Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
#34 Inter Europol Competition Oreca 07 - Gibson of Oliver Gray, Clément Novalak, Luca Ghiotto

Inter Europol na podium po deszczowej ruletce

4-godzinny wyścig ELMS na Imoli 11-krotnie przerywany był przez neutralizacje, w tym trzy wyjazdy samochodu bezpieczeństwa i czerwoną flagę.

Klasy LMP2, LMP2 Pro/Am i LMGT3 rozpoczęły wyścig Europejskiej Serii Le Mans bardzo spokojnie. Chociaż na starcie nie spadła ani jedna kropla deszczu, prawie połowa stawki LMP3 była uwikłana w wypadki i kolizje. Sędziowie wywiesili jednak tylko żółte flagi, a rywalizacja toczyła się dalej.

Po kwadrancie równocześnie z toru wypali #51 AF Corse, #29 TDS Racing, #74 Kessel Racing i #23 United Autosports. Serię tę zatrzymał dopiero McLaren, który jako jedyny utknął w żwirze i konieczne było przerwanie zmagań aby wydostać go z pobocza.

Dokładnie piętnaście minut później doszło do karambolu z udziałem czterech kierowców. #63 Iron Lynx uderzył w #86 GR Racing, obracając Ferrari, w które następnie z dużym impetem wjechali #57 Kessel Racing i #28 IDEC Sport.

Początkowo jedynie wyjechał samochód bezpieczeństwa, jednak sędziowie zmuszeni byli wywiesić na pół godziny czerwoną flagę. Gdy zawodnicy powrócili na tor, nad Imolę nadciągnęły deszczowe chmury, a dynamicznie zmieniające się warunki stanowiły dla kierowców niemałe wyzwanie.

Przez następne kilkanaście okrążeń doszło do niezliczonej ilości kontaktów i wyjazdów poza tor. Błędów nie ustrzegli się ani liderzy wyścigu, ani klasyfikacji generalnej. Kolizję spowodował między innymi #43 Inter Europol Competition. Gdyby nie optymistyczny atak Toma Dillmanna, polski zespół mógłby wygrać wyścig.

Ostatecznie linii mety nie przecięło tylko sześć załóg. Różnice w klasach nie były jednak liczone w sekundach, lecz okrążeniach. Zaledwie cztery zespoły ukończyły zmagania na kółku lidera. Ostatni #4 DKR Engineering został sklasyfikowany ze stratą 25 okrążeń - 20% dystansu.

W wyścigu triumfował #48 VDS Panis Racing. Tuż za nim uplasował się #43 Inter Europol Competition. Siostrzana załoga polskiej ekipy zajęła szóste miejsce. Na najniższym stopniu podium stanęli zdobywcy pole position, #25 Algarve Pro Racing.

Tabelę LMP2 Pro/Am otworzył #99 AO by TF przed #77 Proton Competition i #20 Algarve Pro Racing. Nie wiele brakowało, a na pierwszym i drugim miejscu zobaczylibyśmy inne twarze. Liderzy zderzyli się po restarcie wyścigu, na szczęście nie eliminując się wzajemnie.

#17 CLX Motorsport zwyciężył w klasie LMP3 po raz trzeci z rzędu. Ich przewaga nad drugim #31 Racing Spirit of Leman wyniosła ponad dwa okrążenia. Trzecia pozycja przypadła #11 EuroInternational. Jacek Zielonka z #8 Team Virage zajął piąte miejsce.

Trzecia załoga Inter Europolu Competition numer 88 pomimo wszystkich problemów wywalczyła siódmą lokatę. Od wypadku z pierwszego okrążenia jechali z uszkodzonym samochodem. W trakcie rywalizacji wielokrotnie otwierały im się drzwi, a nawet musieli się w pewnym momencie zatrzymać się na torze.

Na pierwszym miejscu w klasie LMGT3 uplasował się #82 TF Sport. Na drugiej pozycji linię mety przecięło #51 AF Corse, a pierwszą trójkę zamknął #74 Kessel Racing.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Ulewne kwalifikacje na Imoli
Następny artykuł Zielonka blisko pierwszego podium

Najciekawsze komentarze

Więcej o Maciej Klaja

Najnowsze wiadomości