Z Huttunenem i Ostbergiem, ale bez Łukjaniuka

56 załóg zgłosiło się do Rajdu Węgier, przedostatniej rundy sezonu FIA ERC 2021.

Z Huttunenem i Ostbergiem, ale bez Łukjaniuka

Impreza z bazą w mieście Nyiregyhaza po raz trzeci znalazła się w harmonogramie mistrzostw Europy. Tegoroczna edycja składać się będzie z czternastu odcinków o łącznej długości 182 km.

Na opublikowanej przez organizatorów liście zgłoszeń widnieje 56 duetów. Jedynkę otrzymał lider sezonu Andreas Mikkelsen, pilotowany przez Elliotta Edmondsona. Za norwesko-brytyjskim duetem ustawiono Mikołaja Marczyka i Szymona Gospodarczyka. Z trójką pojadą Efren Llarena i Sara Fernandez.

Wielcy nieobecni to Aleksiej Łukjaniuk i Aleksiej Arnautow. Rosyjski kierowca tuż po mecie Rally Serras de Fafe e Felgueiras informował o problemach budżetowych. Czwarty numer należy do gospodarzy Norberta Hercziga i Ramona Ferencza, a piąty do Erika Caisa i Jindriski Zakovej. Znani z mistrzostw świata: Mads Ostberg i Torstein Eriksen ruszą na trasy z szóstką.

Po mało udanym - i zakończonym wypadkiem - starcie w Rajdzie Barum do europejskiego czempionatu i barw MRF Tyres wrócą Jari Huttunen i Mikko Lukka. Tuż za Finami pojadą Nikołaj Griazin i Konstantin Aleksandrow. Czołową dziesiątkę listy uzupełniają Yoann Bonato i Benjamin Boulloud oraz Umbero Scandola i Guido D’ Amore.

Spośród lokalnych kierowców chrapkę na dobry wynik - poza Herczigiem - będą mieli Frigyes Turan oraz Adam Velenczei.

W RC3 zgłoszono dwa Fordy Fiesta Rally3: Kena Torna i Kauri Pannasa oraz Zoltana Laszlo i Zsolta Balazsa.

Dziewięć duetów uzbierano w ERC2. Najwyżej ustawiono liderów sezonu: Javiera Pardo i Adriana Pereza. Numer startowy 25 przykleją na Abartha Dariusz Poloński i Łukasz Sitek.

Ponad dwadzieścia załóg powalczy w ERC3. Stawkę otwierają Jean-Baptiste Franceschi i Anthony Gorguilo. Kolejny występ zaliczą Łukasz Lewandowski i Adrian Sadowski.

Rajd Węgier odbędzie się w dniach 22-24 października.

Czytaj również:

 

 

akcje
komentarze
Prawie 200 km na finał ERC
Poprzedni artykuł

Prawie 200 km na finał ERC

Następny artykuł

Solans zamiast Huttunena

Solans zamiast Huttunena
Załaduj komentarze