przekazał Mikkelsen.

- Dałem z siebie wszystko. Cisnęliśmy na maksimum. Z tego tempa jesteśmy zadowoleni - przyznał Llarena.

Problemy na koniec sekcji spotkały Mikołaja Marczyka i Szymona Gospodarczyka. Polacy wjechali na metę przednionapędową Skodą i w generalce spadli z czwartej na dziewiątą pozycję [+42,2 s]. Dziesiątkę kompletuje Ostberg, który apelował do organizatorów i zachowanie kontroli nad kibicami.

- Nie było łatwo. Już na początku po dużym skoku straciliśmy napęd z tyłu. Będziemy jednak walczyć do końca. Podoba mi się ten rajd - mówił Marczyk.

- Chciałbym ostrzec FIA i organizatorów w temacie kibiców. Nie lubię takich rajdów. Jeden błąd i ktoś zginie - mówił Ostberg.

Dwie opony przebili na oesie Umberto Scandola i Danilo Fappani. Włosi uszkodzili ogumienie również na poprzedniej próbie i nie wiadomo czy zdołają dotrzeć do serwisu. Zgodnie z przepisami wszystkie koła muszą się swobodnie obracać podczas jazdy dojazdówką.

W RC3 Ken Torn i Kauri Pannas mają już ponad jedenaście minut przewagi nad Zoltanem Laszlo i Zsoltem Balazsem. Węgrzy stali na oesie prawie 8 minut.

Joan Vinyes i Jordi Mercader prowadzą w ERC2. Dariusz Poloński i Łukasz Sitek po czwartym czasie na OS4 widnieją na trzeciej pozycji [+1.28,6].

- Ten oes jest piękny, bardzo szybki. Na poprzednich próbach mieliśmy sporo problemów, a teraz czysty przejazd. Sama frajda - przekazał Poloński.

W ERC3 liderami są Jean-Baptiste Franceschi i Anthony Gorguilo.

akcje
komentarze
Dramaty na najdłuższej próbie
Poprzedni artykuł

Dramaty na najdłuższej próbie

Następny artykuł

Szokujący czas Caisa

Szokujący czas Caisa
Załaduj komentarze