Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
ERC Rajd Barum

Poranek dla Caisa

Erik Cais i Igor Bacigal byli najszybsi w stawce FIA ERC na pierwszym niedzielnym odcinku Rajdu Barum. Na czele pozostają Jan Kopecky i Jan Hlousek.

Erik Cais, Igor Bacigal, Skoda Fabia RS Rally2

Pierwszy przejazd dobrze znanego bywalcom „Barumki” Semetina rozpoczął niedzielną część rywalizacji. Droga na większości dystansu - liczącego 11,5 km - jest wąska. Użyta konfiguracja jest identyczna z zeszłoroczną.

Najlepiej poradzili sobie Cais i Bacigal. Miklos Csomos i Viktor Ban stracili jedynie 1,8 s. W trójce zameldowali się też Filip Mares i Radovan Bucha [+3,9 s].

- Oes dobrze mi znany. Mogło być jednak lepiej. Spodziewałem się mniejszej przyczepności. Mam nadzieję, że czołówce też się ta próba spodoba - przekazał Cais.

- Dobry przejazd, ale oes jest bardzo trudny i szybki. My koncentrujemy się na Simonie Wagnerze - wyjaśnił Csomos.

- Nie dokonaliśmy dużych zmian w samochodzie. Staram się złapać rytm. Można tu pojechać szybciej. Byliśmy zbyt ostrożni - meldował Mares.

Pół sekundy od oesowego podium byli Simon Wagner i Gerald Winter [+4,4]. Dziesiątą część sekundy dłużej od Austriaków jechali Hayden Paddon i John Kennard. Dominik Stritesky i Jiri Hovorka uzyskali szósty czas [+4,9 s]. Dopiero siódmi byli liderzy - Jan Kopecky i Jan Hlousek [+5 s]. Efren Llarena i Sara Fernandez stracili do Caisa 5,2 s.

- Dzień jest długi. Sporo kilometrów przed nami. Wyczucie w samochodzie jest dziwne, więc nie najlepszy początek - narzekał Wagner.

- Spora niespodzianka. Naprawdę niezły oes dla nas. Nie przesadzałem, ale dobrze pojechaliśmy - cieszył się Paddon.

- Bardzo trudny odcinek. Myślę, że szybsi przyjadą po nas. Zobaczymy, jak będzie na Pinduli - zastanawiał się Stritesky.

- Niezły przejazd. Tutaj trzeba sporo ryzykować i zdecydowaliśmy się tego nie robić - tłumaczył Kopecky.

- Dałem z siebie wszystko. Oes jest bardzo skomplikowany - powiedział Llarena.

W dziesiątce zmieścili się jeszcze Josh McErlean i James Fulton [+8,8 s] oraz Adam Brezik i Ondrej Krajca [+10,1 s].

- Bardzo wymagający oes. Zostawiliśmy trochę czasu - przyznał McErlean.

- Popełniłem błąd i musieliśmy cofać. Słaby początek dnia - martwił się Brezik.

Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot jechali od Caisa o 1.13,1.

W ERC3 wracający do rywalizacji Jakub Matulka i Daniel Dymurski pokonali Igora Widłaka i Mateusza Pawłowskiego o 18,9 s.

Po OS8 prowadzi Kopecky. Csomos traci 11,7 s, a Wagner 28,1 s. Paddon [+42,3 s] oraz Mares [+45,8 s] minęli Brezika [+46,3 s].

AKTUALIZACJA: Jedynie 0,2 s stracili do Caisa Vaclav Pech i Petr Uhel. Oni jadą poza rundą ERC, ale przewaga nad Kopeckim pozwoliła im objąć prowadzenie w całym rajdzie.

Polecane video:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Dzień dla Kopeckiego
Następny artykuł Walka w czołówce, kraksa Paddona

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska