Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
European Le Mans Le Castellet

Wytrwałość popłaca

Załoga polskiego zespołu Inter Europol Competition w składzie Rui Andrade, Olli Caldwell i Jonathan Aberdein w prototypie Oreca z numerem 43 zajęła trzecie miejsce w klasie LMP2 w drugiej rundzie European Le Mans Series w niedzielę po południu na torze Paul Ricard na południu Francji.

Kluczem do sukcesu w obu klasach mistrzostw była w ten weekend wytrwałość. Pomimo chwilowych trudności i niepowodzeń zespół zachował zimną krew, spisał się bezbłędnie i zapewnił sobie pierwsze podium w klasie LMP2 w tym sezonie. Załoga z numerem 13 Miguel Cristóvão, Kai Askey i Wyatt Brichacek zajęła szóste miejsce w klasie LMP3.

Wielu członków ekipy Inter Europol Competition przybyło na Lazurowe Wybrzeże prosto z toru Monza, gdzie tydzień wcześniej zespół wywalczył piąte miejsce w rundzie Długodystansowych Mistrzostwach Świata. Tor Paul Ricard gościł w miniony weekend rundy European Le Mans Series, Michelin Le Mans Cup i Ligier European Series. Bardzo pracowite dwa tygodnie zakończyły się dobrym osiągnięciem w wyścigu ELMS.

Zespół powitała na torze upalna i słoneczna pogoda. W sobotniej sesji kwalifikacyjnej Olli spisał się znakomicie w bardzo wyrównanej stawce i zakwalifikował się na czwartym miejscu w LMP2. Kai był również w świetnej formie i zajął trzecie miejsce w klasie LMP3.

Start lotny nie przebiegł po myśli zespołu. Rui został zablokowany przez rywali i po kilku pierwszych zakrętach spadł na szóste miejsce. Zaliczył kontakt z prototypem LMP3 #35. Otrzymał karę drive through i uszkodził nos swojego pojazdu, co spowodowało utratę siły docisku. Po upływie godziny wyścigu konieczny był dodatkowy postój, aby naprawić uszkodzenie.

Ollie przejął samochód na siódmym miejscu. Pomimo niekorzystnej sytuacji i odległej pozycji na torze, tempo było bardzo dobre, a Ollie spisał się znakomicie. Ostatnie dwie, równie udane zmiany pojechał Jonathan.

Czwarta pozycja w stawce, trzecia w LMP2 ze stratą zaledwie 0,2 sekundy, był to ciężko zapracowany wynik, przyjęty w zespole z dużą satysfakcją.

Po drugim miejsca w Barcelonie w poprzedniej rundzie, Miguel rozpoczął wyścig w samochodzie #13, a potem imponował świetnym tempem przez połowę dystansu. Kara za spowodowanie kontaktu z #4 kosztowała go utratę pozycji, ale Kai i Wyatt odrobili w dalszej fazie wyścigu dużą część strat i ukończyli wyścig na szóstym miejscu.

Pomijając testy, zespół Inter Europol Competition będzie miał teraz krótką przerwę w startach przed trzecią rundą European Le Mans Series w przyszłym miesiącu w Aragonii w Hiszpanii.

Czytaj również:

 

- Obydwie załogi pokazały, że jesteśmy bardzo konkurencyjni na torze pod względem osiągów - powiedział Sascha Fassbender, menadżer zespołu. - Załoga LMP2 #43 pokazała świetne tempo, ale niestety miała pewne problemy na początku wyścigu. Po wymianie nosa samochodu trudno było nam uzyskać dobry wynik. Miejsce na podium to dobre osiągnięcie, ale mogliśmy dziś wygrać ten wyścig. W LMP3 Miguel wykonał świetną robotę – dwie godziny w tym upale niełatwo było wytrzymać – a Wyatt był bardzo dobry na ostatniej zmianie. Zyskał około 45 sekund, wyprzedził rywala i był wyraźnie najszybszy w klasie LMP3 na torze. Ogólnie, nie jestem rozczarowany tym weekendem, ale nie jestem też zadowolony.”

- Początek nie był szczęśliwy, a Rui zrobił wszystko, co mógł w tej sytuacji po starcie. Doszło do incydentu, za który – osobiście uważam – nie powinniśmy zostać ukarani, ale później Olli wykonał świetny podwójny przejazd w środkowej fazie wyścigu. Jest jak jest. Myślę, że możemy być szczęśliwi, że stanęliśmy na podium - mówił Jonathan Aberdein.

- Mam słodko-gorzkie uczucia co do tego wyniku. Wyścig nie poszedł zgodnie z planem, chociaż samochód był naprawdę szybki. Niestety, nie mamy wpływu na wszystko, co dzieje się w wyścigu i czasami trzeba się z tym pogodzić. Skoro udało się awansować z niemal ostatniego miejsca na podium klasy LMP2, musimy być z tego zadowoleni - przekazał Olli Caldwell.

- Początek był trudny. Potem był kontakt i straciłem siłę docisku. Chciałem przetrwać do końca zmiany. Moi koledzy z załogi przejęli samochód, mieliśmy szczęście, że wyjechał na tor samochód bezpieczeństwa. Olli i Jonathan wykonali świetną robotę, odrabiając straty w końcówce i zdobywając punkty. Zrekompensowali w ten sposób straty poniesione w Barcelonie. Uzyskaliśmy dobry wynik, a teraz musimy zobaczyć, co można poprawić przed Aragonią - dodał Rui Andrade.

informacja prasowa

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Kierowca ORLEN Team celuje w podium
Następny artykuł Kaprzyk o włos od podium

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska